Pachnąco z PartyLite...

środa, 15 kwietnia 2015
Hejka :*

Dzisiaj jestem kompletnie rozbita, gdyż tej nocy, wybrałam się do Warszawy. Spałam praktycznie 3 - 4 godziny, i to z przerwami w samochodzie, z racji tego, że wyjechaliśmy po północy, a w Warszawie byliśmy gdzieś przed 4 nad ranem. Dlaczego tak wcześnie? Ponieważ byliśmy zaopatrzyć się w nowy towar (nowe wzory butów), a ja tak przy okazji  wybrałam się na małe zakupy. Szczerze mówiąc zakupy okazały się nie takie małe, bo kupiłam aż dwie pary spodni, spódniczkę, ramoneskę jeansową, dwie bluzy oraz dwie bluzki rękaw 3/4 i dwie koszulki. Dużo co nie? A zgadniecie ile za to zapłaciłam? Dosłownie GROSZE, bo 130 zł. Dlatego kocham zakupy właśnie w Centrum Handlowym na Wólce. Jedynym minusem jest to, że nie wszystko co się nam podoba można tam kupić, gdyż w 90% istnieje tam, tylko sprzedaż hurtowa. Możecie się spodziewać kolejnych stylizacji, jak tylko to wszystko ogarnę i powstawiam zaległe stylów-ki. 

Oki troszkę się rozpisałam, a post dzisiaj ma być całkiem zapachowy, a nie zakupowy. Czy ktoś z Was kojarzy firmę PartyLite? To firma zajmująca się sprzedażą różnego rodzaju świec zapachowych, wosków, podgrzewaczy oraz akcesoriów zapachowych. W poście tym zapoznam Was z woskiem zapachowym oraz ogromną świeczką. Zapraszam poniżej. 

_______________________________________________________________________________




Wosk zapachowy PartyLite Scent Plus Melts, o zapachu: Banana Leaf
Pojemność: 90,7 g
Cena: 40,00 zł


Co podaje producent?
To nasycony zapachem wkład, który gwarantuje długotrwałą woń. "Stosować w podgrzewaczach do pachnących miseczek PartyLite ScentGlow, lub Aroma Melts. Aby uzyskać najlepsze rezultaty, włożyć dwie pachnące miseczki do podgrzewacza. Nie wkładać więcej  niż cztery pachnące miseczki"

Opakowanie?
Cały wosk, zawarty jest w bezbarwnym plastikowym opakowaniu, które dobrze się zamyka i nie ma obawy przed samoistnym otwarciem. Opakowanie jest wielokrotnego użytku, można otwierać i zamykać kilkakrotnie, dzięki czemu wosk nie ulatnia swojego zapachu.



Konsystencja?
Nie opisuje tutaj zapachu, bo to zrobię poniżej. Konsystencja, jak to wosk, jest dobrze ubita, ale dosyć z łatwością dzieli się na wyznaczone części. Nie mam jakichś większych zastrzeżeń.

Moja opinia?
Podoba mi się rozwiązanie z otwieranym wielokrotnie opakowaniem. Sam wosk, dosyć szybko rozpuszcza się pod wpływem napływu ciepła. Zapach? Jest delikatny, nie drażniący, nastrojowy, uwierzcie mi, że naprawdę "ja" mogę się przy nim zrelaksować. W aromacie wyczuwam nutkę banana, ale nie jest to taki realny zapach babanowy, lecz nie mówię, że zapach jest zły, bo wręcz przeciwnie bardzo się z nim polubiłam. Kwestia ceny? I drogo i nie drogo, to już zależy tyko i wyłącznie od punktu patrzenia. Moim skromnym zdaniem wosk jest wart swojej ceny, gdyż na prawdę starczyć może na bardzo długo.


___________________________________________________________________



Świeca zapachowa trzy knotowa PartyLite, o zapachu apple pie a la mode
Pojemność: 561 g.
Cena: w granicach 130 - 150 zł (ale od czego są promocje?:) )



Co podaje producent?
Producent o swoich woskach piszę iż są jednymi z najbardziej nasączonych wosków, dzięki czemu przez bardzo długi czas uwalniają swój aromatyczny zapach.

Opakowanie?
Ogromna świeca, zapakowana była w kartonowe pudełeczko, w cudnym kolorze. Sam wosk umieszczony jest w szklanym naczyniu, wykonanym z grubszego szkła, o jeszcze grubszym dnie, co u mnie jest na plus.


Zapach i konsystencja?
Zapach ma cudny, ale o tym poniżej, a konsystencja typowa dla tego rodzaju produktów.

Moja opinia?
Opakowanie wosku i całej świecy na duży plus. Sama świeca też dostaję plusa, za swoje gabaryty. Przyznam się Wam szczerze, że jest to największa świeca jaką do tej pory miałam okazję mieć. Prezentuje się pięknie przed odpaleniem, ale też i po kilku już użyciach (co widoczne jest na zdjęciu poniżej). Sama świeca pachnie słodko. Szarlotka z jabłkami? Mogę się z tym zgodzić. Zapach jak wspomniałam jest słodki, ale ta słodycz nie jest przesadna, czy mdła. Uważam, że to połączenie nieco kwaśnego jabłuszka, nadało tej świeczce cudny aromat, który otula pomieszczenie w którym produkt się pali i jego pobliskie otoczenie. Producent wymyślił dużą świeczkę, i sprostał też jej paleniu, gdyż umieścił w niej aż trzy knoty, które znacznie ułatwiają używanie tego produktu. Sama świeca ma u mnie praktycznie same plusy, i jeden minus, "cenę". 




Czy znacie firmę PartyLite?
Wasze odczucia odnośnie tych produktów to...?


Widzimy się już w kolejnym poście.

Emilka :*

16 komentarzy

  1. Nie znam tych produktów, ale chętnie bym je przyjęła do mieszkanka :) tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam świece i woski, bardzo fajne produkty, lecz samej firmy nie znam :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie miałam z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię świece, tych jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam tego typu wosków.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tej firmy
    mogłabyś poklikać w moim nowym poście? :)
    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. nowy post po długiej przerwie, zapraszam na bloga:)
    www.meyonn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych produktów, ale wątpię żebym je kiedykolwiek chciała przetestować, Twój opis zachęca, ale cena powala :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena to prawda do najiższych nie należy :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*