SPACERÓWKA | LORELLI | Dlaczego ta a nie inna...

piątek, 7 kwietnia 2017
Hej :)

Będąc jeszcze w ciąży zaplanowałam, że kupie wózek 3 w 1 (gondola, spacerówka i nosidełko do samochodu) i tak też zrobiłam. Zestaw ten miał służyć do końca przygody wózkowej, jednak tak się nie stało z kilku powodów. Oczywiście z gondoli byłam zadowolona, była duża i pojemna, malutka w niej czuła się dobrze, tak samo nosidełko było strzałem w dziesiątkę, natomiast spacerówka lekko mnie rozczarowała. Była średnio wygodna (skąd to wiem? Nikola po prostu nie chciała w niej leżeć, siedzieć, itp.), nie miała takiej prezencji jaką posiada tradycyjna spacerówka, składanie jej to koszmar i te kilogramy - nie na częste podróże do miasta jak to jest w moim przypadku - nie ma mowy. Musiałam koniecznie kupić coś lekkiego i wygodnego dla córci - dlatego oczywiście po zakup nowego pojazdu wybrałyśmy się z główną zainteresowaną. 



W sklepie do którego się wybrałyśmy (Sklep Dziecięcy Dominika - Ełk) modeli spacerówek było kilkadziesiąt - było z czego wybierać i tak powinno być w każdym sklepie. Miła obsługa także zasługuje na plus, jednak nie o sklepie mam pisać a o wózku który wybrałyśmy. 

Zawsze podobały mi się wózki na czarnej ramie w kolorystyce beżowej lub szarej - a tu taka niespodzianka - biała rama w połączeniu szarości i przygaszonego różu wpadła w moje oko i gusta mojej córki. To Lorelli, model S300. 

Cena: 545,00 zł (gratis siatka i folia ochronna na wózek)


Spacerówka jak na swoje wymiary jest lekka, pozycja oparcia jest trzy stopniowa (płasko, pół leżąca, czy jak kto woli pół siedząca i siedząca), rączka nie jest przekładana, co jednak dla mnie nie stanowi  problemu. Dziecko podczas prowadzenia możemy podglądać przez okienko w budce wózka, które zasłonięte jest materiałem. W budce jest zamek pod którym ukryta jest dodatkowa warstwa materiału, która umożliwia nam opuszczenie budki aż do nóżek dziecka, np. gdy świeci słońce lub wieje wiatr, dlatego w tej sytuacji parasolka jest zbędna. Podnóżek jest regulowany na różne pozycje. Pod siedziskiem znajduje się pojemny koszt w którym ja osobiście trzymam osłonkę ochronną na nóżki, folie i siatkę na wózek, zmieszczą się tam także nasze zakupy lub torba maluszka. W budce z tyłu ukryta jest kieszonka na zamek, na najbardziej potrzebne rzeczy podczas spaceru, czy zakupów. Siedzisko jest pełne i dość miękkie dzięki załączonej do zestawu wkładce (w planach mam już wymianę na inną, ze względu na swoje upodobania). Hamulec znajduje się po środku z tyłu wózka. Pasy są pięciopunktowe regulowane, z piankami chroniącymi ramiona dziecka. 

Spacerówka jest bardzo skrętna (ma też blokadę przednich kół, można prowadzić ją jedną ręką. Funkcje składania ma w rączce, po złożeniu pstryka blokada, by wózek się nie rozkładał w pewnym stopniu w bagażniku w czasie drogi. 

Wózek według mnie prezentuje się bardzo ładnie (kwestia gustu, ale o gustach przecież się nie dyskutuje :) ), ukierunkowany został na nowoczesny styl miejski. 

Jedyny minus to widoczność zgięć na materiale, niewielka ale jednak jest - to już kwestia estetyczna. Na pewno też zauważyliście, że nie ma tutaj tacki na picie czy jakieś jedzonko - czy to minus? I tak i nie. Jest to moja pierwsza spacerówka dlatego czas pokaże jak to się będzie sprawdzać. 

Poniżej prezentuje kilka zbliżeń wózka. 












 A tak spacerówka prezentuje się w całości  - pozycja pół leżąca i leżąca. 



A Wy kochane jakie macie spacerówki (te które mają dzieci)?
Na co zwracałyście uwagę przy zakupie?

Do następnego.

