HAIR PRO-TOX od Kallos ...

czwartek, 10 września 2015
Cześć:*

Zauważyłam, że ostatnio na moim blogu idzie ciąg postów kosmetycznych, i dzisiaj będzie jego dalsza część. Tym razem jednak będzie coś do oczyszczania i pielęgnacji włosów. Produkty o których będzie mowa, testuję już od 12 lipca, czyli niemalże dwa miesiące, dlatego uważam, że moja opinia będzie jak najbardziej rzetelna.

W tym poście w roli głównej wystąpią produkty Kallos (strona Kallos Cosmetics), z serii HAIR PRO-TOX - szampon do włosów oraz maska do włosów. Firma Kallos, słynie z stosunkowo dobrych i w przystępnych cenach kosmetyków, więcej o tej firmie poczytać możecie na podanej przeze mnie stronie firmy. 

Zapraszam do mojej opinii.

____________________________________________________________________



Kallos Cosmetics - szampon HAIR PRO-TOX
Pojemność: 1000 ml
Cena: 9,50 zł (na allegro)




Co podaje producent?
"Szampon wygładzający. Zawiera hydrolizowane proteiny jedwabiu, zapewniające odpowiedni poziom nawilżenia. Szampon dokładnie oczyszcza włosy, pozostawiając je świeże, gładkie i aksamitnie miękkie. Efektywnie poprawia kondycję włosów, nadając im połysk i zdrowy, zadbany wygląd."

Opakowanie?
Duża, a wręcz ogromna biała butla szamponu, o przyjaznej dla oka i czytelnej szacie graficznej. Korek plastikowy, lecz nie odkręcany a odtykany w ciekawy i użyteczny sposób. 


Zapach i konsystencja?
Zapach lekki przyjemny dla nosa, nie drażniący, nieco słodki - tak bym go opisała. Konsystencja płynna, ale gęściejsza, rzekłabym, że typowa dla lepszych szamponów. 

Moja opinia? 
Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy z wszelkich zanieczyszczeń. Dobrze się pieni i jest bardzo wydajny. Więcej opiszę w podsumowaniu obu produktów.

____________________________________________________________________


Kallos - maska do włosów HAIR PRO-TOX
Pojemność: 1000 ml
Cena: 11,99 zł (sklep allegro)


Co podaje producent?

"Profesjonalna maska do włosów z Keratyną, Kalogenem i Kwasem Hialuronowym. Specjalna formuła botoksu dla włosów - Keratyna, Kalogen i Kwas Haliuronowy - doskonale wbudowuje się w całą strukturę włosów. Zawartość Panthenolu oraz Oleju Kokosowego i Oliwkowego dogłębnie regeneruje i odżywia. Po zastosowaniu włosy staną się bardziej lśniące i jedwabiste w dotyku. Ułatwia stylizację."

Opakowanie?
Także białe, ale słoik-owe opakowanie, z odkręcanym u góry plastikowym wieczkiem. Szata graficzna na plus, jak już pisałam. Wszelkie informacje widoczne są z tyłu opakowania, także plus za opis dla producenta.

Zapach i konsystencja?
Zapach identyczny, jak w przypadku szamponu. Konsystencja gęsta, kremowa, typowa dla tego typu masek do włosów. Dobrze rozprowadza się na włosach. 

Moja opinia?
Maska jest wydajna, wystarczy jej stosunkowo niewielka ilość aby pokryć nią włosy. Producent zaleca utrzymywać ją na włosach przez 10-15 minut ja jednak zazwyczaj trzymam dłużej takie maski. 

