"Weekend w Paryżu"

czwartek, 30 października 2014
Cześć :)

Par, jak mówi moja koleżanka, jest miejscem spełniania marzeń, ikoną mody, i czym tylko sobie wymarzymy. Każdy (chyba?) chciałby spędzić tam chociaż jeden dzień, i zobaczyć słynną Wieże Eiffela, ja teeż... Dlatego zgłosiłam się do wzięcia udziału w akcji "Blogerki wietrzą szafę", w której trzy blogerki mogą wygrać Weekend w Paryżu. 
W ramach tej akcji osoby biorące w niej udział, muszą stworzyć stylizacje pod tytułem "Weekend w Paryżu".  


Paryż kojarzy się z klasą, czymś pięknym, nie zastąpionym, jednak moda jest tam przeróżna,.... i nie można bać się wyzwań. Dlatego też ja w swojej stylizacji postawiłam, na sportowy - szyk. Czy mi się udało połączyć te dwa elementy? Przekonajcie się sami. Zapraszam do stylizacji.


Preparat nawierzchniowy od KillyS ...

środa, 29 października 2014
Cześć :)


Jestem rozczarowana sobą gdyż nie dotrzymałam postanowienia z pisaniem postów, z  nie większym odstępem niż co drugi dzień. Tak już czasami bywa, że człowiek zajmie się innymi sprawami i o kolejnych zapomina, całkiem przez przypadek i z wykończenia.

Dzisiaj przychodzę do Was moi kochani, z recenzją produktu kosmetycznego, który dostałam od firmy KillyS, w ramach testów. 


Ciekawi? Zapraszam do dalszej lektury...

____________________________________________________________________


Wet look Preparat nawierzchniowy (Top coat) - KillyS


Mus do mycia twarzy od Sensilis...

sobota, 25 października 2014
Cześć :)

Jak szybko mija ten weekend, że nawet nie wiedziałam, że już jutro niedziela. A dzisiaj zapraszam na post kosmetyczny.

Panie i Panowie, zapoznacie się w tym poście z delikatnym musem do mycia twarzy, od Sensilis. Są tą kosmetyki, stojące półkę wyżej i dostępne przeważnie tylko w aptekach.  Po zaczerpnięcie większej ilości informacji, o kosmetykach tej firmy zapraszam na stronę Sensilis.  A teraz o samej wisience tego postu.


Czapeczka na chłodniejsze dni...

czwartek, 23 października 2014
Cześć :)

Wstając dzisiaj rano, patrze przez okno i co widzę? 
Zamarznięte szyby w samochodzie!! 
Olabao... chyba był mróz
Tak to już idą pierwsze mrozy, małymi kroczkami. 

Dlaczego o tym piszę? Wczoraj moja mama kupiła mi czapkę o którą prosiłam, i pogoda jakby o tym fakcie wiedziała, i splatała psikusa, żeby tę czapkę dzisiaj wykorzystać. Dlatego też jest ona w roli głównej w tej stylizacji. 

Sama stylizacja jest prosta, typowa na kolejny miejski spacerek, lub na kolejne zakupy. Czapeczka smerfetka jest produktem polskim wykonana jednak tylko z 20% bawełny, a reszta to poliester. Buty już królowały na blogu, dlatego też zostawiam je dzisiaj w spokoju. Nowością są też spodnie z Zary, zakupione za 35 zł , w sklepie LOGO (nowiutkie, bez żadnego mankamentu), kurteczka pikowana (ostatnio każdy pyta mnie gdzie ją zakupiłam, a ma już ona drugi sezon i została zakupiona na bazarku). 

Ojj... się rozpisałam, a teraz zostawiam Was ze stylizacją... 


Futerko - na chłodniejsze dni jesieni ...

wtorek, 21 października 2014
Cześć :)

Dzisiaj przychodzę do Was moi kochani czytelnicy, z postem o modzie, czyli kolejną stylizacją w moim wydaniu. Stylizacja jest prosta, idealna na wyjście do miasta (na zakupy, czy zwykły spacer przed siebie). A może jeszcze gdzieś?? :)


KillyS - Lustereczko do torebki i odpychacz do skórek...

niedziela, 19 października 2014
Cześć :) 


Nie dawno zaczął się weekend a dzisiaj już jest jego koniec, i w poniedziałek większość z Was zapewne wraca do pracy (ja niestety nie, a uwierzcie  mi, że czasami aż się chce iść do pracy), i z tego powodu nie jest zadowolona, ale tak trzeba, pocieszać można się myślą, że już za lada dwa miesiące mamy święta i będzie co prawda więcej pracy w domu, ale też i upragniony odpoczynek. 

Dla mnie weekend ten upłynął w bardzo szybkim tempie, a dlaczego? Ponieważ dwa dni miałam zajęcia w mojej nowej szkole kosmetycznej. Na początku mamy teorie (która też jest bardzo ważna, ale i dosyć uciążliwe jest słuchanie samej teorii od rana do późnego popołudnia). 



