GARNIER | MOISTURE+ | Maska Kompres COMFORT | Nawilżenie i ukojenie ...

sobota, 20 maja 2017
Hej :)

Obecny weekend miałam spędzić zupełnie inaczej, jednak wyszło tak, że na MeetBeauty nie pojechałam. Przyznam, że nieco jest mi smutno z tego powodu, bo chciałam poznać osobiście te wydarzenie, ale może za rok będzie mi dane tam być jeśli jeszcze będzie kolejna edycja. Swoje miejsce odwołałam w ostatniej chwili, jednak sama też o tym się w tym samym czasie dowiedziałam. Lecz jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, więcej czasu będę mieć dla mojej córci. Kochani piszcie mi jak było na Konferencji MeetBeauty, chętnie poczytam, a teraz zapraszam na wpis pielęgnacyjny.


GARNIER - MOISTURE+ - Maska Kompres COMFORT Nawilżenie i ukojenie

Pojemność: jeden płat maski na całą twarz
Cena: ok. 8,00 zł (do kupienia np. TUTAJ lub w wielu sklepach stacjonarnych)


Co podaje producent?
"Maska Kompres COMFORT Nawilżenie i Ukojenie do skóry suchej i wrażliwej to sposób na intensywne nawilżenie skóry - ekwiwalent tygodnia nawilżania w zaledwie 15 minut*. Ciesz się ukojoną i miękką w dotyku skórą.
Maska Kompres COMFORT Nawilżenie i Ukojenie dla skóry suchej i wrażliwej jest nasączona ekstraktem z rumianku, roślina znana ze swojego kojącego działania na skórę. Formuła łagodzi uczucie ściągnięcia skóry*, długotrwale nawilża i daje uczucie bardziej ukojonej skóry. Materiał ze 100% naturalnego włókna celulozowego idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy. Maska jest odpowiednio wycięta, tak by pasować do wszystkich kształtów twarzy i pozwalać na maksymalne pokrycie całej skóry twarzy."

Opakowanie?
Foliowa saszetka z iście wiosennym motywem na przedniej stronie. Posiada rowki do otwarcia, co jest dużym plusem w tego typu opakowaniach. Nie jest przezroczysta, przez co lekkie słońce nie jest groźne zawartości opakowania. Producent zadbał o pokazanie wizualne na odwrocie jak stosować maseczkę. 

Zapach i konsystencja?
Jest to płat z wyciętymi oczami, nosem i ustami, mocno nasączony substancją nawilżającą, także konsystencja pół stała, pół ciekła. Zapach bardzo delikatny i nie drażniący, więc z pewnością nikomu nie będzie przeszkadzał w czasie aplikacji maski.


Moja opinia?
Pierwsze wrażenie po otwarciu opakowania i rozłożeniu maseczki - Jaka ona duża ... - na moją buźkę była za duża, aczkolwiek wszelkie otwory pasowały niemal na tip top. Tak jak producent pisał dopasuje się niemalże do każdego rodzaju twarzy, na mnie lekko duża, na inne osoby będzie w sam raz. Maska jest dobrze wykonana, a raczej jej płat który nakładamy na twarz, przy rozkładaniu dość mocno mi się w pewnym momencie pociągnęła, a nic się nie naderwało - ogromny plus. Płat jest idealnie nawilżony i nie wysycha nawet przez 20 minut trzymania na skórze i dłużej. Jestem po 3 użyciach tej oto maseczki i nawilżenie mojej skóry zdecydowanie jest większe. Skóra jest miła w dotyki, aksamitna i delikatna. Na pewno przyniosła ukojenie dla mojej zmęczonej cery. Za każdym razem nakładłam nową maskę, gdyż wydaje mi się, że tej samej nie można używać kilka razy, nic o tym producent nie wspominał, ale byłoby to moim zdaniem niehigieniczne. Efekt jaki otrzymujemy jest zadowalający, i na pewno warto raz na jakiś czas zrobić sobie taki tydzień z tą maseczką.

Czy znacie tą maseczkę lub jej inne wersje? 
Jakie polecacie płaty maseczkowe?

Do następnego.

Emilka :*

28 komentarzy

  1. Miałem niebieską i całkiem przyjemna była

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieska ponoć fajnie chłodzi, to prawda? :)

      Usuń
  2. Mam ją, ale jeszcze nie używałam :) Może jutro zrobię sobie małe spa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać jak się sprawdzi :)

      Usuń
  3. Chyba muszę ją wypróbować, bo jeszcze jej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam inną wersję, w niebieskim opakowaniu - muszę w końcu ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam inną wersję tej maseczki, a dokładniej tą niebieską. Jestem z tamtej bardzo zadowolona, a tą muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieską muszę zakupić, każdy ją chwali:)

      Usuń
  6. Super na pewno wyprobuje tej maski:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze ja kupic, Twoja opinia to juz kolejna pozytywna ktora czytalam wiec do dziela :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym nie ryzykowała ponownego jej nakładania :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tą wersją nie miałam styczności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Garniera jeszcze nie używałam, ale polecam maseczki z Hebe marki Lomi Lomi. Moje ulubione to winogronowa i ogórkowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam niebieską i byłam mega zadowolona. Aż sama się zdziwiłam :D Dlatego teraz w półce czeka na swoją kolej różowa. Liczę, że i ona mnie nie zawiedzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak ta różowa koniecznie :)

      Usuń
  12. ja zazwyczaj wybieram tradycyjne maseczki (najlepiej z glinką), chociaż te płaty mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też przeważają te zwykłe, płaty od niedawna odkrywam :)

      Usuń
  13. Używałam niebieską, którą miło wspominam oraz zieloną, które nie zrobiła właściwie nic.. Co do tej różowej to mam ją w zapasach i będę musiała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak u Ciebie się sprawdzi, ja planuję zakup niebieskiej:)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*