PUMICE | I.M.P.A. | Proszek do peelingu ...

wtorek, 5 stycznia 2016
Hej :*

Zauważyłam dzisiaj, że od nowego roku na blogu posty pojawiają się każdego dnia, gdzie w starym roku było ich zaledwie kilka w miesiącu. Czyżby ten nowy rok - dał mi "kopniaka" do działania i większej systematyczności? Czy to tylko przejściowy zapał do codziennego pisania? Nie ważne jak będzie, najważniejsze abym pisała w miarę możliwości często, byście to Wy kochani mieli o czym czytać. To dla swojej pasji i dla Was będę się zawsze starać. 

Poniżej zapraszam na recenzję proszku który przeznaczony jest do peelingu - kto wie może kogoś zaciekawi?

 


Pumice (I.M.P.A.) - Proszek do peelingu
Pojemność: 80 g
Cena: ...i tu niespodzianka - bo nigdzie jej nie mogę znaleźć :(


Co podaje producent?

"PROSZEK PUMKSOWY to Nr 1 w usuwaniu zrogowaciałego naskórka ciała poprzez masaż skóry jego drobnymi ziarenkami – wystarczy go dodać do piany ulubionego mydła, żelu do kąpieli, kremu..., a następnie spłukać wodą. Rewelacyjny efekt gładkiej skóry już po pierwszym użyciu !!!. PROSZEK PUMKSOWY działa skutecznie zarówno w domowym spa jak i w profesjonalnych salonach piękności. Może być oferowany jako indywidualny produkt. Może stanowić rozszerzenie dotychczasowej linii produkcyjnej. Jest doskonały jako prezent do innych produktów manicure i pedicure."

Opakowanie?
Niewielkich rozmiarów buteleczka, wykonana z lekkiego plastiku. Można też powiedzieć, że jest przezroczysta z lekka mgłą. Korek zamykany na typowy klik i sam się nie otwiera. Szata graficzna dopasowana do koloru proszku (wiem, że są też inne kolory proszku, lecz nie wiem czy tam jest taka sama szata kolorystyczna, czy także kolorystyka jest dobrana do koloru produktu).

Zapach i konsystencja?
Konsystencja jest sypka - to jakby rozdrobniony pumeks (bardzo drobne granulki, które pod wpływem wody się nie roztapiają a spłukują z ciała). Zapachu tutaj nie wyczuwam, praktycznie żadnego. 


Moja opinia?
Warto zaznaczyć, że z produktem tego typu styczność mam po raz pierwszy i na początku sobie myślałam jak rozdrobniony pumeks może wygładzić nasza skórę, przy tym jej nie podrażniając? .., a jednak tak się dzieję jak obiecuję producent. Proszku używam do peelingu stóp i dłoni (do całego ciała jeszcze się nie skusiłam - być może dlatego, że obecnie mam rozpoczęty żel z drobinkami i nijak by dało efekty skoro już jedne drobinki są). Proszek mieszam z mydłem, kremem, czy balsamem, bądź żelem - i wtedy dopiero masuję skórę. Już po pierwszym użyciu tego proszku czułam jak moje stopy, czy dłonie są wygładzone bez zbędnych podrażnień, czy zaczerwienień. Proszek nie wysusza mojej skóry, ani też nie uczula. Wystarczy naprawdę jego niewielka ilość by peeling był udany (oczywiście jak ktoś lubi mocniejsze zdzieraki może dodać proszku  więcej - to już zależne jest od osobistych upodobań). Podsumowując jestem z tego produktu bardzo zadowolona i na pewno jak mi się skończy wrócę po niego nie jeden raz.

 A czy wy znacie ten produkt? 

Do następnego.

Emilka :*

22 komentarze

  1. nigdy nie spotkałam sie z czymś takim :)
    jestem zaintrygowana :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go, ale czeka na swoją kolej :D.
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę taki produkt :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, nigdy nie spotkałam takiego cudeńka. Uwielbiam takie nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * Nowości w sensie, że ja nigdy z tym produktem się nie spotkałam

      Usuń
  5. Niezła alternatywa:) Ja najbardziej lubię szorstkie gąbki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła alternatywa:) Ja najbardziej lubię szorstkie gąbki;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja go jeszcze nie używałam... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda ciekawie, a skąd taki masz? moja siostra jest fanką peelingów, ale nie wiem czy taki byłby odpowiedni, za to ja na stopy bym go z chęcią nałożyła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go ale jeszcze nie testowałam.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny!:) Ładne zdjęcia produktu! Czym fotografujesz?
    O samem proszku nie słyszałam, ale jak znajde, to kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie proszki do peelingu. To fajna alternatywa dla tradycyjnie wykonywanego peeling, a takie urozmaicenia jak najbardziej są potrzebne. Tej firmy co prawda jeszcze nie miałam, ale przy najbliższych zakupach na pewno bliżej się mu przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz słyszę..;p ale chętni bym przetestowała:D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze takiego proszku ale myślę, że dobrze sprawdziłby się w domowych peelingach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę taki proszek do peelingu. Ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam styczności z takim produktem, ale wydaje się być dość ciekawy. Może kiedyś sama wypróbuję, ale ja póki co stosuję peelingi, które robię samodzielnie. Mam przepisy na swoim blogu i gdybyś chciała zajrzeć to podlinkuję posta;D

    http://kwietniowaaa.blogspot.com/2015/07/przepis-na-dwa-domowe-peelingi-do-ciaa.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze tego produktu, ale jest ciekawy , więc kiedyś go wypróbuję :)
    www.khatstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz najbardziej zastanawia mnie ile kosztuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy produkt! Spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ne używałam jeszcze nigdy takiego proszku, ale nie wiem czy by mi się chciało bawić w mieszanie z żelem :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*