Emilka :*

24 komentarze

  1. Emilko dzieciątko póki nie usiądzie samodzielnie nie powinno jeździć w takiej pozycji... ale mam nadzieję, że to wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu w tej pierwszej to było do zdjęcia, leży zawsze na najniższej :)

      Usuń
    2. Myślę, że każda mama wie co robić i nie zrobi krzywdy dla swojego dziecka.
      Emilko spacerówka bardzo fajna. My aktualnie mamy Xlandera, ale chcemy kupić jeszcze Maclarena albo Joie.

      Usuń
    3. Dziękuje :) Dla Joie się podobał ale trochę szkoda tak kilka razy w tygodniu do samochodu składać wyjmować itp. W mieście to co innego.
      Mamy jak nikt inny kochają swoje dzieci i zawsze chcą dla nich jak najlepiej.

      Usuń
    4. Magda oj nie każda :) I nie każdy wie, że dziecka się nie sadza, jeśli nie siedzi :) Ja teraz jestem na etapie poszukiwania spacerówki. Ale planuję kupić zwykłą jednak parasolkę. Wygrało to, ze jest leciutka i po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca. :)

      Usuń
    5. A o jakiej parasole miałaś? Jakiejś konkretnej?
      Wiadomo dziecko ma za słaby kręgosłup by je samodzielnie sadzać. Ale też jak jej unioslam na chwilę oparcie wiem że na pewno nic się jej nie stało.
      Kasia twój mały Kiedy zaczął już próbować siadać?

      Usuń
    6. Wiesz nie mam konkretnej firmy na myśli, póki co szukam, na lato chcę już coś kupić. Dla mnie najważniejsze aby miała sztywne plecki i to co już pisałam ) jeszcse nie wybrałam. Na chwilę oczywiście, że nie, dlatego napisałam 'że pewnie o tym wiesz' :) mój Bartek zabierał się do siadania już jak 5 skończył, ale usiadł sam z pozycji bocznej jakoś mając 5.5 :) najpierw było raczkowanie :)

      Usuń
    7. Sztywne plecki muszą być, widziałam takie co na plecach przechodziły trzy paski a pomiędzy nimi sam materiał (coś w stylu krzesła) - jak można dla dzieci takie oparcia w wózku robić ja się pytam? Ale robią......
      To szybko fajnie u Ciebie usiadł u mnie kończy 6 miesiąc i dopiero się zaczyna podciągać do siadu... :)

      Usuń
    8. Podciągać z leżącego? Ojj długo tak nie usiądzie :P maluszek powinien usiąść z czworaków :) z pozycji do raczkowania, tak najbezpieczniej dla niego :) a to że się dzwiga z leżącego to prawidłowo, ale tak to nie usiądzie jeszcze długo :) ale na pewno już bliżej niż dalej. U nas Bartek ogrooomnie dużo na brzuszku leżał, myślę że to pomogło :)

      Usuń
    9. Z tej trudniej... Ale u nas chyba prędzej zacznie raczkowac bo do tyłu już jej wychodzi gorzej do przodu hehe... najważniejsze aby zrobiła to sama bez przymusu ż siadem to będzie wtedy dobrze 😊.
      I U nas też na brzuszku uwielbia 😊

      Usuń
    10. Śmieszne te pierwsze próby prawda? :) ja jak wspomnę to czasem aż śmiech bierze ;)

      Usuń
    11. O to prawda ... :) a czas tak szybko ucieka... nim się obejrzymy i nasze maluszki już pójdą do przedszkoli...

      Usuń
  2. Oj jeszcze nie dla mnie ;) póki co temat spacerówek jest mi obcy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co, jeszcze nie ciągnie mnie do oglądania spacerówek :D Ale ta wygląda ciekawie, mimo wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam taką z zestawu z gondola i byłA super jeśli chodzi i komfort prowadzenia, ale była bardzo ciężka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z 3w1 czy 2w1 jednak trochę ważą :)

      Usuń
  5. Wygląda extra :) ale u mnie jeszcze kilka lat do tematu spacerówek itp. słodka mała :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My właśnie jesteśmy na etapie poszukiwania pierwszego wózka :) Termin porodu na 30 lipca, niektórzy mówią "jeszcze czas", ale wybór wózka to wcale nie taka łatwa sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas szybko leci nim się obejrzycie i dzidziuś będzie już z Wami... :) Macie coś już na oku? :)

      Usuń
  7. Fajna ta Twoja spacerówka :) My kupiliśmy Bugaboo Cameloeon (wersja z gondolą i spacerówką) i jesteśmy bardzo zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna, fajna też się nad nią zastanawiam. powiedz mi jak po tych kilku miesiącach ja oceniasz?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*