MOJA LISTA | WYPRAWKA DLA NOWORODKA ...

niedziela, 7 sierpnia 2016
Hej :)

Przy pierwszym dziecku człowiek zawsze jest nie w pełni świadom co jest potrzebne. Słuchając ludzi w około, można dostać zawrotu głowy bo niemalże każdy mówi co innego. Porad sięgałam u rodziny, znajomych, a także dziewczyn w internecie. Długo notowałam na różnych kartkach co kto mówi, aż w końcu sporządziłam z tych wszystkich zapisków swoją własną listę to co na pewno muszę mieć przed narodzinami dziecka. 


Listę podzieliłam na trzy kategorie: odzież (wszelkie ubranka dostosowane do pory roku w której urodzę), pielęgnacja (codzienna, do kąpieli, itp), wyposażenie (niezbędne rzeczy takie jak fotelik, łóżeczko) oraz akcesoria. 


WYPRAWKA DLA NOWORODKA

Odzież (ważne jest by nie kupować dużych ilości w najmniejszym rozmiarze, bo takie maluszki szybko wyrastają - wystarczy po kilka sztuk - wiem łatwo napisać, ale będąc w sklepie ciężko się powstrzymać by czegoś nie kupić):
- bawełniane kaftaniki (wiązane na boku lub zapinane na napy /guziki)
- śpioszki 
- body na grubsze ramiączka (przydadzą się pod bluzeczki) / krótki i długi rękaw 
- bawełniane czapeczki
- skarpetki
- rajstopki ze stopkami i bez
- kombinezon
- ciepła czapeczka
- jakieś sweterki / bluzy 

Wiadomo w sklepach wybór ubranek już nawet dla takich niemowlaków jest przeogromny, ale pamiętajmy, że nie zawsze jeansowa kurteczka, czy bluza jest wygodna dla noworodka, nawet jeśli uroczo w niej wygląda. 


Pielęgnacja (tutaj firm kosmetycznych jest na prawdę bardzo dużo i ciężko jest stwierdzić czy droższy produkt nie uczuli,a tańszy będzie odpowiedni lub odwrotnie. Każdy maluszek ma inną skórę, inaczej reaguje na składniki i to na prawdę jest kwestia indywidualna. Postanowiłam na początku kupić produkty najczęściej mi polecane. Zobaczę jak się sprawdzą i jak coś to będę zmieniać na inne jak by było coś nie tak):
- mydełko lub płyn do kąpieli dla niemowląt
- oliwka
- zestaw do przemywania pępuszka (może być specjalny płyn w sprayu)
- maść / krem do pupy (pudru nie kupuję)
- krem ochronny do buźki
- patyczki do uszu (specjalne dla maluszków)
- sól fizjologiczna 
- płatki kosmetyczne
- chusteczki nawilżone
- peluszki jednorazowe
- proszek do prania ubranek
- płyn do płukania ubranek


Wyposażenie (i tutaj tylko do co najpotrzebniejsze):
- łóżeczko
- wanienka
- materac do łóżeczka
- pościel do łóżeczka (kołderka + poduszka + ochraniacz na szczebelki + prześcieradło)
- poszewki na pościel 
- fotelik samochodowy
- wózek
Można dodać jeszcze:
- przewijak do łóżeczka (chociaż dziecko przewinąć też można na kanapie)
- leżaczek / bujaczek (można bez niego się obyć, ale także jest pomocne dla mamy przy pracach domowych bo w każdym pomieszczeniu można go postawić - o ile dziecko będzie lubiło w nim leżeć)



Akcesoria (drobne, ale przydatne rzeczy w życiu codziennym maluszka):
- butelka (nawet jeśli karmimy piersią zawsze się przyda, a jaka pojemność? Na początek można kupić mniejszą)
- szczotka do mycia butelek
- termometr dziecięcy (dla dziecka i do wody)
- ręczniki kąpielowe 
- myjka
- obcinacz do paznokci / pilniczek
- aspirator do noska
- pieluszki tetrowe / flanelowe / bawełniane
- szczotka i grzebionek do włosów 
- kocyk cieńszy
- kocyk grubszy (do wózka na zimową porę)


Z dodatkowych rzeczy jakie planuję zakupić jest karuzela do łóżeczka, termo opakowanie na butelkę, przytulanka, rożek, miseczki na wodę, torba do wózka.

Może jest coś co pominęłam, a przyda się na pewno? 

