"USTA"

czwartek, 8 października 2015
Cześć :*


Mamy jesień, a co za tym idzie pierwsze zimne wiatry, chłodne poranki i nocne przymrozki. Przebywając na powietrzu trzeba dostosować odpowiednią pielęgnacje dla naszej skóry, by była chroniona. W dzisiejszym poście zaprezentuję dla Was kosmetyk który powinien dbać i chronić nasze usta. Czy tak właśnie działa? Zapraszam poniżej.



Uroda - Melisa - Pomadka do ust
Pojemność: 4,2 g
Cena: 5,00 zł (do kupienia - KLIK)





Co podaje producent?
"Składniki aktywne: witaminy A, E, naturalne woski: wosk pszczeli, wosk z liści palmy Karnauba. Zapobiegają wysuszaniu oraz pierzchnięciu ust. Chroni przed promieniowaniem UV. Specjalnie opracowana formuła doskonale pielęgnuje i chroni usta, troszcząc się o ich naturalne piękno. Pomadka idealnie rozprowadza się na ustach, pozostawiając uczucie komfort".

Opakowanie?
Klasyczne opakowanie dla pomadki (czy to ochronnej, czy koloryzującej). Wykonane z plastiku. Kolorystyka biało - zielona, szata graficzna prosta - i ja takie lubię. Wieczko pomadki zamyka się na lekki, "niby" klik, co zapobiega zsuwaniu się z pomadki.

Zapach i konsystencja?
Zapach jest bardzo delikatny, świeży, lekki. Konsystencja typowa dla pomadki dla ust, nieco twardsza, się nie łamie przy użytkowaniu.

Moja opinia?
Sama pomadka okazała się dobrą alternatywą dla moich suchych warg ust. Dobrze je nawilża, i chroni przed wiatrem, czy zimnem poprzez pozostawienie warstwy ochronnej na ustach. Pomadka nadaje połysk, i dłuższy czas utrzymuje się na skórze ust. Po dłuższym stosowaniu tego produktu zauważyłam, że moje usta wyglądają na zdrowsze i brak na nich suchych skórek. 

Z tej serii pisałam także o żelu pod prysznic - recenzja TUTAJ.


Znacie kosmetyki z tej serii? 
Jaka jest wasza ulubiona pomadka ochronna do ust?

Do następnego.

Emilka :*

16 komentarzy

  1. Jak wykorzystam zapasy to może po nią sięgnę. Nie miałam nic z tej serii, ale czytałam sporo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktualnie koncze mojego eos'a .. ale z checia bym wyprobowala! Moze sobie zamowie swietna recenzja :D

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wyobrażam sobie jesieni bez ochronnej pomadki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo jak dobrze, że tu trafiłam ! akurat szukam czegoś dobrego do ust, bo niestety tej jesieni nie chcą ze mną współpracować hahaha

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tej pomadki, ale jakoś od kiedy wypróbowałam mojego ulubionego balsamu do ust w słoiczku Blistex MEDPLUS jestem pewna że nie zamienię go na żaden inny! Koi moje wymagające usta od razu po aplikacji. Polecam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ją gdzieś zobacze to z chęcią przetestuje skoro jest taka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Post bardzo na czasie, właśnie poszukuję dobrej szminki ochronnej :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tą firmę i chętnie sięgnę po tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie! a nie wiedzialam, że mają tez i pomadki ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też ją bardzo polubiłam. Pamiętam, że swojego czasu używałam jej bardzo namiętnie i z duża przyjemnością. Usta robiły się takie mięciutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. takiej pomadki jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Będę musiała kupić, bo wszystkie mazidła do ust mi się pokończyły!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tyle pomadek,że zanim je wykończę zapomnę o tej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa, chyba widziałam ją w drogerii na moim osiedlu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie różnie :D generalnie smaruję się tym co mam pod ręką, w domu najczęściej Niwejką :D :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*