Przezroczysto - niebieskie .... - co to takiego?

środa, 3 czerwca 2015
Cześć:)

Uf...., na reszcie mogę usiąść na chwile i odpocząć. Ostatnie dni to multum wydarzeń: malowanie lokalu, który i tak muszę zmienić, na inny (ale cóż tak bywa), pisanie w bardziej niż bardzo szybkim tempie pracy magisterskiej i wysłanie jej dzisiaj do promotorki (oj ciekawe co to będzie, trzymajcie za mnie i moje koleżanki kciuki), zbieranie faktur (ach.. ta papierkowa praca), i wiele wiele innych rzeczy. Lecz powiedziałam dzisiaj sobie, co zrobiłam to zrobiłam wieczór mam dla siebie i jutrzejszy dzień także przeznaczam na odpoczynek i czas z najbliższym. 

Dzisiaj przychodzę z obiecanym wczorajszym postem (wybaczcie :(). A mowa w tej notce będzie o czymś niebieskim, lecz przezroczystym. Co to takiego? Zobaczycie poniżej. 



BANDI - Płyn Micelarny 
Pojemność: 300 ml
Cena: 26,00 zł (na stronie producenta już nie mogłam go znaleźć, dlatego też podaję Wam produkt z allegro, z najniższą ceną - do kupienia TUTAJ)


Co podaje producent?
Na zdjęciu powyżej możecie kochani przeczytać, wszelkie obietnice producenta, skład produktu oraz sposób w jaki należy go stosować. 

Opakowanie?
Wysoka, przezroczysta buteleczka. Wykonana z plastikowego tworzywa, lecz mocnego. Biały korek zamykany na typowy klik, idealnie komponuje się z białymi napisami. Szata graficzna, prosta i przejrzysta, lecz mnie urzekła właśnie ta prostota. 


Zapach i konsystencja?
Konsystencja typowa dla tego typu produktów - wodnista, cieka = prawidłowa. Zapach? Bardzo delikatny, ciut kwiatowy, i zdecydowanie świeży, idealny na zbliżającą się pogodę. 

Moja opinia?
Wszystko co do tej pory napisałam o tym przezroczystym  - niebieskim produkcie, który jest niestety z edycji limitowanej, było na plus. Napisałam niestety bo działanie produktu, też muszę ocenić pozytywnie. Dobrze zmywa makijaż, nie ma potrzeby tarcia w okół oczu, nie uczula, nie podrażnia, i także nie wysusza skóry, a nawet lekko ją nawilża. Z produktem tym polubiłam się, i żałuję, że jest on na okresie próbnym. 


Znacie ten niebieskawy płyn?

Do następnego.

Emilka :*

26 komentarzy

  1. Nie znam tego płynu, nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie, szkoda, że limitowany...

    OdpowiedzUsuń
  3. O muszę koniecznie wypróbować! :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcająca recenzja ;)


    Zobacz idealne torebki na lato ;)!
    http://encore4u.blogspot.com/2015/06/idealna-torebka-na-lato.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz na oczy widzę ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. znam i też nawet lubię :) ale każdy mówi, że używałam innego płynu bo mi się straasznie po nim buzia kleiła :P

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie było mi dane wypróbować jeszcze żadnego kosmetyku tej marki, ale spotkałam się już z kilkoma pochlebnymi recenzjami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Produkt warty uwagi ;) Kończy mi się płyn micelarny więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie nim :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie stosowałam, lecz produkty BANDI znam i lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam ;) No i jak mówisz chyba nie poznam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że gdzieś jeszcze go dostaniesz :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*