L`OCCITANE | Verbena Body Lotion | Mleczko do ciała ...

środa, 6 lipca 2016
Hej :)

W czerwcu było mnie tutaj mało, jednak od lipca postanowiłam pisać w miarę możliwości i mam nadzieję, że uda mi się to dużo lepiej niż w poprzednim miesiącu. Niedawno dostałam prezent niespodziankę od Bizarre-case, a w niej produkt o którym kilka słów niżej. 




L`OCCITANE - Verbena Body Lotion - Mleczko do ciała
Pojemność: 50 ml 
Cena: 99,00 zł zapłacimy za 250 ml (do kupienia na stronie producenta TUTAJ)


Co podaje producent?

"Ceniony zarówno przez kobiety jak i mężczyzn za swój świeży, cytrusowy aromat. Mleczko o lekkiej konsystencji, które szybko się wchłania, dając skórze uczucie komfortu. Eliminuje uczucie napięcia i swędzenia skóry, które często pojawia się po wyjściu spod prysznica. Organiczny wyciąg z werbeny pomaga ukoić skórę; eteryczne olejki z pomarańczy, geranium i drzewa cytrynowego składają się na dodający otuchy zapach. Wzbogacone olejkiem z pestek winogron, Mleczko do Ciała Werbena delikatnie nawilża i odżywia skórę."

Opakowanie?
Opakowanie mojego produktu i produktu dostępnego do kupienia jest niemalże identyczne, różni się zaledwie rozmiarem. Pojemniczek plastikowy, na początku wydaje się być biały, jednak po zużyciu pewnej ilości produktu idzie zauważyć iż jest ono przezroczyste. Korek zamykany na typowy mocny klik. Szata graficzna prosta. 

Zapach i konsystencja?
Zapach zdecydowanie świeży, z mocno przodującą nutką cytrusową, idealny na upały - potrafi optycznie orzeźwić nasze zmysły. Konsystencja jak na mleczko dość gęsta, nie spływa z dłoni, a dobrze rozprowadza się na ciele.


Moja opinia?
Zapach to jest coś co mnie w nim urzekło w pierwszym miejscu tuż po otworzeniu korka. Utrzymuje się on do 2 - 3 godzin na ciele, może i dłużej, lecz ja po tym czasie już go nie czuję bo nos się przyzwyczaja. Produkt bardzo szybko się wchłania w skórę, nie pozostawiając na niej tłustego filmu, co dla mnie jest ogromnym plusem. Całkiem fajnie nawilża, jednak o regeneracji mocno wysuszonej skóry powiedzieć nie można. Produkt stoi na dość wysokiej półce cenowo, zatem uważam, że opakowanie też powinno być adekwatne do ceny. Sam produkt polubiłam bardzo i żeby nie ta cena, na pewno bym go zakupiła w oryginalnej wersji. 

A Wy kochani znacie ten produkt? Producenta?
Wasz obecny balsam w letnie dni to ... ?

Do następnego.

Emilka :*

40 komentarzy

  1. Nie znam ale chyba polubiłam ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale koniecznie muszę poszukać i wypróbować, choć szczerze mówiąc wolę takie słodkie zapachy niż owocowe, czy właśnie cytrynowe :)
    Poza tym wygląd tej stronki jest taki śliczny, że nie mogę się napatrzeć! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem fanką słodkich zapachów, jednak będąc w ciąży i latem stawiam w tum czasie na świeże zapachy...
      Dziękuję bardzo, wygląd strony zawdzięczam Karolinie :):)

      Usuń
  3. Kiedyś coś od nich miałam, te zapachy są bardzo piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapachy produktów tej marki są przepiękne :)
    Ja latem stosuję krem mocznikowy :)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak inne ale ten pachnie cudnie :)

      Usuń
  5. fajnie, że podoba Ci się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tej marki osobiście, ale słyszałam dużo dobrych rzeczy na ich temat.

    Pozdrawiam Zocha:)
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym go pzonała; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój obecny to Bielenda wzbogacana olejkiem tamanu :) Ten ma super buteleczke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego z Bielenda jeszcze nie miałam: )

      Usuń
  9. Cena rzeczywiście troszkę wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam ale jeszcze bardziej kocham serię migdał :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zbankrutowałabym smarując ciało wyłącznie produktami tej firmy, bo balsamowanie to takie moje uzależnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawie wygląda, ale dla mnie zbyt drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie spotkałam się wcześniej z tym produktem, wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach jest piękny, ale za tą cenę oczekiwałam WoW a są tylko ok, ja od nich już nic nie chcę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam z tej serii żel pod prysznic, który pokochałam za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Werbena kojarzy mi się z Pamiętnikami Wampirów (nie wiem czy oglądałaś) tam dla nich werbena była trucizną :D Ale fajne opakowanie, tak bym się skusiła na przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam mydełko z tej serii. Zapach świetny. Balsamów jednak nie używam, wole oliwki do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mydełka nie miałam... A jakie oliwki polecasz? :)

      Usuń
    2. O mydełka nie miałam... A jakie oliwki polecasz? :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*