O-P-I | Oliwka Olejek do skórek w pisaku | Idealny do torebki...

wtorek, 4 lipca 2017
Hej :)

Otworzyłam okienko do pisania wpisu i wzięłam się za przeglądanie szablonów na bloggera - czemu? Uwielbiam swój obecny szablon, jednak tęskno mi za starym, starym - cóż kobiety już takie są, coś chcą później już tego nie chcą i tak ciągle. Czy Wy faceci jesteście bardziej zdecydowani? 
A dzisiaj recenzja oliwki do skórek w pędzelku, która towarzyszy mi już z 2-3 tygodnie w torebce każdego dnia.
O-P-I - Oliwka Olejek do skórek w pisaku
Pojemność: nie ma takiej informacji na opakowaniu i produkcie
Cena: ok. 10,00 zł (do kupienia w salonach kosmetycznych)
Co podaje producent?
"Profesjonalna oliwka do skórek w pisaku. Posiada szeroki pędzelek, który zapewnia równomierną i prostą aplikacje. Oliwka odżywia i regeneruje przesuszone, zniszczone skórki oraz płytkę paznokcia. Zapewnia optymalny poziom nawilżenia i chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.
Składniki aktywne: Olej z pestek winogron, aminokwasy, naturalna keratyna, wapno, olej szafranowy, witaminy A, D, B5 i E, olej sezamowy, jedwab, D-pantenol.
Idealna do użycia po stylizacji żelem UV lub akrylem."

Opakowanie?
Różowy, papierowy kartonik w którym skrywa się plastikowy, przezroczysty pisak z pędzelkiem, przez który wydobywa się oliwka. 

Zapach i konsystencja?
Dla mnie zapach jest tak delikatny, że niemal nie wyczuwalny, jednak nie jest to dla mnie problemem. Konsystencja pół płynna.
Moja opinia?
O swojej ulubionej oliwce do skórek od Victoria Vynn pisałam już jakiś czas temu. Olejek z O-P-I dostałam od mamy która zakupiła go w salonie manicure, z myślą bym miała oliwkę zawsze pod ręką nawet poza domem. Tak właśnie też korzystam z tego produktu, tylko i wyłącznie poza domem. Jej aplikacja jej bardzo łatwa, przebiega szybko i bezproblemowo. Wchłanialność produktu jest dość szybka. Jeśli chodzi i zużycie to bym rzekła, że jest średnio do dość dość wydajna. Samo działanie jest widoczne gołym okiem po zastosowaniu, skórki stają się mniej widoczne i nawilżone. To dla mnie taki typowy produkt w kryzysowych sytuacjach i nie oczekuje od niego naprawdę wiele i to dostaję. Idealny do torebki by poza domem nawilżyć skórki i tyle. Jeśli jednak oczekujecie mocniejszego działania regenerującego polecam oliwkę z VV.

Czym nawilżacie skórki poza domem w kryzysowych sytuacjach?

Do następnego.

Emilka :*

15 komentarzy

  1. Mam coś w tym stylu z indigo i uwielbiam :) z tej firmy nic jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam nic takiego do torebki, więc na pewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam takie oliwki w pisaku i byłam z nich bardzo zadowolona - rzeczywiście to dobra opcja do torebki albo na wyjazd. Na co dzień używam jednak olejków z pipetką albo pędzelkiem, zawierają zdecydowanie więcej produktu i są zazwyczaj w podobnej cenie, lub tańsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy produkt. nigdy nie słyszałam o tym chętnie kupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem ci, ze bardzo fajne rozwiązanie bo ja nie lubie np. w formie lakieru bo to strasznie mi się rozlewa ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałby mi się taki olejek do skórek. Mam z Bell, ale zapominam regularnie używać :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydałaby mi sie taka oliwka, ostatnio stosuję ją codziennie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatna miałam podobną ale chyba z 4 pory roku :) i całkiem dobra była :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa recenzja, dzięki tej oliwce mam zawsze zregenerowane skórki.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie by było, żeby jeszcze dobrze się sprawdzał bo jako gadżet to dobra opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt:)
    https://ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne rozwiązanie. Warto mieć coś takiego pod ręką w kryzysowych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. te oliwki są najlepsze, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam swoją ulubioną z Indigo, Twojej nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*