7 SUNS COSMETICS | AFTER TAN | Eternal Grace | Balsam do ciała ...

piątek, 22 lipca 2016
Hej :)

W ostatnich dniach przeznaczyłam kilka ładnych godzin na odwiedzanie Waszych blogów, które przez wcześniejsze problemy zaniedbałam. Przy okazji odkryłam kilka nowych dla mnie blogów, na które także będę zaglądać od teraz. Piszę o tym bo zauważyłam, że wiele osób widać, że prowadzi blogi z pasji i uwierzcie mi wiele ludzi to zauważy i doceni. Życzę wszystkim blogerkom z powołania wiele radości z blogowania i rozwijania tego co zaczęli. To taki krótki wstęp, ale głównym bohaterem wpisu jest balsam do ciała od 7 SUNS COSMETICS



7 SUNS COSMETICS - Seria AFTER TAN - Balsam do ciała Eternal Grace
Pojemność: 250 ml
Cena: 49,00 zł ( do kupienia na stronie Maximus Solaria)



Co podaje producent?

"Nawilżający i ujędrniający balsam zarówno po opalaniu w solarium i do codziennej pielęgnacji skóry. Zawiera drogocenne oleosomy szafranu, które zapewniają intensywne nawilżenie przez 24 godziny oraz działają odżywczo na naskórek. Eternal Grace ponadto utrwala i uwydatnia uzyskaną wcześniej opaleniznę, nadając jej głębszego kolorytu. Wzbogacony egzotycznymi składnikami (m.in. wyciągiem z granatu) zapewnia młody i promienny wygląd skóry, maksymalny poziom ujędrnienia oraz eliminuje drobne linie zmarszczki. Balsam przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego typu skóry."

Opakowanie?
Plastikowa, a zarazem prostokątna stojąca buteleczka. Wykonana z elastycznego alla plastiku, z korkiem na typowy znany każdemu klik. Kolorystyka iście słoneczna i złocista. Nawiązuje do lata i jego promieni. Miła dla oka. 

Zapach i konsystencja?
Aromat tego balsamu czuć tuż po otwarciu opakowania. Jest nieco słodki, połączenie kokosu i wanilii było jak najbardziej udane. Pomimo słodkości, nie jest on mocny, ani duszący. Przez pewien czas utrzymuje się na skórze. Konsystencja nie lejąca się z dłoni, jednak z łatwością rozprowadzająca się na skórze.


Moja opinia?
Kolejny kosmetyk w którym spodobał mi się zapach, chyba ostatnio trafiam na swoje nuty zapachowe. Balsam bardzo fajnie rozprowadza się na moim ciele. Skóra po jego użyciu jest aksamitnie gładka i przez dłuższy czas nawilżona. Produkt dość szybko się wchłania. Niestety obecnie nie bardzo mogę korzystać, z opalania ze względu na ciążę, więc nie mogę wypowiedzieć się w kwestii utrwalania opalenizny. Balsam wywarł na mnie pozytywne wrażenie. 

Czy znacie ten balsam lub inne z tej firmy?
Wasz ulubiony balsam latem?


PRZYPOMINAM, ŻE NA BLOGU TRWA ROZDANIE GDZIE MIĘDZY INNYMI SĄ DO WYGRANIA SASZETKI BALSAMÓW TEJ FIRMY - ZAPRASZAM SERDECZNIE KLIK

Do następnego.

Emilka :*

24 komentarze

  1. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk :) Ale lubię słodkie aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe czy utrwaliłby opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tego nie mam jak w tym roku sprawdzić ;(

      Usuń
  3. Teraz moim ulubionym produktem do nawilżania do skóry ciała jest masło z cuccio. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tego masła nie znam a jaki ma zapach? :)

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tym produktem ale mam już tyle produktów tego typu, że głowa boli:D Tobie też życzę wiele radości z blogowania i przede wszystkim szczęśliwego rozwiązania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Półki uginają się od kosmetyków hihi ) Dziękuje raz i dwa nie dziękuje by nie zapeszyć :) :*

      Usuń
  5. zapach ma jak da mnie taki przeciętny, no i nieporęczną buteleczkę, jednak ładnie nawilża i podkreśla opaleniznę, to muszę przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zapach się podoba :) ooo widzisz a ja nie mam jak sprawdzić utrwalenia opalenizny :)

      Usuń
  6. Ja się w ogóle nie opalam, ale gdy mowa o zapachu, to pewnie by mi się podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma naprawdę fajne opakowanie, już za to bym go polubiła, a jeśli zapach tak jak mówisz też jest warty uwagi to wygląda na to, że trafiłaś na świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie brzmi! zapach kokosa z wanilią musi być boski :)
    Ja obecnie też używam kokoska,kremu kokosowego z Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooooo, jesteś w ciąży - jak fajnie;) Oby przebiegła bez żadnych chorób i innych niepożądanych rzeczy;) Gdyby nie to, że jeszcze męża nie mam i studia w połowie, to sama mogłabym już być w ciąży, bo patrząc na bratową i siostrę to nawet im zazdroszczę. :D A balsam widzę pierwszy raz na oczy, z opakowania wydaje się już być luksusowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku było ciężko, ale już jest wszystko dobrze. Przyjdzie i pora na Ciebie kochana. :). Opakowanie ma ładne:)

      Usuń
  10. Totalnie nie znam ani balsamu, ani marki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*