BALEA | Płatki do demakijażu ...

poniedziałek, 16 maja 2016
Hej :)

Jeszcze w tamtym roku poczyniłam zakup, kilku niemieckich kosmetyków. Dzisiaj chciałam napisać dla Was o jednym z nich. 


BALEA - Płatki do demakijażu oczu 
Pojemność: 50 szt.
Cena: ok. 6 zł (obecnie znalazłam je tylko na niemieckiej stronie - KLIK)




Co podaje producent?
Mniej więcej idzie to tak: płatki Balea usuwają rozpuszczalny w wodzie makijaż oczu - łagodnie, lecz gruntownie. Dzięki Aloesowi, natłuszczają skórę. Pielęgnują i chronią. Składniki: AQUA · PROPYLENE GLYCOL · ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE · ALLANTOIN · GLYCERIN · POLYGLYCERYL-4 CAPRATE · COCAMIDOPROPYL BETAINE · ETHYLHEXYLGLYCERIN · CITRIC ACID · SODIUM BENZOATE · PARFUM.

Opakowanie?
Okrągłe, wykonane z lekkiego plastiku, w pięknym kolorze błękitu. Wieczko zakręcane, a płatki od nowości zabezpieczone pazłotkiem ochronnym - które zapobiega utracie terminu ważności i na pewno wyschnięciu płatków. 

Zapach i konsystencja?
Konsystencja typowa dla nasączonych płatków. Warto dodać, że są bardzo cieniutkie, aczkolwiek się nie rozrywają. Zapach jest lekki, a zarazem świeży. 

Moja opinia?
Na samym początku dałam plus za zabezpieczenie wieczka, uwielbiam jak produkty są zabezpieczone "czymś" chroniącym, bo wtedy mam pewność, że nikt tego wcześniej nie otwierał i termin ważności mogę jak najbardziej porównywać z podanym przez producenta. Płatki są wielkości zwykłych płatków kosmetycznych, lecz ich grubość jest o wiele cieńsza, ale się nie przerywają. Płatki są mocno nasączone produktem do przemywania i po otwarciu opakowania (mam już otwarte je około dwóch miesięcy) dalej są tak samo nasączone - nie wysychają. Jeśli chodzi o działanie jestem z nich średnio zadowolona i używam ich tylko podczas pobytu poza domem. Z makijażem radzą sobie średnio, trzeba kilka razy pocierać oko by zmyć całość i to jeszcze czasami coś zostanie. Plusem jest to iż nie uczulają, ani nie wysuszają. Zużyję je do końca i wydaje mi się, że do nich nie wrócę. 

Czy znacie te płatki? 
Jakie polecacie płatki do zmywania makijażu oczu?

Do następnego.

Emilka :*

38 komentarzy

  1. Ciekawe, jak zwykle za granicą można znaleźć różne "wynalazki". Chociaż jeśli zmywają tylko rozpuszczalny w wodzie makijaż, to u mnie na pewno by się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wodoodpornym nie próbowałam więc nie wiem jak to jest, ale raczej wątpie... :)

      Usuń
  2. Znam te płatki! Są świetne. Poza tym same ceny w DM nie są aż tak straszne, jest wielka konkurencja dla Rossmanna na plus. Niektóre rzeczy są w dużo lepszej cenie. Poza tym polecam ci również byś dla dzidzi później kupiła w DM ich chusteczki do pupy i mleko modyfikowane niemieckie jest bezkonkurencyjne :)
    Jak masz jakieś pytania co do rzeczy dla dzidzi z Niemiec jeśli idzie o firmy itp to napisz maila mogę ci coś polecić. Mój synek ma 7 tygodni :) także siedzę na bieżąco.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja być może nie jestem do tego typu płatków przyzwyczajona. Ceny w dm są przystępne to prawda. Też myślałam o produktach dla dzidzi jakichś niemieckich, ale ciężko w Polsce za pewne będzie je kupować na bieżącą :-(. Dziękuję i na pewno się do Ciebie w tej sprawie odezwę :-) pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja być może nie jestem do tego typu płatków przyzwyczajona. Ceny w dm są przystępne to prawda. Też myślałam o produktach dla dzidzi jakichś niemieckich, ale ciężko w Polsce za pewne będzie je kupować na bieżącą :-(. Dziękuję i na pewno się do Ciebie w tej sprawie odezwę :-) pozdrawiam

      Usuń
  3. jeszcze nie miałam nic z Balea. Tego typu płatków też nie miałam okazji używać :D wolę zwykłe płatki i micel albo mleczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w domu jednak też preferuję zwykłe płatki i płyn :) a z Balea polecam, żele pod prysznic / do kąpieli :)

      Usuń
  4. Szkoda, że kiepsko wymywają twarz z makijażu - jednak wolę raz a dobrze usunąć makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... ale na wyjazdy dają radę :)

      Usuń
  5. Właśnie się zastanawiałam, czy po otwarciu nie wysychają, ale jak mówisz że nie to nawet spoko;) Szkoda tylko, że średnio domywają...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam że ta marka kosmetyczna ma takie płatki w swojej ofercie. Bardzo lubię takie produkty i świetnie się u mnie sprawdzają. Bardzo jestem ciekawa tych płatków. Aktualnie używam z Nivea i radzą sobie dobrze.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. byłby genialne na podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie lubię takich produktów, wolę kupić płyn i płatki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, że nie jesteś do końca zadowolona ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są najgorsze, ale chyba zbytnio jestem przyzwyczajona do płynów micelarnych itp :-)

      Usuń
  10. Markę Balea znam, ale tych płatków nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedys zamawialam ze Stanow antybakteryjne :0 ale to bylo jeszcze w czsach "na telefon"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętasz jakie to były dokładnie? :)

      Usuń
  12. Nie spotkałam się z takimi płatkami wcześniej :) Ale za to firmę UWIELBIAM <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią bym wypróbowała :) Chociaż nie wiem czy przypadłyby mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  14. Tych płatków nie znam ale polecam płatki firmy Tami : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za tego typu płatkami/chusteczkami do demakijażu, zazwyczaj ich działanie jest bardzo słabe i po ich użyciu mam wrażenie, że skóra jest niedomyta.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super post! Przydatny! Może zaobserwujemy? :)
    zapraszam też do mnie:
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam nie ufam takim produktom - do demakijażu potrzebuję konkretnego produktu i wody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak też wolę zwykły wacik i jakiś płyn :)

      Usuń
  18. i ja póki co, pomimo wielu różnych prób, zostaje przy tradycyjnych płynach :) nic jak na razie nie urzekło mnie bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest przebić tradycyjne płyny :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*