Mój pierwszy szampon Balea Kirsche + Jasmin ...

poniedziałek, 26 stycznia 2015
Cześć :)

Dzisiaj chcę Wam wspomnieć o kosmetyku pewnej firmy, zapewne większości z Was dobrze znanej. Chodzi mi o niemiecką firmę "BALEA" Kto zna? A kto miał już jakiś kosmetyk z tej firmy? Ja jakiś czas temu nabyłam ich kilka, dzięki mojej mamie. Odkąd dołączyłam do blogosfery i usłyszałam o tej firmie, to było moim marzeniem, aby wypróbować, te kosmetyki, jednak w internecie jest tak bogata oferta, że nie wiedziałam się na co zdecydować, a tu pewnego dnia wraca moja mama po pracy i ma dla mnie prezent, i wiecie co to było? Torebeczka z kosmetykami Balea. A wiecie gdzie zostały one kupione? Na bazarku (rynku jak kto woli), i to było moje największe zdziwienie, gdyż nie wiedziałam, że ta firma jest w takim zasięgu ręki. 

A dzisiaj chcę opowiedzieć dla Was, o pierwszym z nich, a jest nim szampon do włosów.



Balea Volumen Shampo Kirsche + Jasmin
(Balea dodający objętości szampon do włosów wiśnia i jaśmin)
Pojemność 300 ml
Cena: nie wiem za jaką mama go kupiła, (w internecie na stronie drogerianiemiecka.pl, kosztuje on 6,50 zł, do kupienia TUTAJ)


Co podaje producent?
Na zdjęciu powyżej ukazane są obietnice producenta, oraz skład więc nie będę tego jeszcze raz przepisywać, bo to nie ma sensu. Jaśmin, pojawia się na przed ostatniej pozycji, czyli jest go bardzo niewiele w produkcie, a wiśnia  gdzie się zgubiła? Czy ja źle widzę? 


Opakowanie?
Prosta plastikowa butelka wypełniona produktem kosmetycznym, plastik jest stosunkowo miękki, ale należy do tych mocniejszych, gdyż przyznam się Wam szczerze, że butelka lądowała kilka, a raczej kilkanaście razy na podłodze i nie pękła, a za każdym razem gdy mi spadła z wanny, to myślałam, że już po opakowaniu, a tu ciągle mnie zaskakiwało to opakowanie, że jeszcze nie pękło, (hehe...). Szata graficzna, dla mnie jest cudna, słodka, uwielbiam produkty w takim opakowaniu. Korek zamyka się dobrze i sam nie otwiera. 

Zapach i konsystencja?
Zapach tuż po otwarciu korka, jest cudny, w szczególności wyczuwam w nim wiśnie, towarzyszy nam ten cudny zapach podczas mycia, jednak już po umyciu nic nie czuje, czy u Was też tak było? Konsystencja nie jest mocno lejąca się, należy do tych bardziej żelowych, i jest przezroczysta.



Moja opinia?
Opakowanie, zapach szamponu i jego konsystencja jest dla mnie na plus. Sam szampon dobrze się pieni, przy użyciu jego dostatecznej ilości. Z włosów spłukuje się dobrze, jednak gdy moje włosy były obciążone różnymi specyfikami, typu lakier do włosów, jakiś żel, itp. to mycie tym szamponem moich włosów muszę powtórzyć po raz drugi, co za tym idzie szampon włosy oczyszcza średnio, szału nie ma. Na początku jego stosowania, zauważyłam minimalnie większą objętość, co po dłuższym jego stosowaniu stało się już nie wyczuwalne. Nie zauważyłam, też żeby moje włosy nabrały więcej blasku i stały się mocniejsze. Podsumowując szampon jest takim średniakiem, do którego raczej nie wrócę, co nie oznacza, że przekreślam całą firmę. W internecie czytałam opinie różne na jego temat i te bardzo pochwalne i te minusowe, czyli jak widać szampon na każdych włosach spisuje się inaczej, kosztuje nie wiele, więc czemu by go nie wypróbować? 

Przyznać się kto nie słyszał jeszcze o tej firmie, a kto słyszał?
Ulubiony produkt firmy Balea, to ....?

Do następnego.

Emilka :*

50 komentarzy

  1. ja o firmie słyszałam, ale produktów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam tego szampon :)
    nie mam ulubionego produktu z Balea :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nic z tej firmy, ale z tego co widzę, to ma dość ciekawe produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym wypróbowała coś z tej firmy :) Szkoda, że szampon Cię nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenowo są dostępne wiec warto wypróbować :)

      Usuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej firmie i chętnie bym ją wypróbowała, ciekawe jakby się spisał na moich włosach :)
    Zapraszam do siebie na stylizację z kaloszami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam go. Chyba szamponu Balea nie używałam jeszcze, za to mam właśnie odżywkę do włosów, a ostatnio zużyłam żel pod prysznic.Oba produkty bardzo mi się spodobały.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tej marki, bo sama tylko o niej czytam na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię żele z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oh, mam słaby dostęp do Balea, bo w naszym sklepiku gdzie sporowadzają takie rzeczy, zawsze jest kilka sztuk i tyle
    ale może w malborku poszukam, bo zamawiać z neta jednej sztuki się nie oplaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też na zamówienie można zamawiać :)

      Usuń
  11. hmm... ja ostatnio dorwałam wiśniowy szampon z Joanny POLECAM :D do kupienia w Hebe 1litr za 20zł :D
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam dużo dobrego o tej firmie, ale niestety nic nie miałam:) w wolnej chwili zapraszam na mojego bloga:)
    http://loonia1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nic z tej firmy może pasowałoby to zmienić?! ;D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie <3
    http://crazystrawberryxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie ? Warto próbować nowe produkty :):)

      Usuń
  14. Ja miałam od nich próbkę odżywki do włosów z mango i aloesem i bardzo mi się podobało to jednorazowe działanie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niektóre rzeczy z Balea są średnie,niektóre fajne,używałam ich trochę...jesli będziesz miała ochotę to u mnie w etykietach "Balea" jest 11 różnych recenzji :) lubię płyn do kąpieli Night Dreams,oliwkę do ciała wanilia-kokos,dwufazowy płyn do demakijażu i kilka innych :)
    A no i miło mi być u Ciebie 200 obserwatorką :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno poczytam :) dokładnie są dobre i gorsze produkty :)

      Usuń
  16. Zapach kuszący, nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze żadnego produktu tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. szkoda, że taki kiepski .. Ale zapach musi być cudny :D Ja nie mam dostępu do tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  19. To faktycznie bublowaty ... Ja bym z chęcią wypróbowała i muszę go kiedyś gdzieś upolować, bo już wiele o tej marce słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Firma obiła mi się o uszy,ale nie testowałam:) i chyba dobrze:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że mają też i bardzo dobre produkty :):)

      Usuń
  21. zapach musi być cudny, ale ja bym na moje ŁZS na skalpie nie dała..

    OdpowiedzUsuń
  22. balea, balea... coś mi to mówi, ale jeszcze się na takie kosmetyki nie natknęłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*