CETTUA | NOSE STRIPS | Paski oczyszczające na nos ...

piątek, 30 czerwca 2017
Hej :)

Nie mogę nie napisać co za paskudna pogoda u mnie od wczoraj, wiatr, deszcz, mega ulewy wręcz i burze - i tak na zmianę albo wszystko razem. Miałam robić swatche cieni, ale przy tej pogodzie nie ma dobrego światła a lampy bezcieniowej jeszcze nie mam. Tak więc dzisiaj poczytać możecie o oczyszczaniu nosa z niedoskonałości takich jak zaskórniki czy wągry. Najlepszym sposobem jaki kiedyś mi poleciła znajoma na oczyszczanie zaskórników jest domowa maseczka z żelatyny i mleka (niedługo będzie o niej wpis), ale dzisiaj przedstawię paski, które dostępne są w sprzedaży kosmetycznej.

CETTUA - Nose strips - Paski oczyszczające na nos
Pojemność: 6 szt. w opakowaniu
Cena: ok. 15,00 zł (do kupienia np. TUTAJ lub w sklepie Rossmann)
Co podaje producent?
"Paski oczyszczające na nos to szybki i skuteczny sposób do usuwania zaskórników i zanieczyszczeń zatykających pory. Po ich użyciu skóra jest gładka i zadbana. Efekt widoczny jest zaraz po usunięciu paska. Zawiera ekstrakt oczary wirginijskiego." - sposób stosowania widoczny na powyższym zdjęciu.

Opakowanie?
Papierowy i ofoliowany kartonik, w którym zamknięte jest 6 pasków, pakowanych każdy osobno w nieprzezroczyste foliowe torebeczki. Szata graficzna powiedziałabym iście "młodzieżowa" - idealnie dopasowana do przeznaczenia pasków. 

Zapach i konsystencja?
Plastry te są zupełnie bezzapachowe (kiedyś miałam inne o okropnej woni), konsystencja stała.


Moja opinia?
Używając tych pasków, dzięki ich szacie graficznej, przypomniałam sobie szkolne młodzieńcze czasy - kiedy to było? - ale wracając do tematu paski nie wywołały u mnie najmniejszego uczulenia, ani podrażnienia skóry w miejscu ich stosowania, nie zauważyłam także wysuszenia. Jeśli chodzi o stosowanie to bardzo ważne jest by nos był mocno zwilżony, wtedy pasek dobrze nam przylgnie w każdym miejscu, bez zwilżenia ani rusz i pasek wyląduje tylko w koszu.  Odrywa się też całkiem dobrze. A działanie? Oczyszcza nos jak najbardziej. Nawet mój luby był pod wrażeniem, bo wcześniej się śmiał, że wyglądam jak zombie (hihi). Po zużyciu całego opakowania stwierdzam, że całkiem fajnie reguluje się wydzielanie sebum i nos jest faktycznie gładszy i oczyszczony. Czy warto je kupić? Moim zdaniem tak i nawet jeśli nie do używania w domu to np. można zabrać je ze sobą na wyjazdy.

Czy znacie te plastry? Czym oczyszczacie wągry i zaskórniki?

Do następnego.

Emilka :*

22 komentarze

  1. Muszę wypróbować tych paseczków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować tych paseczków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to będę musiala koniecznie wypróbować jak jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbuję 😁 wcześniej się z nimi nie spotkałam.
    Oj tak, pogoda szaleje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji przetestować plastrów, ja jedynie nakładam od czasu do czasu maseczkę i ją po czasie ściągam, gdy już zastygnie. Może kiedyś spróbuję również z plastrami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, że to jedne z najlepszych plastrów na rynku.. a już byłam całkowicie zrezygnowana.. chyba warto je przetestować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo u każdego inaczej, ale próbować zawsze warto :)

      Usuń
  7. Mam inne również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś dla mnie, ciekawa jestem czy by pomogły:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi jak narazie żadne nie pomogły :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*