Moje I kosmetyczne denko....

niedziela, 14 września 2014
Cześć :)


Przybywam do Was w niedzielny wieczór, z moimi pustkami kosmetycznymi. Jest to mój pierwszy post tego typu. Czytam często na waszych blogach, posty o denkach kosmetycznych i bardzo lubię tego typu wpisy, więc postanowiłam i ja taki zrobić. Zauważyłam, że zazwyczaj dzielicie denka kosmetyczne, na te z poszczególnych miesięcy. I tak się zastanawiam jak ja mam to robić. Rozważam dwie wersje. Pierwsza to ta podziału na miesiące, a druga to zbieranie pewnej ilości produktów i wtedy zrobienie denka (czyli może być raz w miesiącu, lub dwa, bądź raz na dwa miesiące, itp. - w zależności od zużycia)? Jaka ewentualność jest waszym zdaniem korzystniejsza dla odbiorców bloga, czyli Was? :)


Nie przeciągając wstępu zapraszam do mojego zużycia, które obejmuje produkty z miesiąca sierpień.





Zdjęcie powyżej przedstawia opakowania wszystkich zużytych produktów, które udało mi się zachować i nie zostały wyrzucone. Do denka z miesiąca sierpień należy też doliczyć dwa zmywacze do paznokci (zakupione w Tesco), maseczka z jajkiem z Avon + szampon też z jajkiem, maseczki w saszetce do twarzy z AA - Dermika oraz Perfecta, peeling do ciała z Joanny, hm.... na pewno jeszcze coś było o czym nie pamiętam. Teraz już będę zbierać wszystkie opakowania i nic postu z denkiem nie ominie. 





1. Woda perfumowana Avon Femme - pojemność to 50 ml. Zapach delikatny i kobiecy, oraz przyjemny  kategoria kwiatową - owocowo - piżmowa. Wydajność tego produktu jest dosyć spora, gdyż wystarczą dwa psiknięcia dozownikiem, i czuć piękny zapach. Jeśli chodzi o trwałość, to już troszkę gorzej wypadły, bo utrzymywały się średnio 2-3 godziny, a kosztowały jednak około 60 zł.  Za to plus można dać za wykonanie buteleczki, gdyż przyciąga wzrokiem, jednak minus kolejny za zatyczkę dozownika, gdyż w torebce zawsze się gubiła. 
Czy zakupie ponownie? 
Możliwe, że kiedyś tak jednak teraz będę próbować nowe zapachy.

2. Perfumy Lacoste, Love of pink (531) - jest to zamiennik oryginalnych perfum, który jest bardzo zbliżony do oryginału, lecz jest nieco bardziej słodki, przypomina mi zapach moich nastoletnich lat. Pojemność to 15 ml ( a może było 30 ml - powiem szczerze, że był kupione dość dawno i nie pamiętam czy flakoniki były pełne). Kosztowały jedyne 10 zł. Opakowanie zwykłe, jak w nalewanych perfumach, jedynie złota nakrętka nadaje uroku. Dodam iż czas trwałości, tych perfum jest o wiele dłuższy od Avon Femme. 
Czy zakupie ponownie?
Zakupię na pewno.

3. Perfumy Lady Million, od Paco Rabanne - opakowanie, cena i pojemność jak w perfumach z pozycji 2. Zapach także nie jest taki jak oryginalny, aczkolwiek bardzo zbliżony. To słodki zapach, idealny na wieczorowe wyjścia.
Czy zakupie ponownie?
Zakupię jak najbardziej.

4. De-odorant Bi-es Lady in black - pojemność to 150 ml. Średnia cena tego produktu to 6 zł. Zapach jest orientalno - kawiatowy. Zapach również poleciłabym na wieczorne wyjścia. Czas trwałości, powiem iż dłużej utrzymuje się na ubraniu, gdyż czuć na drugi dzień nawet, niż na ciele.
Czy zakupie ponownie?
Nie zdecyduję się już na ten produkt. 





1. Pasta Aquafresh family - pojemność to 100 ml. Cena to zaledwie 3 zł na promocji. Wydajność, ocenić mogę na dosyć wydajną jak na pastę do zębów. Jednak jest to jedna ze zwyklejszych past do których nigdy się nie przekonam, gdyż oferuje nam oczyszczenie, świeży oddech oraz zdrowe dziąsła, jednak te efekty nie utrzymują się długo. 
Czy zakupie ponownie?
Zdecydowanie nie.


