Moje III kosmetyczne denko...

poniedziałek, 3 listopada 2014
Cześć :)

Jak ten czas szybko leci, niedawno były wakacje a tu prawie za pasem koniec roku. Czy to tylko mi ten czas tak ucieka? A jak jest u was? Minął kolejny miesiąc, z racji czego przychodzę już z moim III kosmetycznym denkiem. Ciekawi co tym razem udało mi się zużyć? Zapraszam do lektury.



Tak się prezentuje moje denko w całości. A poniżej, krótko o każdym z produktów. 


1. Żel pod prysznic Oriflame Discover - pojemność tego produktu to 250 ml. Tradycyjny żel, ładnie pachnie, średnio wydajny i tworzy sporą ilość piany.  Średnia cena to 6 zł.
Czy zakupie ponownie?
Jeszcze nie wiem.

2. Żel pod prysznic Oceania - pojemność to 500 ml, jak na żel jest to duża butla, która jednak też nie jest bardzo wydajna. Pachnie przecudownie, jednak zapach na ciele się nie utrzymuje, oczyszcza dobrze, tak samo też się pieni. Średnia cena to 3 zł, do kupienia w sieci sklepów Biedronka.
Czy zakupie ponownie?
Być może.

3. Balsam do ciała z Wyspa Zapachów - pojemność niewielka (15 - 30 ml?), ale za to sam produkt bardo wydajny. Zapach jest świeżo - owocowy, bardzo ładny i długo utrzymuje się na ciele. Byłam z niego na prawdę zadowolona. Odsyłam na stronę Wyspa Zapachów.
Czy zakupie ponownie?
Ten produkt otrzymałam na spotkaniu blogerek, ale na pewno go zakupię.

4. Bielenda Peeling cukrowy do ciała - pojemność peelingu to 200 g. Był to mój pierwszy cukrowy peeling. Ładnie pachnie, zapach utrzymuje się dosyć długo, zostawia lekko powłokę na ciele, i jest średnio wydajny. Średnia cena to 17 zł.
Czy zakupie ponownie?
Produkt ten też otrzymałam na spotkaniu blogerek, być może zakupię inny zapach.


5. Avon szampon do włosów jajeczny - pojemność to 700 ml, jest to bardzo duża butla szamponu. Pachnie? Powiem, że nawet nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się zapach dość przyjemny. Pieni się całkiem dobrze, Dobrze też oczyszcza włosy, jednak po dłuższym jego stosowaniu moje włosy nieco obciążał. Średnia cena to 14 zł.
Czy zakupie ponownie?
Nie.

6. Szampon jajeczny Rosyjski - pojemność to 400 ml. Zapachu to ja wcale nie wyczuwam żadnego. Konsystencja bardzo rzadka lejąca się. Prawie nic się nie pieni, ale za to dobrze oczyszcza włosy.
Średnia cena to 12 zł.
Czy zakupie ponownie?
Nie.

7. Płyn do kąpieli bebeuty Creme - pojemność to 1,5 l. Pachnie dosyć ładnie, pieni wodę i tyle. Średnia cena to 5 zł.
Czy zakupie ponownie?
Nie.


8. Ampułki Seboradin - w opakowaniu zawarte jest 14 ampułek, po 5,5 ml.  Mają na celu zmniejszyć wypadanie włosów, i faktycznie nieco się udało, jednak 14 ampułek to za mało. Zapach, mi nie przeszkadza. Średnia cena to 32 zł.
Czy zakupie ponownie?
Tak, na pewno.

9. Jedwab Natura Silk - pojemność  15 ml. Zapach typowy dla jedwabiu. Nabłyszcza, dodaje zapachu, i tyle. Wydajność bardzo wysoka. Średnia cena to 6 zł
Czy zakupie ponownie?
Wypróbuję inne.

