LIRENE | Żel peelingujący do mycia twarzy z morską algą |

poniedziałek, 12 czerwca 2017
Hej:)

Oczyszczanie cery to podstawa, nic nam nie "da" nawet najpiękniejszy makijaż, jak nasza cera będzie wołała o odpowiednią pielęgnacje, a w tym także o oczyszczanie. Mi od pewnego czasu towarzyszy wyżej wspomniany żel peelingujący, a jak się spisuje o tym poniżej.
LIRENE - Żel peelingujący do mycia twarzy z morską algą
Pojemność: 150 ml
Cena: obecnie na stronie producenta 11,24 zł (do kupienia TUTAJ)
Co podaje producent?
"Laboratorium Naukowe Lirene zainspirowane ideą kompleksowego oczyszczenia i pielęgnacji skóry stworzyło innowacyjną Technologię ALGAE PURE, opartą na synergii działania składników oczyszczających oraz intensywnie pielęgnujących alg.
Zapewnia ona działanie na kilku poziomach:
- precyzyjny demakijaż i usunięcie wszelkich zanieczyszczeń,
- dogłębne oczyszczenie porów i usunięcie nadmiaru sebum,
- wygładzenie oraz nawilżenie skóry.
Zawarte w żelu delikatne drobinki peelingujące usuwają martwe komórki naskórka i skutecznie oczyszczają pory. Błękitna alga, dzięki cennym witaminom z grupy B i aminokwasom, doskonale wygładza, nawilża i zapobiega utracie wody. Witaminy A oraz E sprawiają, że skóra staje się wygładzona, promienna i świeża."

Opakowanie?
Niby to tylko zwykła tubka z plastikowym korkiem na mocny klik, a jednak dzięki swojej szacie graficznej ma swój urok - dzięki temu kolorowi. Jej prezencja na łazienkowej półeczce jest bardzo ładna. 

Zapach i konsystencja?
Żel dość szybko wydobywa się z opakowania i trzeba uważać by nie spłynął z dłoni. Zapach był dla mnie miłym zaskoczeniem, jest delikatny, świeżutki, idealny na letnie upały. Dzięki niemu można chociaż na chwile się odprężyć i poczuć nutkę orzeźwienia.
Moja opinia?
Pierwsze co spodobało mi się w tym żelu to zapach, już od pierwszej aplikacji. Jak pisałam powyżej, jest lekki i świeży, ale ma w sobie coś jeszcze co mi bardzo się podoba. Żel ma rzadką konsystencje, która jednak z łatwością rozprowadza się na twarzy delikatnie ją masując dzięki zawartości drobinek peelingujących. Drobinek w żelu jest multum, czuć je nawet przy najmniejszym ruchu, aczkolwiek są one delikatne i nie podrażniają skóry. Żel bardzo dobrze oczyszcza moją skórę z wszelkich zanieczyszczeń. Co prawda nie wiem jak by sprawdził się przy demakijażu, bo w tej roli jeszcze go nie testowałam. Nie uczula i nie wysusza, ale też nie nawilża, skóra jest neutralna. Wpływu na wydzielające się sebum nie zaobserwowałam. Podsumowując lubię ten żel za zapach i dobre oczyszczanie mojej skóry, a także za jego wydajność (jest bardzo wydajny). Do ulubieńców go nie zaliczę, lecz być może kiedyś jeszcze do niego wrócę.

Czy znacie ten żel? Co obecnie stosujecie do oczyszczania twarzy?

Do następnego.

Emilka :*

9 komentarzy

  1. Zaciekawiła mnie w nim obecność alg, ale ogólnie jeszcze go nie znam :) Obecnie stawiam na Vianek w oczyszczaniu twarzy .

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale może się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie ten produkt i na pewno zwrócę na niego uwagę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam go może kiedyś wypróbuję obecnie używam selfie projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam go, ale chętnie bym przetestowała :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  6. Z żelem spotykam się pierwszy raz i po Twojej recenzji nie wiem czy po niego sięgnąć. W mojej kosmetyczce mam wiele kosmetyków oczyszczających, a skoro ten nie nawilża, to nie zachęca mnie do zakupu :)
    Bardzo ładny i estetyczny blog :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię produkty, które mają ciekawy zapach. Od razu milej się korzysta z takiego kosmetyku.
    Piękne zdjęcia! Opakowanie strasznie mi się spodobało!
    Nie korzystałam, lecz być może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*