Freestyle i Marlin Monroe - czy to udane połączenie? ...

niedziela, 17 maja 2015
Hejka :)

Zupełnie zatracam się w obecnych obowiązkach i nie mam czasu na przyjemności, dlatego jest mnie tutaj tak mało. Pochwalę się Wam, że mój wniosek został rozpatrzony pozytywnie i niebawem otwieram swój wymarzony już od X czasu sklep odzieżowy. Ciesze się z pozytywnego zakończenia, ale wiem, że teraz czeka mnie dużo pracy, wysiłku, zapewne też nerwów, ale po tym wszystkim na pewno odetchnę z uśmiechem na twarzy. Chcę też Was z góry przeprosić jeśli w najbliższym miesiącu będzie mnie także mało na blogu, ale sami rozumiecie, otwarcie sklepu, egzaminy na dwóch kierunkach i obrona do tego, jeszcze życie prywatne, a doba ma tylko 24 H i spać też trzeba. Jednak postaram się, żeby w wolnej chwili coś dla Was napisać. 

Dzisiaj przygotowałam dla Was, post modowy, którego moim zdaniem bardzo dawno nie było. W stylizacji wykorzystałam dobrze Wam już znane moje poszarpane jeansy, do tego dobrałam rudą ramoneskę, i nowości: błękitna bluzka z wizerunkiem tytułowej Marlin Monroe, która zakupiona była w Warszawie, a całość uzupełniłam czerwonymi trampkami na grubszej podeszwie FreeStyle, otrzymanymi od mojej mamy. 










Co myślicie o tym połączeniu?
(PS. Niedługo pojawi się post o moim manicure, który widzicie na zdjęciach)

Do następnego.

Emilka :*

10 komentarzy

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*