LIVIOON | FACE GLOVE | Czyścik do demakijażu | HIT czy KIT...?

niedziela, 28 maja 2017
Hej :)

Produktów do demakijażu używam niemal tyle co kremów do dłoni - dużo (latem mniej bo nie zawsze nakładam pełny makijaż, ale oczy zmyć też trzeba). W moich zasobach są to zazwyczaj płyny micelarne, jednak tym razem po zużyciu ostatniego, z mojej szafy wydobyłam produkt alla. rękawiczka bez palców, w rozmiarze mini, który ma za zadanie oczyszczać skórę z kosmetyków kolorowych. To dla mnie zupełna nowość i czy ten produkt okazał się hitem czy kitem - poniżej słów kilka - zapraszam.

LIVIOON - Face Glove - Czyścik do demakijażu
Pojemność: 1 sztuka
Cena: ok. 40,00 zł (niestety nie mogę znaleźć dostępności w internecie, wiem jednak, że w wybranych salonach kosmetycznych można je spotkać)
Co podaje producent?
"Nowa rewolucyjna rękawiczka Face Glove sprawi, że Twój makijaż zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki a Twoja cera pozostanie miękka, gładka i oczyszczona. Koniec ze zbędnymi kosmetykami, wacikami i podrażnieniami okolic twarzy. Face Glove w łatwy i przyjemny sposób zmyje nawet najmocniejszy makijaż jedynie przy użyciu wody. Rękawiczka idealnie zaoszczędzi miejsce w Twojej kosmetyczce na basenie, siłowni lub podczas podróży."

Opakowanie?
Papierowy kartonik, z wysuwanym środkiem w którym znajduje się ładnie zapakowany czyścik. Opakowanie w odcieniu bladego różu, z logiem firmy. Proste, lecz bardzo urokliwe.

Zapach i konsystencja?
Czyścić jest bezzapachowy. Jest to stały kawałek materiału, niczym nie nasączony.

Moja opinia?
Przed jego pierwszym użyciem, nie byłam zbyt optymistycznie do niego nastawiona, bo przecież jak samym czyścikiem (kawałkiem materiału, co prawda mięciutkiego jak owieczka, ale jednak materiału) i wodą można zmyć makijaż? I tu moje wielkie zdziwienie, że jednak się da i to na całkiem dobrym poziomie.  Czyścik dzięki swojej strukturze nie podrażnia skóry twarzy. Materiał jest nie uczulający. Użycie jest banalnie proste, zwilżamy czyścik wodą, wyciskamy i zmywamy makijaż. Zajmuję to chwilę, ale usunięcie makijażu przy jego pomocy, nie odbiega od zastosowania do demakijażu różnych płynnych kosmetyków. Po użyciu wystarczy czyścik przemyć wodą z mydłem i wygląda jak nowy - idealnie czyściuteńki. Nie ukrywam, że jednak wolę i tak płyny micelarne, ale tą rękawiczkę mam zawsze przy sobie na wszelkich wyjazdach. Po jego zużyciu na pewno zaopatrzę się w kolejny. 

Czy znacie ten gadżet lub inny podobny, godny polecenia?

Do następnego.

Emilka :*

17 komentarzy

  1. Może wypróbuję z ciekawości choć chyba wolę tradycyjne oczyszczanie twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjne to jednak podstawa, aczkolwiek ten gadżet uwielbiam na wyjazdach :)

      Usuń
  2. Nie używam takich rzeczy. Wystarcza mi wacik i micel. :)
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel tak na pierwszym miejscu, ale gadżet zły nie jest :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa produktu, spora wygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam na paluszek i świetnie daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie wygląda na wygodne, ciekawe jak jest w rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo czytałam na temat mycia twarzy różnymi "szmatkami", szczególnie takimi z mikrofibry. I nawet kupiłam sobie kiedyś taką za kilka złotych. Sprawdziła się. Dlatego wierzę, że mogą to być pomocne gadżety, ale czy dałabym za taki 40 zł? Szczerze powiem, że nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam słynną Glov, ale od prawie roku czeka na testy... Jakoś ciężko mi się zebrać na odejście od wacików :P

    PS Jako że tematyka mi bliska, pozwalam sobie zaobserwować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam Glov i jest jest to całkiem przyjemny gadżet. Zdarzało mi się zmywać nią makijaż samą wodą, ale czasami też z pomocą oleju. W obydwu przypadkach działa, choć mi czasami przeszkadza uczucie, jakie daje przecieranie skóry mikrofibrą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na razie jestem wierna tradycyjnemu oczyszczaniu przy pomocy żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za recenzję. Ja akurat skorzystałam z glov, które znalazłam jakiś czas temu na http://showroom.pl/ i jestem całkiem zadowolona. Sceptycznie do tego na początku podchodziłam. Fajny gadżet zwłaszcza na wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*