JOKO | Smooth your make-up base face | Baza pod makijaż...

piątek, 20 maja 2016
Hej :)

Późny wieczór, a mnie opętała jakaś bezsenność. W domku ogarnięte, kolacja zjedzona, nie mam pomysłu na dalszy wieczór, więc w chwili wolnej myślę o Was i piszę dla Was. Ciekawi co na dzisiaj przygotowałam? To zapraszam do dalszej lektury. 




JOKO - Smooth your make-up base face 
Pojemność: 15 ml
Cena: 22.00 zł (do kupienia np. KLIK)



Co podaje producent?
"Beztłuszczowa, silikonowa baza wygładzająca pod makijaż. Posiada bezbarwna formułę o delikatnej konsystencji. Umożliwia szybką i bezproblemową aplikację. Doskonale przylega do skóry, optycznie wygładza zmarszczki oraz maskuje drobne niedoskonałości. Zawiera silikonowe polimery, dzięki czemu idealnie matuje naskórek. Baza może być aplikowana pod podkład lub bezpośrednio na twarz (bez makijażu). Poręczne opakowanie zostało wyposażone w pompkę dozującą. Kosmetyk wzbogacono o delikatną kompozycję zapachową. Przeznaczony do każdego typu cery."

Opakowanie?
Szklana, przezroczysta buteleczka z czarną nakrętką z dozownikiem oraz przezroczystą plastikową nasadką, na klik. Szata graficzna jest prosta i stylowa, co nadaje całego szyku dla opakowania. 

Zapach i konsystencja?
Zapach jest niemalże nie wyczuwalny, natomiast konsystencja lekko żelowa, chociaż bardziej pasowałoby określenie lekkiej "galaretki".


Moja opinia?
Opakowanie jak na ten przedział cenowy mnie urzekło i z przyjemnością spoglądam na nie, gdy stoi na mojej "toaletce". Zapunktowała także u mnie aplikacja w pompce, która się nie zacina i wydobywa się z niej akurat odpowiednia ilość produktu. Sam produkt mnie nie uczulił, ani także nie przesusza skóry. Potrzeba naprawdę niewielkiej ilości by rozprowadzić go na całej powierzchni twarzy. Rozprowadza się bardzo lekko, pozostawiając skórę aksamitnie miękko i gładką. Produkt także się nie roluje, co czasami się zdarza przy tego typu bazach. Dzięki bazie makijaż jest dłużej trwały, a efekt błyszczenie występuję znacznie później, niż bez użycia tego produktu. Ogólnie jestem zadowolona z tej bazy, jednak mam swoją ulubioną z L`OREAL - Studio Secrets i to do niej najczęściej lubię wracać. 

Czy znacie tę bazę?
Jaka jest Wasza ulubiona?

Do następnego.

Emilka :*

34 komentarze

  1. Nie znam tej bazy. Obecnie mam z Kobo i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bazy pod podkład nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam :) obecnie mam bazę z Kobo i jest całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Natknęłam się kiedyś na nią w Naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszędzie szukam dobrej bazy pod makijaż… szczególnie bez efektu błyszczącej skóry. Wypróbuje tą którą polecasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  6. jeszcze się z nią nie spotkałam ale może czas przetestować to maleństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie stosuję baz pod makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety nie stosuje bazy, może dlatego ze nigdy nawet nie sprobowalam i nie jest mi potrzebna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nigdy nie używałam bazy, jedynie w sklepie patrzyłam i ma taką fajną delikatną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używam bazy, więc nie znam produktu
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. średnio lubię bazy, bo najczęściej mnie zawodzą. Obecnie mam bazę z The balm i szczególnych rewelacji nie widzę ;-(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ma bardzo ciekawą konsystencję, z taką galaretką jeszcze się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam żadnej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mówisz, że Loreal jest lepsza ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam baz czuję się w nich nieswojo :(

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/05/szorty-z-wysokim-stanem.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt do nich trzeba się przyzwyczaić :)

      Usuń
  16. Kurczę, a ja jeszcze nigdy nie używałam bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Również posiadam tą bazę i jestem z niej zadowolona lecz mam mały problem. Odkreciłam dozownik i lekko poruszalam nim tą całą konstystencje i juz nie jest żelowa lecz zrobiła się jak galaretka i nie chce "wychodzić" przez dozownik. Czy mogła bym cóż zrobić aby baza była taka jak była? Jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... nie spotkałam się z taka sytuacją, może spróbuj potrzymać produkt przez noc w lodowce? Może dojdzie do siebie...

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*