TOŁPA | Green cellulit | Antycelulictowy peeling pod prysznic ...

czwartek, 2 marca 2017
Hej :)

Cellulit jest zmorą większości z nas, nie ważne czy jesteś drobna jak szczypiorek, czy masz kształt cebulki - dopada każdy rodzaj budowy ciała. Jest czasami tak uporczywy, że pomimo ćwiczeń i stosowaniu kosmetyków antycellulitowych on może dalej być, bo tak zostało już ukształtowane dane ciało. Nie ma co się jednak załamywać, bo możemy go minimalizować i dbać chociażby o to by się nie powiększał. W moich zasobach kosmetycznych odnalazłam pewien produkt do walki z tym anty przyjacielem skóry, jak się spisał? Zostańcie do końca wpisu.



TOŁPA - Green cellulit - Antycellulitowy peeling pod prysznic
Pojemność: 200 ml
Cena: 19,99 zł (do kupienia TUTAJ)



Co podaje producent?
"Wiemy, że... werbena i goździkowiec to słynna para. Może nie znajdziecie ich zdjęć w serwisach plotkarskich, ale tylko dlatego, że są zbyt naturalni i skromni. Niepotrzebnie, bo mają wiele zalet. Działają drenująco, poprawiają mikrocyrkulację, usprawniają metabolizm tłuszczów i wygładzają.
Nasz peeling... myje ciało i delikatnie usuwa zrogowaciały naskórek, dzięki czemu może być stosowany codziennie. Delikatnie masuje ciało usprawniając mikrocyrkulację. Wspomaga redukcję cellulitu, wygładza nierówności i wysmukla sylwetkę. Pozostawia skórę nawilżona i miękką w dotyku.
Małe wielkie składniki... ekstrakt z liści werbeny, paków goździkowca i kwiatów czarnego bzu, łupiny orzecha kokosowego, drobiny bambusa, gliceryna być może niektóre nasze składniki posiadają zagadkowe nazwy. Ale prawda jest taka, że żaden z nich nie znalazł się tutaj przypadkowo. I z tego jesteśmy dumni. ewentualne zmiany w wyglądzie produktu wynikają z zastosowania naturalnych składników aktywnych
0% sztucznych barwników, SLS-u mydła
tak zapach bez alergenów, naturalny kolor, roślinne składniki aktywne, fizjologiczne pH, konserwanty, opakowanie bezpieczne dla środowiska - poddawane recyklingowi"


Opakowanie?
Warto zwrócić uwagę na to co podaje producent, że opakowanie poddawane jest recyklingowi. Tubka wykonana z miękkiego plastiku, z korkiem na typowy klik. Szata graficzna skromna, wchodzi w nastrój nieco kosmetyków ekologicznych. Wszelkie niezbędne informacje zostały zawarte. 

Zapach i konsystencja?
Konsystencja żelowa, jednak nie uciekająca z dłoni, z zawartością niewielkich drobinek peeling-ujących nasze ciało. Zapach delikatny i rześki. Jednak długo nie utrzymuje się na ciele. 



Moja opinia?
Markę Tołpa, z dotychczas przetestowanych kosmetyków bardzo polubiłam (np. płyn micelarny, krem matujący, i różne maseczki). Tym razem też się nie zawiodłam. Produkt przyciąga zapachem, kusi konsystencją i obietnicami producenta. Peeling bardzo fajnie rozprowadza się na skórze i ją delikatnie peeling-uje, przy czym jej nie podrażnia. Skóra po dłuższym stosowaniu jest wygładzona, zrogowaciały naskórek zredukowany, a także pozostawia uczucie delikatnego nawilżenia. Nie wiem czy wysmukla sylwetkę, bo u mnie by to już było z "kości na ości - hihi". Skład nie jest całkowicie naturalny, ale niepotrzebnych składników także na bogato w nim nie ma. Jedyny minus za słabo wydajność produktu. Podsumowując peeling polubiłam i być może do niego jeszcze wrócę. 

Czy znacie ten produkt? 
Lubicie markę Tołpa?

Do następnego.

Emilka :*

12 komentarzy

  1. Lubię tego typu peelingi i często kupuję w takiej formie z Eveline. Natomiast tego nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go, ale nie polubiłam się z nim za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja go lubiłam za świeży zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba tylko w biedronce widziałem te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam jeszcze produktów tej marki, muszę się w końcu skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ani marki Tołpa ani tego produktu, ale bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam tego peelingu, ale lubię kosmetyki tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Markę znam, ale tego produktu nie miałam okazji stosować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej marki, ale zaciekawił mnie ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*