Mus do mycia twarzy od Sensilis...

sobota, 25 października 2014
Cześć :)

Jak szybko mija ten weekend, że nawet nie wiedziałam, że już jutro niedziela. A dzisiaj zapraszam na post kosmetyczny.

Panie i Panowie, zapoznacie się w tym poście z delikatnym musem do mycia twarzy, od Sensilis. Są tą kosmetyki, stojące półkę wyżej i dostępne przeważnie tylko w aptekach.  Po zaczerpnięcie większej ilości informacji, o kosmetykach tej firmy zapraszam na stronę Sensilis.  A teraz o samej wisience tego postu.



Opakowanie?
Klasyczna tubka, wykonana z mięciutkiego plastiku, i korka plastikowego zamykanego na słynny klik.  Szata graficzna, została postawiona na klasykę, białe tło, a na nim duże logo firmy, i delikatne napisy od produkcie. Z tyłu opakowania widnieją niezbędne informacje takie jak: info o produkcie, zalecenia i skład. Nalepiona jest nalepka z informacjami w języku polskim. Która pod wpływem wody lekko się zadziera.



Co podaje producent?
Wykonawca tego produktu, wskazuje to na mus (ja jednak nazwałabym ten mus - żelem). Przeznacza go do cery normalnej, a także wrażliwej. Na powyższym zdjęciu możecie dokładnie przeczytać jakie zadanie ma wykonać mus na naszej skórze. A poniżej przedstawiam Wam skład.


Zapach i konsystencja?
Produkt pachnie delikatne, przyjemnie, hm... nieco luksusowo i świeżo. Zapach ten jest tak delikatny, że po zmyciu z twarzy jest zupełnie nie odczuwalny. Konsystencja, jak już wcześniej wspomniałam przypomina mi średnio gęsty żel, z musem to raczej ma mało wspólnego. 


Moja opinia?
Opakowanie stylowe klasyczne, dla większości produktów kosmetycznych, jednak szata graficzna jest cudowna. Uwielbiam prostotę i minimalizm, a w tym przypadku widać jego piękno. Zapach jak już pisałam bardzo mi się podoba, Konsystencja według mnie jest żelowa, mus powinien być hm... puszysty? A samo działanie? Stosuję ten produkt od ponad trzech tygodni i mam mieszane uczucia. Przyznać muszę iż dobrze oczyszcza moją twarz, jest delikatny, a także jej nie wysusza. Ale,... zauważyłam, że gdy stosuje ten produkt wychodzą mi "małe opryszczki" w okolicy brody. Gdy ostawiłam produkt opryszczki znikały, a gdy wróciłam do niego, to i opryszczki wróciły. Być może jeden ze składników mnie uczula. I co tu zrobić? Stosować mimo tych opryszczek, czy odstawić na bok? Pod każdym innym względem się sprawdza.  Może doradzicie, miałyście podobna sytuacje z innym produktem?


Znacie ten mus?
Co o nim myślicie?



...................................................................
Zapraszam też do mojej wirtualnej szafy na serwisie Szafa.pl

..................................................................



Do następnego.

Emilka :*

41 komentarzy

  1. Nigdy nie miałam ale przez te opryszczki raczej nie będę chciała wypróbować :(

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie bym odstawiła na Twoim miejscu, może komuś oddaj, żeby się nie zmarnował :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To był też mój pierwszy raz z tą marką...

      Usuń
  4. Na Twoim miejscu raczej bym odstawiła...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pierwszy raz widzę ten produkt ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej firmy, ale jak widać jeden ze składników Cię uczula, lepiej odstaw ten kosmetyk. Trochę mnie zniechęcił, bo kosmetyki do skóry wrażliwej powinny być delikatne, dokładnie przetestowane aby nie uczulały :(

    OdpowiedzUsuń
  7. pewnie masz uczulenie na jakiś składnik, ja nigdy nie go nie uzywałam, ale moja kuzynka ma i z tego co wiem jest zadowolona, więc wszystko zalezy od cery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, każda cera inaczej odbiera ten sam kosmetyk :)

      Usuń
  8. z cała pewnością to uczulenie! ja bym odstawiła.. bo narazie te "opryszczki" mogą być małe, ale któregoś dnia może zrobić się totalna masakra - coś o tym niestety wiem... :( ja bym nie ryzykowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mówisz, produkt już odstawiłam.

      Usuń
  9. Pierwszy raz widzę ten produkt :O
    Klikniesz w linki Sheinside u mnie?
    Proszę o klik w linki w tym poście

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spotkałam się z tym produktem

    OdpowiedzUsuń
  11. Mają dobrej jakości kosmetyki, sama jestem zadowolona z ich serum do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno bym odstawiła ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, ja bym odstawiła. Z czasem może być gorzej. Szkoda, bo zapowiadał się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ryzykowałabym i odstawiła ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już samo słowo "mus" zachęca do kupna!
    +Obserwuję

    www.lifestylerule.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, tylko że te opryszczki ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*