Poadka L`OREAL Paris Infallible ...

wtorek, 3 marca 2015
Cześć:)

Tak jak wczoraj obiecałam nadrabiam moje wizyty na swoim blogu, a jak już dodam pościk to wieczorem zacznę odwiedzać Wasze blogi, bo bardzo jestem ciekawa o czym fajnym, ciekawym pisaliście jak mnie u Was nie było. 

Nie przedłużając zapraszam Was do recenzji kosmetycznej, a dzisiaj przeczytać możecie o kosmetyku do makijażu. Ciekawi? 





L`oreal Paris infallible lipcolour
Pomadka do ust od L`oreal
Odcień: nr 500 (Thistle)
Pojemność: część płynna 2,3ml / sztyft 2,4g
Cena: ja za swoją zapłaciłam około 30 zł (a na stronie drogerii kosmetycznej http://kosmetykizameryki.pl/ , znalazłam za 17,99 zł, a wybrane odcienie nawet za 14,99 zł, kupić możecie ją dokładnie TUTAJ)



Co podaje producent?
"Zestaw Infallible Duo od Loreal zawiera 2 pomadki zamknięte w stylowym, ekskluzywnym opakowaniu. Jedna pomadka nadaje ustom piękny, zmysłowy kolor, a pomadka bezbarwna potęguje efekt podkreślenia poprzez nadawanie ustom perłowego blasku i ochroną przed ścieraniem koloru. Dodatkowo bezbarwny sztyft zawiera balsam, który pielęgnuje, nawilża usta oraz wygładza i ujędrnia. Ten wspaniały duet daje piękny efekt i sprawia, że usta wyglądają naprawdę pięknie i to nawet do 16 godzin. Aby efekt był idealny należy stosować obie pomadki, ponieważ jedna dopełnia drugą i razem tworzą harmonijną, zmysłową całość. Najpierw pomaluj usta kolorową pomadką, następnie odczekaj około minutę i podkreśl ten kolor bezbarwnym sztyftem." źródło http://kosmetykizameryki.pl/loreal-infallible-duo-lipcolour-pomadka-do-ust-500-thistle.html . 



Opakowanie?
Określić można je słowem "nietypowe", a jednak bardzo praktyczne i pomysłowe. Błyszczyk i nabłyszczający sztyft zawarte są w jednym nieco ekskluzywnym srebrnym opakowaniu, które jest niewielkich rozmiarów i jest bardzo poręczne. Producent wyraźnie oznaczył co po kolei stosować. Błyszczyk i sztyft sam się nie wysunie z opakowania, ani nie otworzy. Opakowanie jest plastikowe i bardzo leciutkie. 



Zapach i konsystencja?
Zapach błyszczyka, jest bardzo delikatny, podchodzi pod zapach słodkich cukiereczków, sztyft ma zapach nieco intensywniejszy lecz też nie jest mocny, i pachnie nieco słodko, a nieco kwiatową - cukierkową. Konsystencja błyszczyku, a raczej pomadki płynnej, należy do tych gęściejszych, a sztyft idealnie rozprowadza się na ustach i jest mocno zbity, choć na taki nie wygląda. 



Moja opinia?
Powyżej możecie zobaczyć jak dany duet prezentuje się na ustach. Mnie efekt zadowala, a wy jakie macie zdanie? Podsumowując z tego produktu jestem bardzo zadowolona, i prawdą jest to, że obydwa produkty się wzajemnie uzupełniają, sam sztyft bez pomadki tylko nawilża usta i nadaje im delikatny połysk, ale już pomadka bez sztyftu jest bezużyteczna. Dlaczego? Gdyż po nałożeniu pomadki, i odczekaniu dłuższej chwili, produkt wtapia się w usta, i wtedy usta są jakby lepiące się, a jakby suche, i bez większego blasku. Po nałożeniu sztyftu usta stają się nawilżone, i połysk jest w pełni pełny. Co do trwałości 16 H, nie testowałam, ale powiedzieć mogę, że ta pomadka utrzymuje się wystarczającą długo na ustach, o ile połysk po pewnym czasie zniknie z ust o tyle kolor się utrzymuje. Produkt nie sprawił wysuszenia moich ust, nie uczulił. Jestem z niego bardzo zadowolona. Kolor idealnie do mnie pasuje do użytku codziennego, więc dlatego pewnie mam go praktycznie zawsze przy sobie. 



Znacie ten produkt?
Macie jakąś ulubioną płynną pomadkę?


Do następnego.

Emilka :*

30 komentarzy

  1. Pomadki w takiej formie jeszcze nie widziałam, ale kolorek podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne rozwiązanie i ciekawe, ale jak dla mnie trochę słabo spektakularny :P Kurczę, i to przebicie cenowe niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę takie rozwiązanie w pomadce ;) ale dla mnie kolor musiałby być zdecydowanie ciemniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że inne kolory także są dostępne :)

      Usuń
  4. Jakie fajne opakowanie, pierwszy raz takie widzę:) Kolor niestety nie mój, ale Tobie będzie w nim dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe rozwiązanie, jeszcze go nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie ma zjawiskowe i bardzo sexy ;0

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że widzę pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz widzę tę pomadkę, podoba mi się jak wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O łał, nie widziałąm nigdy wcześniej czegos takiego :D no tez musze powiedzieć że bardzo pomysłowe :) Fajnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie wygląda ta pomadka na ustach :) piękny odcien !
    co powiesz na wspólną obserwacje ? ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo delikatny kolorek :) Ale ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz się spotkałam z taką pomadką i to tutaj na blogu ;) ciekawa jest,ale ja zdecydowanie wole jedną ktora ma w sobie te właściwosci wszystkie. Kolor jest za to bardzo przyjemny dla oka ;)

    jellybeanblack.blogspot.com
    zapraszam do mojego sklepu bizuteria/torebki: stylowakomoda.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę takie cudo;) Podoba mi się efekt, bardzo delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz spotykam się z tym blyszczykiem, przyciąga uwagę i do tego daje fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*