Moje II kosmetyczne denko...

środa, 15 października 2014
Cześć :)

Dzisiaj w poście przedstawię Wam moje denko kosmetyczne z miesiąca września (jednak zdecydowałam, że denka będę umieszczać miesiącami, gdyż chyba tak jest łatwiej utrzymać to w pewnym ładzie i systematyczności). Żeby zbytnio nie przedłużać zapraszam do moich wrześniowych pustek. 



Za wiele tego nie udało mi się uzbierać, ale coś jest, i to jest najważniejsze. Opisy poniżej.


1. Płatki kosmetyczne Carrefour - opakowanie liczyło 120 sztuk wacików. Powiem szczerze, że nie pamiętam już czy były one bardziej miękkie, czy należały do tych sztywniejszych, więc nie będę Wam kłamać. Cena 2-3 zł?.
Czy zakupie ponownie?
Nie.

2. Pasta do zębów Max White One Active - Pojemność to 75 ml. Cena za jaką ją kupiłam to niecałe 8 zł (promocyjna). Producent podaje, że jest wybielająca i nie powiem na początku niewielkie wybielenie jakbym widziała (a może to tylko złudzenie?), lecz później bez zmian. Plus za dobre oczyszczanie i odświeżanie. 
Czy zakupie ponownie?
Myślę, że tak ale inne wersje.


3. Szampon do włosów Elisse - Pojemność tego szamponu to 400 ml, całkiem spora butla, a cena niziutka bo niecałe 5-6 zł.  Zapach ładny, delikatny, o słodkich nutach zapachowych. Dobrze się pieni, nie plątał moich włosów. Za taką cenę nie można się przyczepić.
Czy zakupie ponownie?
Możliwe, że tak, aczkolwiek jeszcze nie wiem.

4. Odżywka do włosów Elisse - Pojemność odżywki to 250 ml. Tak jak szampon przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych, czyli moich! Jak sobie z nimi radziła? Z tego co najbardziej pamiętam to ładny zapach po jej zastosowaniu hehe... :), nie obciążała moich włosów, nie plątała ich, elektryzowania włosów też nie było, jednak czy je nawilżała, czy też w pewnym stopniu zregenerowała? Nie bardzo. Cena niecałe 4-5 zł.
Czy zakupie ponownie?
Hm... chyba nie.


5. Lakier do włosów Palette - Pojemność to 250 ml. Był dla mnie średnio wydajny. Producent wskazuje na supermocne utrwalenie, ja jednak nazwałabym to jedynie na granicy mocnego utrwalenia. Troszkę sklejał mi włosy. Cena to 9 zł.
Czy zakupie ponownie?
Zdecydowanie, nie.

6. Lakier do paznokci Maybelline  COLORAMA - Pojemność to 7 ml. Konsystencja nie za gęsta i niezbyt lejąca, standardowa. Lakier w tym kolorze średnio kryjący. Dosyć szybko wysychał. 
Czy zakupie ponownie?
Poszukam innych bieli, trzeba próbować co nie? :)

7. Dezodorant Rexona aloe vera - Pojemność to 150 ml. I na początku wspomnę o działaniu przez 48 h, powiem, że strasznie mnie to śmieszy w takich antyperspirantach, gdyż każdy człowiek, dbający o higienę tego nie sprawdzi, gdyż "myję" się każdego dnia, to jak sprawdzić działanie 48 godzin? Może wiecie? Zapach strasznie mocny, który mi nie odpowiada. Cena to 7 - 8 zł.
Czy zakupie ponownie?
Zdecydowanie, nie.



I to by było na tyle z produktów, które pudełka udało mi się zachować.  A jak spisały się Wasze denka kosmetyczne z września?


Miałyście któryś z tych, raczej znanych produktów? 
Co o nich myślicie?

Do następnego.

Emilka :*

22 komentarze

  1. Miałam tylko Rexonę, niby dobry antyperspirant, ale szału nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. zestaw Elisse u mnie się nie sprawdził niestety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda , ale wiadomo każdy ma inne włosy :)

      Usuń
  3. Gratuluję denka. Ja chyba nigdy nie zużyłam lakieru w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam podobny antyperspirant, bez szału:)
    BLOG | FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam szampon Elisse i sprawdzał się całkiem fajnie ale niestety nabawiłam się łupieżu.
    buziaki♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście łupieżu nie mam po nim :)

      Usuń
  6. Nie jestem przekonana co do tego szamponu z biedronki, ale moze go przetestuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie za wysoka, wiadomo u każdego inaczej się sprawdza :)

      Usuń
  7. Żaden z tych produktów jeszcze nie wpadł mi w łapki ;)
    Bardzo powoli zużywam kosmetyki, więc zdarza się i tak że nie wykończę nic w danym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od tych szamponów pojawił mi się straszny łupież, a szkoda, bo są tanie i ładnie pachną :/ Co do 48h to zgadzam się, że raczej nie powinno się tego testować, no chyba, że na jakieś imprezie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną cudnie, ja na szczęście łupieżu nie mam od tego szamponu, a co do antyperspirantów to porażka :)

      Usuń
  9. No no Kochana spore te twoje denko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też nie cierpię tej rexony, nigdy jej nie kupię bo strasznie dusi ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*