Paletka cieni do powiek Sleek MakeUP ...

czwartek, 8 stycznia 2015
Cześć :)


Dawno na blogu nie było żadnej recenzji kosmetycznej, dlatego to właśnie dzisiaj, przyszła na nią pora. W notce z moimi prezentami choinkowymi, znalazła się moja wymarzona paletka cieni  Sleek MakeUP do powiek, i to właśnie niej będzie poświęcony dzisiejszy post. Kto ciekawy jak ta paleta spisuje się w moich oczach, zapraszam do dalszej części postu.



Paletka cieni do powiek Sleek MakeUP
i-Divine  oh so special PALETTE
12 cieni po 1,1 g
Średnia cena paletki w internecie to ok. 40 zł


Co podaje producent?
Na kartonikowym opakowaniu jest wszystko napisane po Angielsku, ja jednak Wam podam to co słownik mi przetłumaczył na Polski język: "Paleta składa się z 12 cieni mocno na pigmentowanych. Paleta jest odpowiednia dla każdego odcienia skóry. Cienie odpowiednie są do wykonywania makijaży dziennych, wieczorowych i okazjonalnych. W palecie są ciemne i jasne kolory, które mają znaczenie w makijażu." Tak wiem mój słownik nie tłumaczy najdokładniej, ale jakiś obraz opisu producenta Wam naświetliłam.


Opakowanie?
Cienie są w prostokątnej paletce, ułożone w dwóch szeregach, o równych odstępach, w kształcie koła. Opakowanie jest wykonane z matowego, czarnego i mocnego plastiku. Pudełeczko zamykane jest na typowy klik, dzięki któremu paletka sama nam się nie otworzy, nie ma najmniejszej wątpliwości co do tego. Na wieczku znajduje się logo firmowe, w błyszczącej czarnej tonacji. W środku opakowania znajduje się duże lusterko i pacynka (która zniszczyła mi się przy pierwszym użyciu, więc ją wyrzuciłam, jednak nad tym ani trochę nie ubolewam bo mam swoją pacynkę - pędzelki).  Opakowanie jest solidnie wykonane.


Zapach i konsystencja?
Jeśli chodzi o zapach to cienie według mnie są bezzapachowe, jak powąchać (jak to brzmi "powąchać"? ale inaczej nie umiem tego ująć!) je tak z kilku milimetrów to coś tam czuć, taki typowy zapach cieni, jednak z normalnej odległości to jest nie wyczuwalne ani troszkę. Konsystencja - struktura cieni jest dobrze zbita, cienie według mnie są dosyć dobrze na pigmentowane. 


Moja opinia?
Cóż ja mogę tutaj napisać? Po prostu zakochałam się na dzień obecny w tych cieniach. A paletka Sleek jest wszędzie ze mną, chociażby by się nią pochwalić (hehe...). Kolory są idealne dla mnie, kocham taką kolorystykę. Na powyższym zdjęciu (zdjęcie nie zostało wyostrzone, itp) możecie zobaczyć kolejno kolory z ich nazwami, jak się prezentują na skórze, bez żadnej bazy pod cienie. I jak? Uważam iż bardzo dobrze. A z bazą wierzcie mi, jest o niebo lepiej. Utrzymują się na powiecie dosyć długo, się nie kruszą i nie zsypują z powieki. W paletce znajduje się 5 cieni perłowych i 7 matowych, i zauważyłam iż te perłowe są na pigmentowane nieco mocniej od matowych. Cóż jeszcze mogę dodać? Na pewno każdy, bądź znaczna część osób z blogosfery, słyszała już o tej firmie, i może ma inne odczucie niż ja? 


Jak podobają się dla Was te cienie? 
Miałyście?
Czekam na wasze opinie.

Do następnego.

Emilka :*

40 komentarzy

  1. cienie rewelacyjnie bardzo podobają mi się te matowe ;) bardzo trafione kolory
    http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam 3 paletki Sleek'a. Tą też mam! Moja ulubiooona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kolekcja też się musi powiększyć :)

      Usuń
  3. Bardzo ładne kolory :) Paletka podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swojego czasu dość ostro byłam zauroczona tą paletką ale nigdy jakoś nie doszło do zakupu. Słyszałam wiele dobrego na jej temat a kolorki naprawdę kuszące :D

    Pozdrawiam,
    www.xpepperberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się wkońcu skusić na którąś z paletek Sleek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie nieee po co mi przypomniałaś jak strasznie chcę ją mieć!:P Mam już dwie nude'owe paletki i przez najblizsze miesiące mam bana na takie cuda </3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to moja pierwsza ale na pewno nie ostatnia :):) wszystko co kolorowe kusi kobietki :):)

      Usuń
  8. Mam, choć akurat inną wersję kolorystyczną ;) bardzo porządne cienie o dobrej pigmentacji :) też bardzo lubię ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza paletka ale na pewno nie ostatnia :)

      Usuń
  9. nie mam jeszcze żadnej paletki Sleeka ale jakbym miała wybierać to zawsze najbardziej ta mnie kusi :) ewentualnie jeszcze Storm :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No piękne kolorki w tej paletce. Mam jedną paletkę Sleek i z pewnością moja kolekcja musi się powiększyć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z całej paletki noir podoba mi się szalenie - uwielbiam takie odcienie

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kolorki!:),ja niestety nie potrafię malować się cieniami:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie jestem żadną profesjonalistką; ale wprawa czyni mistrzem wiec warto próbować :)

      Usuń
  13. moim małym marzeniem jest posiadanie paletki sleek

    OdpowiedzUsuń
  14. ładne kolorki, dwa są takie nie dla mnie ale resztę bym z chęcią uzywała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego co innego pasuje. Ja ogólnie nie maluje się cieniami w odcieniach różu itp. Ale te mi odpowiadają :)

      Usuń
  15. na razie nie kupię takiej paletki, bo rzadko się maluję, ale jeśli się zdecyduję na częstsze makijaże to wiem, że będę rozważać własnie zakup tej paletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cienie chociażby delikatne stosuje do każdego prawie makijażu :) ale kto co lubi :)

      Usuń
  16. Kolory cudownie nasycone! Oj marzy mi się taka paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa paletka, ale mnie nigdy Sleek nie kusił, chociaż kilka metalicznych cieni mi się spodobało:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*