10. Avon Styling spray dodający blasku - pojemność to 100 ml. Po jego zaaplikowaniu włosy, są bardziej podatne na układanie. Zapach delikatny, typowo hm.. fryzjerski. Dosyć wydajny. Średnia cena to 10 zł.
Czy zakupie ponownie?
Tak.

11. Avon Naturals maseczka do włosów - pojemność to 125 ml (jak na maseczkę to małe opakowanie), produkt jak dla mnie jest całkiem nie wydajny. Ładnie pachnie, a na włosach nie zauważyłam większych zmian. Średnia cena 8 zł.
Czy zakupie ponownie?
Nie.


12. Lakier do paznokci Lemax - pojemność to 9 ml. Dosyć rzadka konsystencja. By zakryć płytkę paznokcia należy nałożyć minimum dwie warstwy, ja jednak zawsze nakładałam trzy. Średnia cena to 4 zł.
Czy zakupie ponownie?
Nie.

13. Zmywacz do paznokci Tesco - pojemność to 50 m, malutki zmywacz ale nie do torebki, gdyż przecieka korek. Zmywa całkiem dobrze, i mało "śmierdzi" Średnia cena to niecałe 2 zł.
Czy zakupie ponownie?
Jak będę potrzebowała, zmywacza na szybko.

14. Zmywacz do paznokci Isana - pojemność to 125 ml. Opakowanie plastikowe zakręcane na zakrętkę, która u mnie nie przeciekała. Zmywacz, można powiedzieć, że miał całkiem przyjemny zapach, i z lakierami radził sobie też całkiem, całkiem. Średnia cena to 4 zł.
Czy zakupie ponownie?
Czas pokaże.

15. Krem Embryolisse - pojemność to 5 ml. Tradycyjna tubka testerska. Produkt zaliczam do wydajnych. Zapach niewyczuwalny dla mojego nosa. Konsystencja nie za gęsta, ani też nie za rzadka. Średnia cena za 30 ml, to 45 zł.
Czy zakupie ponownie?
Próbkę otrzymałam, nad zakupem produktu pomyślę.

16. Maseczka i peeling do stóp Evree - pojemność to 2 x 7 ml. Opakowanie to tradycyjna podwójna saszetka. Peeling, pięknie złuszcza naskórek,  wygładza, natomiast maseczka idealnie nawilża. Zapach? Hmm... jakby nieco ziołowy, pasty ziołowej do zębów, nie umiem opisać. Średnia cena to 4 zł.
Czy zakupie ponownie?
Być może.



Uf..... 
... troszkę tego w tym miesiącu było do opisania. Znacie któryś z tych produktów? Miałyście? Jakie był Wasze wrażenia? 


Do następnego postu.

Emilka :*

13 komentarzy

  1. jestem ciekawa jak Seboradin by się u mnie sprawdził, bo z mgiełki jestem średnio zadowolona ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja jestem zadowolona z płynu do kąpieli bebauty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore denko! Tylko zmywacz z Isany miałam z tego zestawu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmywacze Isany bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmywacz Isana też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję denka ;)
    Jeszcze nie próbowałam ampułek seboradin, ale muszę to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore denko:). Gratuluję :). Ja miałam tutaj tylko peeling i maseczkę z Evree i przyznam, że efekt na moich wymagających stopach był super po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super poscik :) niestety nie trafiłam na tą firmę
    Zapraszam również do mnie - klik oraz do współnej obserwacji!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmywacze z tej firmy są naprawdę rewelacyjne nie rozmywają lakieru po całym paznokciu tylko cały lakier znajduje się na waciku, czy płatku kosmetycznym, zawsze jestem z niego zadowolona :) Reszty kesmetyków niestety nie miałam, co nie oznacza, że przy najbliższych zakupach z pewnością przyjrzę się im bliżej.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i zapraszam do mnie kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię jedwab z Marion, w ogóle fajne mają zabezpieczacze końcówek :) Ciekawa jestem tych ampułek Seboradin :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*