BABCIA AGAFIA | Peeling do stóp z ekstraktem organicznego islandzkiego mchu ...

czwartek, 27 lipca 2017
Hej :)

Lato to czas kiedy nasze stopy nie skrywają się w cieniu grubych skarpetek i zimowych butów (chociaż tegoroczne lato, zimę nieco przypomina), a wręcz uwielbiają się prezentować w sandałkach, japonkach i boso po piasku. To czas kiedy szczególnie musimy o nie zadbać. Odpowiednie nawilżenie, wygładzenie i relaks podczas kąpieli jest im bardzo potrzebny. Używam wielu kosmetyków w tym okresie do stóp przeznaczonych, dzisiaj wezmę pod lupę jeden z nich. 
BABCIA AGAFIA - Peeling do stóp
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 6,00 zł (dostępny np. TUTAJ)
Co podaje producent?
"Peeling do stóp z serii Bania Agafii został stworzony na bazie naturalnych składników. Peeling zmniejsza ilość i skutecznie złuszcza zgrubiałą skórę i wszelkiego rodzaju nagniotki.
Działanie: wpływa pozytywnie na kondycję, wygląd i nawilżenie skóry stóp. Złuszcza zgrubiały naskórek.

Składniki aktywne:
Siemię lniane mielone - wygładza, zmiękcza skórę.
Ekstrakt organiczny islandzkiego mchu - zmniejsza możliwość powstawania odcisków.
Mumio ałtajskie - wpływa ochronnie na skórę, wspomaga gojenie ran.
Olej piołunu

Skład: Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Capric/ Caprilyc Trigliceride, Cetearyl Alcohol, Salicylic Acid, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Powder (nasiona lnu), Polyethylene, Beeswax (wosk pszczeli), Artemisia Absinthium Oil (olej piołunu), Organic Sphagnum Squarrosum Extract (organiczny ekstrakt islandzkiego mchu), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil (olej lniany), Xanthan Gum, Parfum, Medicinal Bitumen (mumio), Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid".

Opakowanie?
Saszetka foliowana, bardzo dobrze wykonana, na stojącej podstawie, z odkręcanym plastikowym korkiem, który zdobył u mnie uznanie od samego początku. Szata graficzna iście "babuszkowa" - motyw starszej kobiety mówi sam za siebie. 

Zapach i konsystencja?
Zapach dość intensywny, jednak nie najmocniejszy, a po zmyciu ze stóp także znika. Nuty typowo leśne, jednak aromat nie jest chemiczny. Konsystencja, średnio gęsta.
Moja opinia?
Kiedyś z tej firmy miałam maseczkę do włosów jajeczną, jednak już nie pamiętam jak się ona u mnie sprawdziła dokładnie, aczkolwiek chodzi mi po głowie, że była całkiem ok, muszę sprawdzić w starych wpisach czy o niej przypadkiem nie pisałam. Od tamtej pory nic więcej nie miałam, aż do teraz. Peeling bardzo urzekł mnie swoim kolorem po rozkręceniu opakowania - nie każdemu może się podobać, mnie jednak zaskoczył pozytywnie. Jego konsystencja sprawia, że nie jest to mocny zdzierak, jednak drobinek w sobie ma multum. Z łatwością rozprowadza się na zwilżonych stopach i daje uczucie delikatnego masażu. Martwy naskórek jest lekko zdarty, a to co zostało jest wygładzone i zdecydowanie nawilżone. Osoby które nie mają większych wymagań i potrzeb z tego peelingu będą zadowolone. Zaznaczę, że saszetka jest całkiem wystarczająca i bez obaw starczy na kilka użyć, więc nie jest to jednorazowe opakowanie. Produkt nie uczula, ani nie podrażnia. Za taką cenę, czemu by nie wypróbować?

Czy znacie ten peeling? Wasz obecny to ....?

Do następnego.

Emilka :*

10 komentarzy

  1. tego peelingu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że się sprawdził u Ciebie :) Ja jeszcze nie zdążyłam poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o nim, ale nie miałam okazji testować. Bardzo lubię dbać o stopy, gdyż uwielbiam sandałki i klapki. Na pewno sięgnę po ten peeling!
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/07/wybio-300-dziekuje.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze jej nie miałam, pierwszy raz w ogóle słyszę, no ale może warto spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam kosmetyków tej marki, a z peelingiem spotykam się po raz pierwszy :) Ja używam kosmetyków marki no 36 i jakiś rosyjskich, ale nazwy nie pamiętam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię produkty tej marki. Żaden nie zrobił mi krzywdy. Za taką cenę można zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam rosyjskie kosmetyki, ale kupuję tylko te na włosy :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    Na moim blogu pojawił się konkurs organizowany z Depilacja.pl, do wygrania m.in. zabieg depilacji laserowej o wartości 850zł, zapraszam!
    spiked-soul.blogspot.com


    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  8. Większość ich produktów się u mnie nie sprawdza. Zwyczajnie albo działają znikomo albo wcale..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*