Do następnego.

Emilka :*

37 komentarzy

  1. Najważniejsze rzeczy chyba napisałaś. Zabaweczkami zajmą się ciotki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, na mojej liście znalazło się to samo, plus kilka rzeczy więcej ;-) . np. płyn do mycia akcesoriów dziecięcych, nosidełko - choć to mam razem z fotelikiem samochodowym (2w1), elektryczną nianię (to się przyda jeśli macie duże mieszkanie/dom), poduszkę poporodową - żeby dało się usiąść normalnie, a potem do karmienia można ją stosować, laktator i podgrzewacz do pokarmu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn do mycja też może być przydatny. Mój fotelik do auta też 2w1. Niani nie kupujemy bo domek malutki mamy jedno piętrowy. Laktator mam na liscie dla siebie :) dziękuję za rady: )

      Usuń
  3. noo konkretna lista, muszę przyznać .
    Powodzenia życzę :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że nie bierzesz pod uwagę zasypki a ja bardzo polecam mocno naturalną mąkę ziemniaczaną, która w sytuacjach krytycznych była NAJLEPSZA (na bardzo czerwona, podrażnioną pupę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez zasypki/mąki nie wychodzę z domu. ZAWSZE używam, nie wyobrażam sobie nie użyć... nie daj Boże leczyć później odparzenia... sudocremu używam tylko raz na jakiś czaa no i w razie jakiegoś zaczerwienienia aby się nie pogorszyło. Odparzeń nigdy nie mieliśmy. A dodatkowo zawsze zasypuję po kąpieli wszystkie fałdeczki i szyjkę bo odparzenia mogą pojawić się też tam. My mamy torbę do wózka w której jest kieszonka termo na butelke :) a i dobra rada. Jeśli chcesz karmić piersią nie dawaj ZADNEJ butelki ani wody ani koperku ani rumianku ani mleka. Butelka zaburza odruch ssania. Może być że jak dasz raz nawet butelkę maleństwo więcej piersi nie weźmie... u nas tak było... i tylko mój mega upór i pomoc mamy sprawily że dalej karmię... z butelki leci samo, z cyca trzeba zassać, a maluszki są leniwe :)

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o karmienie piersią to ja mam inne doświadczenia. Mam dwójkę chłopców i obu katmilam przez ponad rok piersią. Po doświadczeniach z pierwszym synem kiedy nie mogłam się ruszyć z domu na dłużej niż trzy godziny bez niego bo pił tylko z piersi, z butelki nie umiał, przy drugim dziecku wptowadzilam jeden posiłek z butelki z moim mlekiem. Na wszelki wypadek gdybym musiała wyjechać lub była chora. Dziecko nauczyło się jeść z butelki i jednocześnie karmiłam go piersią. Wiem, że kwestia karmienia jest indywidualną sprawą, ale karminie z butelki nie wyklucza karmienia piersią. U nas się udało :)

      Usuń
    3. Właśnie z zasypki miałam zrezygnować na rzecz specjalnycj maści. Ale może. Jednak się i w nią zaopatrze bo jednak widze że może być pomocna w kryzysowych sytuacjach. :)

      Usuń
    4. Kasiu to nie dobrze u Ciebie wyszło. Ale fajnie że mama Ci pomogła i dalej karmisz :) z tym karmieniem to tak jest że u każdej inaczej ale butelka na sytuacje awaryjne wydaje mi się że się przyda. Chociaż karmić jak będę mogła to planuję piersią. Dziękuję dziewczyny za rady. :)

      Usuń
  5. Czasami te najmniejsze rozmiary mogą okazać się nawet w ogóle nieprzydatne. Mój synek urodził się z wagą ponad 4 kilo, poza tym ze szpitala ze względu na mnie wyszliśmy dopiero po 13 dniach. Pod koniec to nawet w szpitalu mówili, że nie mają nawet takich większych rozmiarów dla niego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też mówili żeby nie kupować małych rozmiarów a synek w 56 chodzil 1.5 miesiąca... dokupowałam bo nie miałam w co go ubierać, czy ulewał, czy czasem przesiusiał pampera i nie tylko z boku no i wiadomo trzeba zmienic... jak dokupiłam nawet to prawie codzien pralam. Teraz mam sporo danego rozmiaru i piore raz w tygodniu...

