TOŁPA | DERMO FACE | PHYSIO | Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu ...

poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Hej :)

Ostatnio gdy dnie mam pełne pracy, wieczory spędzam wygodnie w łóżku, przy laptopie. Dzisiaj zapoznam Was z kosmetykiem oczyszczającym do twarzy i oczu.



Tołpa - Dermo face, Physio - Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu
Pojemność: 75 ml (dostępny także o pojemności 200 ml)
Cena: 9,99 zł (do kupienia - KLIK) - większa wersja kosztuje 27,99 zł 


Co podaje producent?

"Nasz dermokosmetyk usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Jest delikatny i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu można go używać również do demakijażu oczu. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Pozostawia uczucie komfortu. Jest przeznaczony do stosowania bez użycia wody." - więcej o tym produkcie możecie poczytać w wyżej podanym linku.


Opakowanie?
Plastikowa bezbarwna malutka buteleczka. Z korkiem na mocny klik i małą dziurką dozującą odpowiednią ilość produktu. Szata graficzna prosta i szykowna jak na tego typu kosmetyk.

Zapach i konsystencja?
Płyn pachnie delikatnie, nie alkoholowo, jest przyjemny dla nosa i go nie podrażnia. Konsystencja ciekła - cóż innego spodziewać się mamy po tego typu kosmetyku. 


Moja opinia?
Pamiętam czasy kiedy jeszcze jako nastolatka nie wiedziałam co to jest płyn micelarny i do czego on służy. Makijaż zmywałam wodą z mydłem lub żelem nie do tego przeznaczonym. A dzisiaj? Nie wyobrażam nie mieć  w zapasie jakiegoś typowego produktu do zmywania makijażu. Tytułowy płyn dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu nie wodoodpornego twarzy a także oczu. Kosmetyk nie podrażnia, ani nie uczula. Po dłuższym czasie stosowania można czuć delikatne nawilżenie twarzy. Podsumowując jestem zadowolona z jego działania.

Czy znacie ten produkt?
Wasz obecny kosmetyk do demakijażu to ... ?

Do następnego.

Emilka :*

32 komentarze

  1. Tego typu kosmetyki zawsze się przydadzą :) U mnie idą w sporych ilościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to można powiedzieć jeden z podstaw w demakijażu :)

      Usuń
  2. Ja chętniej sięgam po mleczka, bo z micelami nie mam dobrych doświadczeń... ale może źle trafiałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od danego kosmetyku :)

      Usuń
  3. Kosmetyku nie znam, ale o firmie słyszałam wiele dobrego. Myślę, że warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się to, że bardzo szczegółowo opisałaś produkt ;) dzięki za pomoc <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kupić ale jednak zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam produktu ;) Kiedyś u mnie w łazience gościły tylko i wyłącznie mleczka do demakijażu. Od jakiegoś czasu w końcu postanowiłam wziąć się za micelki i teraz nie wyobrażam sobie z nich zrezygnować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście wolę micelki od mleczek :)

      Usuń
  7. Znam ten produkt, skusiła mnie jego mała buteleczka :) Zawsze biorę go ze sobą na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczka tej wersji na wyjazd idealna:)

      Usuń
  8. Znam produkt ale sama go nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całko wicie nie znam tego kosmetyku, więc nie mogę się wypowiedzieć na jego temat.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Również używam tego płynu. I jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie używałam tego płynu ;) moim faworytem jest płyn micelarny z biedronki, niedrogi i dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn z biedronki w standardowej wersji też lubię, choć ten jest bardziej skuteczniejszy jednak :) Ale i cenowo też się różnią także oba oceniam na plus :)

      Usuń
  12. Niestety go nie miałam ;) Obecnie używam słynnego płynu z biedronki i mleczka z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Warto kiedyś wypróbować od mniejszej wersji :)

      Usuń
  14. To musze zakupic. Kilka lat stosowalam garnier i green pharmacy na zmiane i bylam bardzo zadowolona. Niestety od paru dni mam na nie uczulenie :-( powieki pieka swedza i sa opuchniete. Juz wylukalam tez z mixy plyn miceralny dla wrazliwcow takze mam nadzieje ze nie nedzie rewolucji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Green pharmacy nie miałam. Daj znać jak ten nowy się u Ciebie sprawdzi jak zakupisz :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*