Wyniki konkursu "Blogerki wietrzą szafę"...

piątek, 17 października 2014
Cześć :)

Dzisiaj szybki post, z podaniem wyników konkursu "Blogerki wietrzą szafę". Odpowiedzi w konkursie nie było zbyt wiele, ale wybór był trudny, gdyż każdy kto się zgłosił, widać, że podszedł to tego poważnie i ułożył w swojej wyobraźni piękne stylizacje. Niestety w konkursie wygrać mogła tylko jedna osoba.

Trzy...
Dwa...
Jeden...

Wygrywa ----> paula1221@buziaczek.pl

Moje II kosmetyczne denko...

środa, 15 października 2014
Cześć :)

Dzisiaj w poście przedstawię Wam moje denko kosmetyczne z miesiąca września (jednak zdecydowałam, że denka będę umieszczać miesiącami, gdyż chyba tak jest łatwiej utrzymać to w pewnym ładzie i systematyczności). Żeby zbytnio nie przedłużać zapraszam do moich wrześniowych pustek. 


Odżywka od LOTON PROVIT - Ciekawi?

poniedziałek, 13 października 2014
Cześć :)

Nie są te moje posty dość regularne z racji tego, że obecnie nie mam swojego komputera, ale może już dziś kupie (trzymajcie kciuki), i postaram się pisać przynajmniej co drugi dzień. Tak to jest moje postanowienie do nowego roku, uda mi się? Musi!! :). Bardzo potrzebuje własnego laptopa gdyż jestem na etapie pisania pracy magisterskiej, i jest mi on niezbędny, ale też do robienia innych potrzebnych rzeczy na zajęcia na studia i uwaga do szkoły o profilu: technik usług kosmetycznych (tak zapisałam się w tym roku do policealnej szkoły dwuletniej, na kierunek który jest powiązany z moją pasją kosmetyczną). Czyli będę częściej odwiedzać stolicę Podlasia (Białystok), właśnie muszę też poszukać jakiegoś noclegu na weekendy w tym mieście. 

Dosyć już o tym co u mnie itp, przejdźmy do sedna postu w którym chcę przybliżyć Wam pewną odżywkę do włosów. Czy się u mnie sprawdziła, czy nie? Dowiecie się w dalszej części postu...


Złoto na czarnym tle - buty ...

czwartek, 9 października 2014
Cześć :)

Kolejny jesienny wieczór w łóżeczku, z laptopem na kolanach (który praktycznie już nie jest mój, gdyż dzisiaj sprzedałam go na aukcji, w serwisie Allegro, ale spokojnie będzie drugi więc bloga nie opuszczę), gorącym Cappuccino oraz muzyką w tle. Tym razem jednak bez żadnej świeczki zapachowej, gdyż wyjątkowo w dniu dzisiejszym, żaden zapach mi nie odpowiada, też czasami tak macie? 


Tak jak obiecałam, pojawi się kilka postów stylizacji, i dzisiaj jest kolejny z nich. Na sobie mam dobrze znaną Wam z poprzedniego postu czarną kurtkę, spodnie też już znacie (oczywiście te osoby które są na bieżącą na moim blogu :)), jednak koszula jest tutaj premierowa (zakupiłam ją za jedyną złotówkę w SH, firmy Atmosphere, i co najważniejsze w moim rozmiarze 34, wzór może trochę powiewa babuszką, ale kocham koszule w każdym wydaniu), oraz buty mają swój debiut (dostałam je od mamy, tuż po powrocie z hurtowni obuwniczej, są miękkie, wygodne, być może rozmiar przyduży troszkę, ale na zimę idealne, do grubszej skarpety). 

Zapraszam do zdjęć :)


Koturny na jesień...

niedziela, 5 października 2014
Cześć :)

Właśnie przed chwilą przeczytałam w internecie o śmierci, na pewno Wam znanej aktorki Anny Przybylskiej. Powiem szczerze, że wcześniej nie wiedziałam, że choruje, bardzo mi przykro z tej sytuacji jaka ma miejsce. Była wspaniałą aktorką, i dobrym człowiekiem, niech spoczywa w spokoju.
[*]



Powiem, że nie wiem co mam więcej dzisiaj dla Was napisać, jestem jakaś przybita, więc nie będę Was zanudzać moim słabym nastrojem i zapraszam do oglądania mojej dzisiejszej stylizacji.



Krem do rąk od Avon...

sobota, 4 października 2014
Cześć :)

Ten tydzień minął bardzo szybko, pełen wrażeń i pracy. A teraz szykuje się seria zaległych postów, gdyż mam dla Was wiele do napisania, opisania, pokazania. Dzisiaj w poście recenzja kremu od Avon, a w kolejnych postach możecie spodziewać się kilku stylizacji, z wykorzystaniem ubrań i butów, które zakupiłam będąc w tym tygodniu w Warszawie (po bardzo okazjonalnej cenie). Na blogu pojawi się także moje wrześniowe denko kosmetyczne, oraz recenzja pewnego produktu do włosów, który nie specjalnie podbił moje serce. Ale o tym już w kolejnych postach a dzisiaj o kremie do rąk.



Glicerynowy krem do rąk i paznokci z wit. E