KOSMETYK DIY | Maseczka jogurtowa z truskawkami ...

sobota, 10 czerwca 2017
Hej :)

Do napisania tego postu zabierałam się już dłuższy czas, wczoraj obiecałam, że się pojawi jednak zabrakło mi czasu - czasami doba zdecydowanie jest za krótka też tak macie? Nie ma co przedłużać, jest to pierwszy wpis z mojej serii kosmetyków DIY, inspirowanych wcześniej wspomnianą książką i nie tylko. 
MASECZKA JOGURTOWA Z TRUSKAWKAMI

Co jest potrzebne do jej wykonania?
- 10 dag truskawek
- 2 łyżki stołowe zwykłego jogurtu
- 1 łyżeczka miodu

Co nam się przyda?
- plastikowe pojemniki
- łyżka/łyżeczka
- widelec

Wykonanie takiej maseczki jest bardzo proste, więc naprawdę nie są potrzebne tutaj wielkie zdolności, sądzę, że 99% z Was wykonałoby ten kosmetyk (?)

Zapach tej maseczki jest dość specyficzny, i chociaż na początku myślałam, że będzie tutaj czuć soczyste świeże truskawki, to się przeliczyłam. Pierwsze skrzypce gra tutaj jogurt z miodem, a woń truskawek ukryta jest na szarym końcu. Konsystencja pół płynna, aczkolwiek ładnie trzyma się na skórze (nie wspominam tutaj o kawałkach truskawek, bo te odpadały gdy próbowałam chodzić, hihi...).
Moja opinia?
Pierwszy plus za banalnie proste wykonanie, kolejny jest już za samo działanie. Stosuję taką maseczkę dwa razy w tygodniu, od dwóch tygodni i przyznać muszę, że moja skóra po niej jest wyraźnie nawilżona i wygładzona i tego właśnie od tej maseczki oczekiwałam. Zmywa się także z łatwością. Maseczka przyrządzona według przepisu, starczyłaby na kilka aplikacji, jednak ja zawsze przygotowuję nową, ze świeżutkich truskawek. Jedynym minusem jest dla mnie zapach, no ale coś za coś, nie ma tutaj sztucznych aromatów, itp. dlatego taki minus to nie minus przy kosmetyku DIY.

Czy robiliście taką maseczkę już, czy może macie w planach, lub to zupełnie nie dla Was?
Polećcie dla mnie przepis na dobrze oczyszczającą maseczkę na wągry.

Do następnego.

Emilka :*

11 komentarzy

  1. Myślę, że jest wiele osób które przy tym składzie pokusiły by się raczej o jej zjedzenie niż stosowanie na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny i prosty przepis :) spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie domowe sposoby. Tutaj jest małe ryzyko że nasza cera będzie zniszczona bardziej niż wcześniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbę uczuleniową wykonać zawsze trzeba, ale masz racje ryzyko jest minimalne :)

      Usuń
  4. Właśnie zjadłam dzisiaj ostatnie truskawki... Ciekawe czy nadadzą się mrożone? Myslę, że dawały by efekt chłodzenia :)

    http://www.merloczek.pl | Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj robiłam sobie tą maseczke, jestem z niej bardzo zadowolona haha:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*