Awokado... ? Regeneracja... ? Peeling...? - co to takiego... Zapraszam

piątek, 10 lipca 2015
Hej :)

Jestem, witam, przybywam z obiecanym postem kosmetycznym. Zanim jednak przejdę do recenzji, chcę podzielić się z Wami informacją, jaką jest to iż jutro jadę na moje już trzecie spotkanie blogerek urodowych, nawet nie wiecie jak się cieszę, że znowu spotkam znane już mi dziewczyny oraz te nowe. Ale o tym więcej w przyszłości.

A teraz zapraszam do recenzji kosmetyku, przeznaczonego do oczyszczania ciała.




BeBeauty - Bali - Awokado - Żel pod prysznic
Pojemność: 300 ml
Cena: coś około 5,00 zł (Dostępny w sieci sklepów Biedronka)


Co podaje producent?
"Poczuj niezwykłą przyjemność domowego SPA i korzystaj z dobrodziejstw wyjątkowych składników zawartych w naszym żelu pod prysznic. Ekstrakt z awokado doskonale regeneruje skórę, a nasiona moreli maja właściwości peelingujące. Poczuj jak minerały z wód termicznych oraz ekstrakt z owoców egzotycznych odżywiają i nawilżają Twoją skórę każdego dnia, pozostawiając ją w doskonałej kondycji."

Opakowanie?
Przezroczysta buteleczka wykonana z przezroczystego plastiku, z plastikowym korkiem w kolorze kremowym zamykanym na typowy klik. Żel z łatwością wyciska się z opakowania. Szata graficzna dopasowana jest do koloru zawartości buteleczki. Nieco azteckie wzory nadają jej egzotycznego uroku.


Zapach i konsystencja?
Konsystencja typowo żelowa, nie za rzadka,  zawiera w sobie drobinki peelingujące, dzięki czemu myjąc się, nasze ciało doznaje też lekkiego złuszczenia. Zapach, dla mnie jest obłędny. Czuję w nim i świeżość i słodycz, przeplatane z nutką zapachu awokado. 

Moja opinia?
Wszystko na plus. A działanie? Żel bardzo dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza jej ani nie uczula. Jak żel sprawdza się w kwestii peelingu? Jego drobinki są nie wielkie, jednak lekko złuszczają naskórek, co w połączeniu z żelem jest bardzo dobrą wersją dla odświeżenia skóry, Żel jak najbardziej u mnie się sprawdził i zakupie go pewnie jeszcze nie raz. 


Znacie ten produkt?
Jakie macie ulubione żele z połączeniem peelingu?


Do następnego.

Emilka :*

30 komentarzy

  1. ciekawa recenzja:) chyba się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ciekawie muszę się za nim rozejrzeć :) Mój ulubiony z dodatkiem peelingu to niebieski lub różowy z Palmolive :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych z Palmolive jeszcze nie miałam, zwrócę na nie uwagę :)

      Usuń
  3. Lubię biedronkowe produkty, a na dodatek jak jest taki tani to koniecznie się za nim rozglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Asiu... :), i także lubię produkty z Biedronki...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też jakimś przypadkiem spotkałam go na półce sklepowej... :)

      Usuń
  5. O, nie widziałam jeszcze tego produktu, ciekawy i tani :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wypróbowałabym, zapach musi być cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oO! przyznam szczerze, że jeszcze go nie widziałam w Biedronce :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Mocniejsze też lubię, ale ten lekki dla odmiany jest idealny... :)

      Usuń
  9. Super recenzja - biegnę do Biedry ;)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zwróciłam na niego uwagi w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam awokado:) muszę pobiec po ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesting shower gel/scrub :) xx Maja
    ❤ http://majasmuffin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*