____________________________________________________________________

PODSUMOWANIE: Obydwa produkty stosowałam jednocześnie i nierozłącznie, więc i ich działanie jakie wywarły na moje włosy opiszę wspólnie. Pamiętam, że w pierwszym tygodniu stosowania tego zestawu włosy po umyciu i wyschnięciu były gładkie w dotyku, mniej się puszyły końcówki (bo góra i tak mi się nie puszy). Nieco później jednak włosy po stosowaniu tych produktów wydawały mi się bardziej suche i trudniejsze w rozczesywaniu, jednak stosowałam dalej ten zestaw i minął okres suchości włosów (możliwe, że było spowodowane to wodą nie kosmetykami). Na czas obecny włosy po tych produktach są miłe w dotyku, dobrze się rozczesują, nabrały blasku. Ja osobiście od maski do włosów oczekuję też regeneracji włosów, tutaj tego jednak nie otrzymałam, więc będę szukać dalej ideału. Podsumowując linia kosmetyków zła nie jest, lecz mojego serca też nie podbiła. Ceny są stosunkowo niskie, więc może u Was spisze się ona o wiele lepiej.

A wy znacie te produkty?

Do następnego.

Emilka :*

48 komentarzy

  1. Uwielbiam Kallos <3 Taka jakość za takie grosze! Szamponu nie miałam, kussssi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciekawią produkty tej firmy z innych serii :)

      Usuń
  2. nie wiedziałam, że kalos ma takie produkty w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wchodze na allegro i zamawiam :!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak spisał się ten zestaw u Ciebie :)

      Usuń
  4. O, jeszcze nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też nie wiedziałam, że takie produkty są ;P
    duźo jest pozytywnych opinii masek z Kallosa ;P

    OdpowiedzUsuń


  6. Żałuję, że kupiłam ten szampon i odżywkę... Wywaliłam je do kosza po kilku użyciach... Dawno nie stosowałam tak złych produktów... Nie polecam!


    OdpowiedzUsuń


  7. Żałuję, że kupiłam ten szampon i odżywkę... Wywaliłam je do kosza po kilku użyciach... Dawno nie stosowałam tak złych produktów... Nie polecam!


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, u mnie nie było aż tak, źle, jednak regeneracji żadnej też nie otrzymałam. :)

      Usuń
  8. Firmę znam :) Kallosa często używam, no bananowej, tej serii jeszcze nie uzywałam. Chociaż słabo regeneruje to jesli dobrze rozczesują się włosy i błyszcza to i tak dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja o bananowej tyyyyle słyszałam, ale jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  9. Nie miałam nigdy produktów z tej firmy ,szkoda że nie jest hitem bo cena zachęcająca...

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo, nie widziałam jeszcze tej serii :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje sie wart wyprobowania, zwlaszcza, ze cena nie jest wygorowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału nie było, ale aż tak źle też nie, natomiast u koleżanki jak pisała wyżej wcale się nie sprawdził, więc wydaje mi się że to kwestia indywidualnych włosów :)

      Usuń
  12. Kallos bardzo lubię, akurat tych produktów nie miałam :) Obserwuję i zapraszam do siebie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie - dalej nie mogę wyjść z podziwu, że Kallos ma coś więcej niż te sławetne wielkie maski których nie da się zużyć :D ale jestem zaciekawiona tym co napisałaś, może spróbuję przy kolejnej wizycie w Hebe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdziły u Ciebie :)

      Usuń
  14. produktów tej firmy jeszcze nie testowałam.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego akurat nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno nich od nich nie miałem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie stosowałam kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nice post!

    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widziałam jeszcze w sklepach tej serii produktów Kallosa, lubię tą firmę :) kusi mnie ich maska bananowa :P ja cały czas kupuję keratynową

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowa maska zebrała sporę grono fanów :)

      Usuń
  20. UU nie znam kosmetyku, kolejna nowość dla mych oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak u Ciebie by się sprawdziły Madziu :)

      Usuń
  21. Ja właśnie zaczełam stosować kallosa jednka nie Hair pro tox lecz blueberry i polecam wszystkim :)

    http://nowaczkatestuje.blogspot.com/2017/05/1-kallos-maska-do-wosow-blueberry.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*