Błyszczyk do ust... Wibo | SPICY lip gloss ...

czwartek, 19 listopada 2015
Hej :*

Zauważyłam, że na blogu panuje ostatnio mieszanka w postach, kosmetyczne przeplatają się z tymi o modzie, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Wpadający w oko jest też fakt, że bardzo dużo zbiera się recenzji pomadek i błyszczyków, a dzisiaj żeby było śmieszniej, to kolejna recenzja niemal pod "rząd" do kolekcji.

Jak już jestem w temacie spostrzeżeń dotyczących mojego bloga, to też wiem, że w ostatnich miesiącach nie pojawiały się żadne rozdania - więc obiecuję, że w grudniu będą minimum dwa.

Zatem tyle z tak zwanych ogłoszeń, warto zapoznać się bliżej z tytułowym błyszczykiem.

Wibo - Błyszczyk do ust - SPICY lip gloss
Odcień: nr 19
Pojemność: 3 ml
Cena: 8,49 zł (do kupienia w sklepie producenta - TUTAJ


Co podaje producent?

"Błyszczyk do ust z ekstraktem z papryczki chili

-nadaje ustom zmysłowy efekt szklistych ust
-filtry UV chronią przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym
-delikatna konsystencja z migoczącymi multirefleksami świetlnymi
Zawiera ekstrakt z papryczki chili, działający stymulująco i pobudzająco na krążenie krwi. Powoduje seksowne uwydatnienie i powiększenie ust. Przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Delikatna konsystencja, nadaje efekt szklistych ust, dzięki refleksom, które migoczą tęczą kolorów. Kolorystyka zgodna z najnowszymi trendami."


Opakowanie?
Prostokątne i plastikowe na podstawie kwadratu - zabrzmiało to nieco matematycznie. Lecz opakowanie błyszczyku takie właśnie jest klasyczne, bez udziwnień, z prostą szatą graficzną. Jednakże nie mówię, że jest brzydkie, bo wcale takie nie jest i swój urok ma dzięki klasycznemu czarnemu kolorowi, i temu prostemu kształtowi, powiedziałabym stylizowane jest na nowoczesną prostotę. 


Zapach i konsystencja?
Konsystencja typowa dla tego typu produktów, lekko lepka i mocno błyszcząca. Zapach przeplata się dla mnie z lekko słodyczą, jakby gumy balonowej i nutką specyficznego zapachu którego nie potrafię bliżej określić. Warto jednak wspomnieć iż zapach na ustach jest nie wyczuwalny. 

Moja opinia?
Błyszczyk bardzo ładnie nabłyszcza usta, połysk jest jak błyszcząca tafla - także ta obietnica spisała się jak najbardziej, natomiast dzięki zawartości ekstraktu z papryczki chili usta faktycznie po pewnym czasie są bardziej uwydatnione (dzieje się tak za sprawą papryczki chili, która dzięki swoim właściwościom powoduję lekkie szczypanie na ustach, a co za tym idzie krew w wargach jest bardziej pobudzona) - także tutaj stawiam plus. Jedynym minusem jest mój nawyk przygryzania warg, który powoduję iż błyszczyk dostaje mi się do buzi i czuję wtedy coś w stylu pieczenie  - jest to jednak, dla mnie lekki dyskomfort. Jednakże nie każdy przygryza wargi i nie każdy może mieć takie odczucie jak ja. Ogólnie błyszczyk przypadł mi do gustu, dzięki pięknemu połyskowi i mrowieniu ust. 




Kochani a wy lubicie takie błyszczyki które powodują mrowienie w ustach?
Znacie ten co ja mam?


Do następnego.

Emilka :*

51 komentarzy

  1. Bardzo ładny i delikatny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie delikatne błyszczyki, pasują do każdej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię. Bardzo mi się spodobał ten delikatny róż <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Od zawsze marzę o dużych i pełnych ustach dlatego często kupuje błyszczyki z takim mrowieniem, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich jeszcze używałaś z mrowieniem ?:)

      Usuń
  5. Mialam jakis czas temu blyszczyk z tej serii, ale ciemny roz. Ten Twoj, bardzo ladny, delikatny. W sam raz na co dzien ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień idealny, natomiast Twój na wyjście :D

      Usuń
  6. Jak byłam nastolatką namiętnie używałam takich błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogólnie nie przepadam za błyszczykami, kleiste są, tłuste, no nie mój typ. Kocham matowe pomadki ogólnieee. Ale jeśli chodzi o ten błyszczyk to jak widać, ciekawy dość jest i kolor taki delikatny, neutralny.

    www.neverwithoutglasses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor tak jest łagodny, i to prawda błyszczyków minus to lepkie wykończenie do tego trzeba się przyzwyczaić :)

      Usuń
  8. Kiedyś dawno dawno miałam taki mrowiacy z Cleanica teraz juz błyszczyków nie używam raczej, więc też nie kupuję chyba że dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś błyszczyk, który miał te same właściwości, juz dawno o nim zapomniałam, ale fajnie, że przypomniałaś. Chętnie zapoznam się z ofertą kolorystyczną tych błyszczyków co tu prezentujesz;>

    www.kwietniowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat takich mrowiących błyszczyków nie lubię, ale ten prezentuje się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. JA akurat za błyszczykami nie przepadam, ponieważ zaraz po posmarowaniu ust zaraz je zlizuję;)
    Ale odcień ładny.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda ślicznie, ale bardzo nie lubię tego mrowienia które po nim się czuje - to pewnie papryczki zaleta ;)
    Tradycyjnie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mrowienie lubię, ale dodatek papryczki to nie moja bajka:)

      Usuń
  13. Z Wibo miałam kiedyś błyszczyk ale z tej innej serii ;-) Jakoś do mnie to mrowienie ust i optyczne powiększenie nie przemawia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny, delikatny :) Ale ja chyba wolę szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam takiego błyszczyka, a ten mnie zaciekawił :) cena jest super :)
    http://madeleinye.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja w ogóle błyszczyków nie używam ;) nie lubię błyszczących ust i klejących się, wolę matowe pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiedziałam, że WIBO ma coś takiego :p niestety nie używam błyszczyków więc raczej go nie kupię ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie u mnie królują pomadeczki, kiedyś szalałam za błyszczykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolorek. Rzadko kiedy używam kosmetyków ale ten błyszczyk brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam matowe błyszczyki. Nie kleją się, nie błyszczą i mają świetną trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... matowych błyszczyków nie miałam jeszcze :)

      Usuń
  21. Ładny kolor, ja mam tez taki blyszczyk z tej firmy:)

    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*