CALLUSAN | MARES | Krem w piance do skóry stóp, nóg i ciała...

sobota, 20 sierpnia 2016
Hej :)

Pisanie postu przy moim ulubionym programie rozrywkowym "Shopping Queen" (wczoraj wysłałam swoje zgłoszenie do trzeciej edycji - trzymajcie kciuki - proszę) jest lada wyzwaniem ciężko skupić myśli, jednak dla Was się postaram. Na jutro szykuję stylizacje, a dzisiejszym bohaterem jest krem w piance od Callusan.



CALLUSAN - MARES - Krem w piance do skóry stóp, nóg i ciała 
Pojemność: 40 ml (dostępna jest też 125 ml)
Cena: 16,90 zł (do kupienia np. TUTAJ)


Co podaje producent?
"Właściwości: nawilża i chroni przed utratą wody z głębszych partii skóry, działa kojąco, odżywia i regeneruje skórę, ujędrnia i uelastycznia, poprawia wygląd i koloryt skóry, działa przeciwzapalnie zwiększa odporność naskórka, chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Przeznaczenie: do pielęgnacji całego ciała, do pielęgnacji suchej i zestresowanej skóry, do skóry zniszczonej. Składniki aktywne: kolagen morski, ekstrakt z alg brunatnych, masło shea, olejek z awokado."

Opakowanie?
Malutkie, poręczne, plastikowe, z pompką która się nie zacina. Korek bezbarwny na typowy klik, dobrze trzymający. Szata graficzna prosta i estetyczna. 

Zapach i konsystencja?
Zapach przypomina mi delikatnie typową piankę do golenia tylko dość delikatniejszy, jednak nie jest on trwały i to mnie cieszy. Konsystencja jak na piankę przystało lekka i piankowa, co zobaczyć możecie na poniższym zdjęciu.


Moja opinia?
Polubiłam konsystencję tego produktu oraz to jak szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Krem stosuję od około trzech tygodni. Przez ten czas zauważyłam, że produkt stosunkowo dobrze nawilża, jednak jest to lekkie nawilżenie nie mocne. Przy bardzo suchej skórze może nie zdać egzaminu. Przyznam szczerze, że niczym szczególnym mnie nie zachwycił i po wykończeniu tego opakowania (a jest średnio wydajny), po tę wersję nie sięgnę ponownie.

Czy Wy znacie ten produkt? Daną firmę?
Wasz obecny krem do stóp? 

Do następnego.

Emilia :*

25 komentarzy

  1. Niestety nie znam tego produktu, choć wydaje się dość ciekawy.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zachwycił aż tak bardzo ...

      Usuń
  2. Pierwszy raz się spotykam z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem w piance, coś nowego, nie znam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki. Też chciałam się zgłosić, ale jednak nie. :) Nie znam produktu, ale jestem go bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam Kallusan z mocznikiem do stóp. I szczerze powiem, że to jeden z lepszych produktów gojących popękane pięty jaki w życiu miałam.
    Tak wiec markę znam i cenię :)
    Na pewno jeszcze coś nabędę od Callusan

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki. Ja w tej chwili używam kremu z mocznikiem i olejku lawendowego z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem :) ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Obecnie mam bardzo suchą skórę, więc pewnie by się u mnie ten produkt nie spisał, ale podoba mi się jego forma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam kremu w piance. Szkoda, że nie przynosi większych efektów ale najwidoczniej jaka konsystencja taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tego typu pianki :) Zawsze mnie cieszy używanie takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*