Odżywka od LOTON PROVIT - Ciekawi?

poniedziałek, 13 października 2014
Cześć :)

Nie są te moje posty dość regularne z racji tego, że obecnie nie mam swojego komputera, ale może już dziś kupie (trzymajcie kciuki), i postaram się pisać przynajmniej co drugi dzień. Tak to jest moje postanowienie do nowego roku, uda mi się? Musi!! :). Bardzo potrzebuje własnego laptopa gdyż jestem na etapie pisania pracy magisterskiej, i jest mi on niezbędny, ale też do robienia innych potrzebnych rzeczy na zajęcia na studia i uwaga do szkoły o profilu: technik usług kosmetycznych (tak zapisałam się w tym roku do policealnej szkoły dwuletniej, na kierunek który jest powiązany z moją pasją kosmetyczną). Czyli będę częściej odwiedzać stolicę Podlasia (Białystok), właśnie muszę też poszukać jakiegoś noclegu na weekendy w tym mieście. 

Dosyć już o tym co u mnie itp, przejdźmy do sedna postu w którym chcę przybliżyć Wam pewną odżywkę do włosów. Czy się u mnie sprawdziła, czy nie? Dowiecie się w dalszej części postu...



LOTON PROVIT New line for hair
KERATYNA w płynie

Co podaje producent?
Producent poleca odżywkę do każdego rodzaju włosów. (Kiedyś ktoś powiedział, że jeśli coś jest do wszystkiego jest do niczego, jak jest w tym przypadku?) Jednak poleca ją w szczególności do włosów cienkich, słabych oraz łamliwych. Na zdjęciu poniżej możecie poczytać o zadaniu jakie pełni keratyna w tej odżywce, a także widoczny jest skład tego produktu, i sposób użycia (więc nie będę pisać o tym tutaj). 


Opakowanie?
Buteleczka wykonana z przezroczystego plastiku, dzięki czemu jesteśmy w stanie kontrolować zawartość produktu w opakowaniu. Kształt butelki jest bardzo poręczny do dłoni, butelka idealnie w niej leży i nie wypada. Odżywkę aplikujemy na włosy dzięki aplikatorowi do rozpylania, dodam iż dozownik się nie zacina. Opakowanie zamykane na plastikowy, także przezroczysty korek, który wykonuję "klik" po prawidłowym jego nałożeniu. Szata graficzna idealnie komponuje się z kolorem odżywki, nie za mocno obciążona, a to co ma być widoczne, to jest.


Zapach i konsystencja?
Może tym razem zacznijmy od konsystencji, która jest ciekła, co jest normą w płynnych odżywkach. Czy muszę pisać o zapachu? Jednym słowem mi nie odpowiada jest BRZYDKI - ODRAŻAJĄCY, i co najgorsza chodzi za mną długimi godzinami. 


Moja opinia.
Powiem, iż na pierwszy rzut, pomyślałam, że to może być moja ulubiona odżywka dzięki zawartości keratyny i obietnic producenta. Tego jednak nie jestem w stanie sprawdzić, gdyż zapach jaki roznosi ten produkt po zaaplikowaniu mnie odrzuca, a co najgorsze, mam po nim mdłości (tak sprawdziłam - stosowałam ten produkt trzy razy i za każdym razem po użyciu tej odżywki miałam mdłości). Pachnie ona jakby, hm... moja siostra powiedziała, że pachnie jak wykopana czarna ziemia, ale dla mnie pachnie to inaczej, a raczej śmierdzi, czego nie potrafię sprecyzować. Niedawno czytałam na blogu "Kosmetyki Pani Domu", o niemiłym zapachu pewnego produktu, i nie myślałam, że i mnie coś takiego spotka, gdyż do tej pory jeszcze nie miałam produktu o zapachu, przez który nie mogłabym go używać. Dlatego też odżywka ta poszła w odstawkę, i niestety ale po trzech użyciach jej działania nie jestem w stanie Wam opisać. Być może u kogoś innego spisze się ona lepiej.

A Wy znacie ten produkt? 
Miałyście kosmetyki, które odrzucały Was swoim zapachem?


P.S. Niedawno podjęłam współpracę z dwiema firmami: KillyS oraz RevitaLash. Z racji tego przyszły do mnie dwie paczuszki. A opinie otrzymanych produktów przeczytacie w niedalekim czasie. Poniżej zdjęcia prezentujące otrzymane paczuszki.



Do następnego postu.

Emilka :*

24 komentarze

  1. Tego produktu akurat nie miałam. Gratuluję współpracy

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam tej odżywki. Mnie niestety zapachem odrzuca większość pomadek ochronnych. Praktycznie każda zapachowa pomadka powoduje, że mnie mdli i nie mogę znieść tego zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam takiego provlemu z pomadkami :)

      Usuń
  3. Taka szkoła to fajny pomysł, bo można rozwijać pasję i przy okazji zdobyć kolejny istotny papierek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam tego kosmetyku. Myślałam nad szkołą policealną w tym kierunku ale mnie to się zupełnie nie opłaca bo kosmetyczką być nie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie cierpię śmierdzących kosmetyków. przykro mi,że na taki trafiłaś :(
    gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja już jej nie kupie, ze względu na zapach

      Usuń
  7. Nie używałam...
    Gratuluję współpracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie :) zapraszam do siebie na post o kriolipolizie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie tak bardzo jeśli chodzi o produkt :)

      Usuń
  9. Świetny produkt! ;)
    Nie używałam go jeszcze ale w najbliższym czasie mam zamiar go zakupić ;*

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie <3
    http://crazystrawberryxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem niestety czy jest taki świetny :)

      Usuń
  10. Alkohol w składzie i ten zapach- podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odżywki nie miałam Ale co do zakupu komputera to jest to inwestycja której nie będziesz zalowala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już go mam i jestem mega zadowolona :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*