      Usuń
    2. To też prawda, zależy jakie dziecko się urodzi dlatego pisałam że nie warto dużo kupować. Można tak jak Kasia w każdej chwili dokupić. :)

      Usuń
  6. Od razu mogę odradzić poduszkę dla takiego maleństwa :) Zamiast tego polecam klin do łóżeczka, jeśli maluch ulewa pokarm :) Akurat dziś omawialiśmy ten temat na szkole rodzenia ;p
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszke to mam na myśli taką całkowicie płaską specjalną dla noworodków :) ooo klin może się przydać faktycznie całkiem o nim zapomniałam: )
      I nie dziękuję by nie zapeszyć: )

      Usuń
    2. Poduszke to mam na myśli taką całkowicie płaską specjalną dla noworodków :) ooo klin może się przydać faktycznie całkiem o nim zapomniałam: )
      I nie dziękuję by nie zapeszyć: )

      Usuń
  7. Wszystko co potrzebne jest. Koperek i rumianek dla niemowląt może się przydać przy kolkach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, oby tych kolek było jak najmniej:)

      Usuń
  8. Bardzo spodobało mi się zdanie o tym, że odzież powinna być wygodna, bo jeansowa kurteczka może i fajnie wygląda, ale nie jest dobra dla dziecka. Sama nie rozumiem ubierania maluszków w 'stroje dla dorosłych'. Takie maleństwo powinno mieć swobodę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jak podrośnie to już inaczej i od jakiegoś wyjścia, ale takie maleństwo musi mieć przede wszystkim wygodnie...

      Usuń
  9. Wymieniłaś same najważniejsze rzeczy, przeraziłam się troszkę ile tego jest a wszystko jeszcze przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko tak wygląda... :) same szczęście :)

      Usuń
  10. Te ubranka są właśnie najgorsze - bo jak się powstrzymać? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba wszystko jest na liście ale chyba smoczka tam brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa zapomniałam jak tak , a smoczek mam hehe :)

      Usuń
  12. Z wyprawką to jest tak... przy pierwszym dziecku zwykle szaleje się z ilością...wszystkiego. Ubranka to już wogóle- tych nawet wpołowie nie zdąży się włożyć, bo dziecko rośnie tak szybko, a zbieraja się momentalnie- bo to coś same kupimy, to ktoś coś przyniesie, itd. Drugie dziecko to już co innego- często ma sporo rzeczy po pierwszym, zresztą to pierwsze sporo weryfikuje- pokazuje co było tylko chwytem marketingowym a co okazało się niezbędne. Ale pomijając to wszystko myślę że patrzenie na to czysto praktycznie też nie ma sensu, bo my kobiety uwielbiamy zakupy, a już szczególnie te wyprawkowe, maluśkich słodkich ubraneczek, zabaweczek i innych akcesoriów dla maluszka i myślę że nie ma co sobie zabierać tej przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dużo racji w tym co napisałaś :)....

      Usuń
  13. Co do ciuszków... Moja Weronika miała 55 cm po narodzinach. I w ciuszkach w rozmiarze 56 chodziła grubo z miesiąc jak nie więcej, bo rozmiar rozmiarowi nie jest równy ;) Miałam bardzo dużo ciuszków i w każdych chodziła. Trzeba pamiętać, że dziecko ulewa i w mokrym ciuszku siedzieć nie będzie, więc się przebiera. Jedynie co nam się nie przydało to czapeczki. Mała po kąpieli ściągała je, nie wiem jak je rozwiązywała. I zrezygnowaliśmy, nie ubieraliśmy ich jej. Dobrze, że na podwórku w nich wysiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a wózek zabierałas ze sobą do szpitala? Ja miałam problem bo w zasadzie 3 dni przed porodem nie miałam jeszcze wózka, ale na szczescie jak pojechalismy do sklepu to pierwszy jaki mi wpadl w oko to była Barletta od Adamexu jaka ostatecznie wybralismy:) okazalo sie ze posida wszystko to na czym mi zalezalo czyli funkcjonalnosc, wentylacje i zelowe kolka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba właśnie wózek to była najcięższa rzecz do wybrania. Jest tak duży wybór, że ciężko wybrać ten najlepszy produkt. Na szczęście koleżanka poleciła mi też wózek adamexu, ale model vicco. Jestem bardzo zadowolona, bo przynajmniej nie muszę już martwić się o spacerówkę no i sam wózek jest bardzo wygodny i w swoich dobrych cechach podobny bardzo do barletty. ;)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*