L`BIOTICA | Głęboko oczyszczające plastry na nos ...

czwartek, 12 maja 2016
 Cześć :)

Czarne kropki na nosie - szczęśliwa ta osoba która ich nie zna, nie ma i nie wie co to jest. Wszyscy pozostali się nie łamcie, można z nimi walczyć i mieć przewagę w tej "wojnie". Jednak czy kosmetyk o którym mowa w tytule postu, daje radę? 


L`biotica - Głęboko oczyszczające plastry na nos
Pojemnośc: 3 szt.
Cena: ok. 10,00 zł (do kupienia m.in. na stronie producenta KLIK)



Co podaje producent?

"Głęboko oczyszczające PLASTRY NA NOS ze specjalnie opracowaną formułą, zawierającą ekstrakt z drzewa herbacianego – przeznaczone do usuwania uporczywych, trudnych do usunięcia zaskórników i zanieczyszczeń. Plastry w łatwy sposób oczyszczają i zamykają pory. Już po pierwszym użyciu skóra jest widocznie oczyszczona, a pory mniej widoczne.  

Efekt:

- idealnie oczyszczone i zwężone pory
- brak zaskórników i zanieczyszczeń
- regulacja sebum
Skład: Vinyl Caprolactam/VP/Dimethylaminoethyl Methacrylate Copolymer , Water, Silica, PEG-12 Dimethicone, PEG-12 Dimethicone, Hydrolyzed Collagen, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Allantoin, Dipotassium Glycyrrhizate, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Blue 1 Lake (CI 42090), Titanium Dioxide (CI 77891)." Sposób użycia widoczny na zdjęciu powyżej.


Opakowanie?
Ofoliowany, błyszczący kartonik, z zawartymi wszelkimi niezbędnymi informacjami o produkcie i jego stosowaniu (idealnie pokazane to na obrazkach). W środku znajdują się trzy srebrne pazłotka, w  których znajduje się sam produkt - plaster, przyklejony na bezbarwnej folii. Zabezpieczenie plastrów, oceniam na bardzo dobre. O ile pudełko po zmoknięciu może utracić swój urok, o tyle produkt nie ulegnie zniszczeniu.

Zapach i konsystencja?
Konsystencja papierowa i stała - trudno opisać plastry. Zapach średnio przyjemny, a raczej nie przyjemny, jednak do wytrzymania. Wcześniej miałam inne też plastry na nos i zapach także do najpiękniejszych nie należał, widocznie taki ich urok. 


Moja opinia?
Dbałość producenta, o jak najlepsze zobrazowanie sposobu użycia jest dla mnie zaskoczeniem na duży plus. Sam plaster umieszcza się na nosie z łatwością, Dobrze się trzyma i nie odkleja. Ze ściąganiem go także nie miałam problemów - nie musiałam zmaczać plastra (pierwszy raz zmoczyłam i ciężko było go zmyć - także na sucho schodzi idealnie). Działanie plastrów oceniam na dobre - na pewno oczyszczają z zaskórników w pewnym stopniu, a dzięki oczyszczeniu sebum także jest mniejsze przez pewien czas. Niestety jednak nie zauważyłam zmniejszenia porów, jednak na to też nie liczyłam po doświadczeniach z plastrami innych firm. Uważam, że to co najważniejsze  - oczyszczenie - zostało spełnione. Warto pamiętać też, iż zabieg ten należy co jakiś czas powtarzać, gdyż pory mają skłonność do zanieczyszczeń. 

Czy znacie te plastry?
Używacie plastrów na nos? Jakich?

Do następnego.

Emilka :*

27 komentarzy

  1. Widzę, e marka poszerza asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych plastrów ale przy najbliższej okazji wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się u Ciebie sprawdzą :-)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnych plastrów na nos, pora jakieś wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są one niezbędne ale ja lubię próbować :-)

      Usuń
  4. Nie znam tych plasterków i nigdy nie stosowałam takich produktów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz sposoby na oczyszczanie Wągrów? :-)

      Usuń
  5. zawsze chciałam wypróbować takie plastry. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tych jeszcze nie widziałam, ale dobrze sprawują się również z DermoPh. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych co podajesz jeszcze nie miałam :-)

      Usuń
  7. spróbuję tych, kiedyś dostałąm uczulenie po plasterkach innej marki :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś z mariona, ale były beznadziejne. Potem kupiłam Maskę czarną AFY i jest w miarę ok, natomiast gdy mi sie skonczy to moze skorzystam z lbiotici

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Marion nie miałam i tej maski też :-)

      Usuń
  9. Nie znam tych, kiedyś miałam z Marion i nic bo zadziałały. Ostatnio robiłam domowym sposobem taki plaster peelof z mleka i żelatyny ale też bez szału .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Marion nie miałam, i tego sposobu także nie próbowałam

      Usuń
  10. Lubię takie plastry :) tych konkretnych jeszcze nie próbowałam, ale wszystko jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie polecasz do wypróbowania? :-)

      Usuń
  11. Nigdy nie próbowałam takich plastrów! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałaby mi się te plastry! ❤

    OdpowiedzUsuń
  13. Na zaskórniki najlepsza jest żelatyna :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*