Woreczek niespodzianek od Full Mellow ...

sobota, 20 września 2014
Cześć :)


Jestem taka zła, gdyż zaczęłam pisać ten post, i w trakcie pisania musiałam wyjść do miasta. Zostawiłam komputer włączony z otwartymi stronami i gdy wracam, patrze. że wszystko zamknięte a post nie zapisał się i teraz muszę, tworzyć wszystko od początku. Nie jestem zła z powodu, że muszę od nowa pisać, a z tego powodu, że prosiłam by nikt nie ruszał (nic nie zamykał) laptopa, bo muszę jeszcze dokończyć pisanie postu, a tu wracam i taka  "nieprzyjemna" niespodzianka na mnie czeka. Nie wiem tylko czemu blogger mi tego nie zapisał...? Ale już mniejsza o większość, jak to się mówi, i przejdę do sedna postu.

Jak to leciało...?

W dzisiejszym poście chcę wam przedstawić zawartość woreczka, który otrzymałam na spotkaniu blog-erek od firmy Full Mellow. Firma w ostatnim czasie, zaczęła królować w blogowym świecie.  Więcej o tej firmie możecie poczytać na ich internetowej stronie -> TUTAJ.




W woreczku powyżej znalazłam 3 produkty: wosk zapachowy, peeling w kostce oraz balsam do ciała. Powiem, że z tych produktów najbardziej do gustu przypadł mi balsam, który zauroczył mnie, ... zostańcie do końca postu.



Gdy otworzyłam paczuszkę moim oczom ukazał się mały woskowy ludzik, który okazał się woskiem zapachowym. Ludzik ma swoją nazwę Carnation, łatwo się rozkrusza do kominka. Ludzik waży zaledwie 15 g, lecz jak na moje doświadczenie z woskami, wypala się dosyć długo. Sam zapach jest nie do opisania, nieco orientalny (taki specyficzny), kojarzy mi się z zapachem w sklepie z rzeczami typu jakieś flakoniki, ozdoby, itp. (pamiątkowym sklepie), taka alla Chinka (nie mylić z Chińskim sklepem).






Drugi moim oczom ukazał się peeling do ciała, zbity w okrągłą kostkę, o zapachu kawy. Niestety nie lubię tego zapachu, tak samo jak nie lubię kawy. Tak właśnie nie lubię kawy i nic na to nie poradzę. Sam peeling jest o objętości 75 g. Tuż po wyjęciu z folii troszkę mi się go skruszyło co widać na powyższym zdjęciu. Stosuję się go na nawilżoną skórę, (ważne by nie zamoczyć kostki peelingującej - żeby się nie rozpadła). Peeling dobrze złuszcza, nie wysusza skóry.




I na sam koniec to co najlepsze. Balsam o pojemności 150 ml. Opakowanie to typowy plastikowy słoiczek, z plastikową nakrętką. Sam balsam (jak na balsam jest bardzo zbity, można zaliczyć go do kremów/maseł do ciała) pachnie przecudownie, nieco słodko, trochę świeżą i owocową, a zarazem przyjemnie i nie mocno. Rozprowadzać go na ciele jest mi troszkę trudną, jednak nawilżenie jakie daje i szybkość się jego wchłaniania, jest nie do opisania (cudownie). Balsam nie pozostawia na ciele tłustego filmu, jak to bywa czasami w przypadku innych balsamów. Na zdjęciu powyżej możecie zauważyć, że masło te jest też dobrze naoliwione. Pokochałam ten balsam i na pewno do niego wrócę.


Dodam, że na składzie się do końca jeszcze nie znam, lecz tutaj w tych wszystkich produktach widać gołym okiem, że są wolne One od chemii, które serwują nam produkty (przeważnie) drogeryjne.



Co sądzicie o tych produktach? Czy ja znacie?

Pozdrawiam.

Emilka :*

28 komentarzy

  1. Po moich full mellowowskich kosmetykach zostało tylko wspomnienie ;((( został jeszcze wosk :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego balsamu do ciała, ahh! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej marce ale widać, że mają super asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cuda, ja niestety również nie lubię kawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie słyszałam o tej firmie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masła i peelingi to dziś moi ulubieńcy, uwielbiam. Tych nie miałam ale kiedyś być może do mnie trafią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nigdy się nie spotkałam z tymi produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. aż szkoda używać! (:

    =http://turqusowa.blogspot.com/2014/09/crystalcity.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czemu, ale kosmetyki tej firmy jakos mnie nie zachęcają mimo wielu pozytywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zdjęcia! :)
    Zapraszam:
    http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam nic z tego, jedno co mi się podoba w tym balsamie że się szybko wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez kocham jak sie szybko wchlaniają i ładnie pachną ;)

      Usuń
  12. pierwszy raz widzę peeling w takiej formie :D super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tych produktów :) peeling wygląda super tylko jka go uzywać :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietne produkty, mnie szczególnie zainteresował ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*