Nasze pierwsze odwiedziny placu zabaw z Niki | Jak się przygotować do wyjścia na plac zabaw z niemowlakiem ...

środa, 14 czerwca 2017
Hej :)

Dzień dziecka był już niemalże pół miesiąca temu. Sięgając w dal pamiętam, że pogoda wtedy nie dopisała, gdyż mieliśmy jechać na wycieczkę do ZOO w Białymstoku - ale wyszło jak wyszło i dlatego kilka dni później wybraliśmy się pierwszy raz z Nikolą na plac zabaw w Ełku. Niby to tylko plac zabaw, ale dla Niki to zupełna nowość i ogromne przeżycie na pewno. Nasz wypad był całkiem spontaniczny i przypadkowy, dlatego kolejnym razem będę już wiedziała jak się do niego przygotować. Pomyślicie sobie: jak to jak się przygotować? Tak właśnie idąc na plac zabaw z takim maluszkiem jak moja Niki, trzeba się jednak do tego wyjścia przygotować. A jak z mojej perspektywy? O tym dowiecie się poniżej. Najpierw jednak zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z naszej krótkiej wycieczki.


Pierwszy raz na huśtawce, na początku była w szoku, coś w stylu "co to jest" - "ale podoba mi się". Oczywiście Wiem, że jest malutka, dlatego nawet na chwilę, nawet na ułamek sekundy nie została sama i oczywiście cały czas asekuracja musiała być. Bardzo jej się podobało, jednak posiedziała tak tylko chwilę i bez bujania większego, bo jest jeszcze za malutka. Jednak, już sama siada i chce tylko siedzieć (tak od kilku dni próbuje nawet wszędzie stawać), to chwilkę mogła.

To na tyle z atrakcji na placu zabaw dla Niki, bo na piasek nie byliśmy przygotowani, a na wszelkiego rodzaju inne zabawy jest jeszcze za mała. Za to wszystko wynagrodziliśmy jej pięknym spacerem wzdłuż jeziora i wizytą na stacji CPN. Nie wiem co jej bardziej się podobało: spacer, czy CPN i stwierdzić muszę, że chyba wizyta na stacji (hihi...)  







JAK WEDŁUG MNIE PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO WYJŚCIA NA PLAC ZABAW Z NIEMOWLAKIEM KTÓRY JUŻ SIEDZI I RACZKUJE 

Szczerze mówiąc nie ma tutaj żadnej konkretnej reguły, każda mama według siebie się przygotowuje i swojego dziecka, jednak chcę pokazać Wam jak ja podchodzę do tego tematu.
Po pierwsze plac zabaw. Ważny jest wybór placu zabaw, by chociaż huśtawka była zabudowana tak jak ta z moich zdjęć, a jeszcze lepiej jak mają pełne plecy i boki kryte (bo takie też, już coraz częściej można spotkać). Ważne też jest by plac zabaw był ogrodzony, a przedmioty zabawy na nim się znajdujące, spełniały wymogi bezpieczeństwa dla dzieci. Takich placów zabaw jest naprawdę coraz więcej i nawet na wioskach także je modernizują, także jeśli tylko mamy możliwość wybierzmy najlepszy jaki tylko mamy do wyboru. Zazwyczaj podłożem na placu zabaw jest piasek, lecz zdarza się także podłoże, że tak je nazwę "piankowe" bo nie wiem jak to fachowo określić. Które lepsze? Tutaj trudno stwierdzić i na takim i na innym trzeba mocno uważać i pilnować maluszka.
Po drugie ubranie, że musi być dobrane odpowiednio do pogody, lecz warto pamiętać, że chcąc by dziecko pobawiło się w piasku, gdy jest taka możliwość musi być oni wygodne i aby jak najmniej piasku dostało się pod ubranko. Fajnym rozwiązaniem jest przebranie takiego maluszka po skończonej zabawie. 
Po trzecie co jeszcze, warto wziąć ze sobą? Zdecydowanie polecam chusteczki nawilżane (takie z najlepszym składem oczywiście), by móc przetrzeć rączki, nóżki, itp. Dodatkowo to co zawsze zabieramy ze sobą pampersy, przewijak (np. w formie kocyka, bo tutaj małe podkłady jednorazowe się na pewno nie sprawdzą gdyż takie dziecko jest bardzo ruchliwe i jak to się mówi w miejscu nie "usiedzi"), są też mamy co umieją przebierać na swoich kolanach ja niestety do takich nie należę. Ważne jest także coś do picia i przekąszenia (woda, chrupki kukurydziane, obiadek, deserek - w zależności od ilości spędzonego czasu poza domem i pory), jeśli dziecko jest karmione piersią to najlepszy sposób nakarmienia maluszka i danie do picia w upalne dni (wiem plac zabaw to skupisko dzieci i czy wypada karmić? TAK wypada tylko trzeba odpowiednio przysłonić się np. pieluszką!

W tym momencie sprawdzam w swoim notesiku co jeszcze mam zapisane i chyba o wszystkim istotnym wspomniałam. To są tylko i wyłącznie moje sugestie, spostrzeżenia i przemyślenia. 

Teraz Wy "mamy" napiszcie jak Wy przygotowujecie się na wyjście na plac zabaw z takimi maluszkami, może ja Wam pomogłam tym wpisem, a może to Wy zwrócicie mi uwagę na ważne kwestię które mogłam pominąć. 

Do następnego.

Emilka :*

9 komentarzy

  1. Na każde wyjście z maluszkiem trzeba się przygotować ;) świetny wpis

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze warto mieć ubrania na przebranie, a chusteczki nawilżane to jedne z priorytetów. Moje dziecko będzie miało 5 lat i na wychodne w torebce mam je zawsze.!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ładne zdjęcia! <3 Pozdrawiam Was cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki mały słodziaczek <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze zabieram wiaderko i foremki do piasku dla dziecka, aby mogło się pobawić. Zabawa w piasku dla malucha to fajna sprawa ponieważ zajmie mu sporo czasu i radości wsypywanie samego piasku do wiaderka. :)
    Po za zabawkami jeszcze biorę wodę do picia i coś małego do przegryzienia kiedy dziecko zgłodnieje, my mamy trochę z placyku zabaw do domu.
    Świetne zdjęcia bardzo mi się podobają.
    Obserwuję Twój blog. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Na placu zabaw jeszcze nie byłam z małą, wydaje mi się, że jest po prostu za malutka na to. Chociaż w sumie pohuśtać mogła by się w takiej huśtawce jak masz na zdjęciu ;-) Na pewno wzięłabym jej jakąś zabawkę i ubranko na zmianę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądasz :) macierzyństwo ci służy a córeczka urocza <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*