2. Maseczka do twarzy Eveline SOS - pojemność to 7 ml. Opakowanie starczyło mi na dwa użycia. Maseczka faktycznie daje ciepło podczas rozsmarowywania. Nie uczuliła mnie, jednak po dwóch użyciach na efekty nie ma co liczyć. 
Czy zakupie ponownie?
Myślę, że tak, by sprawdzić jej dokładniejsze działanie.


3. Luxury Paris - Delikatny dwufazowy płyn do demakijażu - pojemność to 100 ml. Opakowanie plastikowe, poręczne, ze stabilną zakrętką. Działanie płynu? Oczyszcza dobrze, choć by mógł lepiej bo z tuszem wodoodpornym miał delikatne problemy, nie uczulił moich wrażliwych oczu. Nawilżenie? Raczej mega tłusty osad. 
Czy zakupie ponownie?
Nie.


4. Krem pod oczy Ziaja z bławatkiem - pojemność to 15 ml. Opakowanie standardowa tubka, materiał nie twardy, umożliwił dokładne wyciśnięcie produktu do końca.  Cena to średnio 7 zł. Miał rozjaśniać cienie pod oczami, nawilżać, itp. Ja zauważyłam tylko nawilżenie. Mocnych cieni nie mam więc zużyłam go do końca. 
Czy zakupie ponownie?
Wypróbuje coś innego.





1. Joanna Ultra color system szampon - pojemność to 200 ml. Jest to szampon który miał eliminować żółtawy odcień na blondzie, lecz w moim przypadku się nie spisał. Pachniał cudownie, nie plątał włosów, pienił się też tak jak trzeba, nawet niewielka ilość starczała by umyć włosy, opakowanie tez standardowe, ładnie się prezentujące - same plusy, ale .... nie wykonał swojej najważniejszej roli. Jakiej? Nie zauważyłam, aby eliminował żółtawy odcień na moich włosach.
Czy zakupie ponownie?
Nie, nie, nie!


2. Bielenda Vanity krem do depilacji cukrowy - pojemność to 100 ml. Z wydajnością u niego kiepsko, bo starczył zaledwie na dwa użycia. Cena około 7 zł. Nie podrażnił mnie, nie uczulił, skóry nie wysuszył, włoski usuwał dosyć dobrze, lecz szału nie było. Obecnie mam do wypróbowania inną wersję kremu do depilacji z Bielendy, zobaczymy jak się sprawdzi. 
Czy zakupie ponownie?
Nie.


3. Ziaja Intima kremowy płyn do higieny intymnej - pojemność to 500 ml. Wydajność tego płynu jest bardzo duża. Opakowanie bardzo praktyczne z pompką, w tym przypadku kocham pompki. To okrągła duża butelka płynu, szata graficzna prosta, ale miła dla oka. Nie uczula, chroni i łagodzi wcześniejsze podrażnienia. Co najważniejsze cena jest niska, jak na takie działanie - około 8 zł.
Czy zakupie ponownie?
Tak, zdecydowanie tak! :)


4. Balsam Oriflame Cocktails city - pojemność to 200 ml. Cena balsamu to 15 zł (promocja 8 zł). Opakowanie to plastikowa buteleczka, wykonana z przyjemnego plastiku do wyciskania substancji, szata graficzna przyciąga oko. Zapach, hm.... pachnie ładnie, lecz nie wyczułam składu podanego przez producenta. Dość wydajny. Dobrze nawilżał moja skórę. 
Czy zakupie ponownie?
Nie.




1. Polerka wielofunkcyjna Top Choice - polerka tradycyjna, dostępna hm... prawie wszędzie. Posiada cztery funkcje polerowania, oraz radełko i wycinkę do skórek. Koszt to około 3 zł. Jak za taka cenę polecam, idealna na wszelkie wyjazdy. 
Czy zakupie ponownie?
Tak, uwielbiam tą polerkę.

2. Eyliner Lax Colour - niestety pojemności nie pamiętam, gdyż nie mam opakowania przy sobie. Cena tego produktu to około 5 zł. Moje odczucia? Rzadko maluję kreski eylinerem, ten kupiłam na wypróbowanie, użyłam go może dwa razy, ale wcale nic mi nie wychodziło i go odstawiłam. 
Czy zakupie ponownie?
Nie.

3. Lakier do paznokcji Astor Quick`n Go - kolor to piękny malinowy róż. Miałam go bardzo długo, aż się skończył. Kupiłam go na promocji za 6 zł. Posiada szeroki pędzelek, którym uwielbiałam malować paznokcie.
Czy zakupie ponownie?
Myślę, że tak.

4. Lakier do paznokci Lemax - cielisty kolor. Pędzelek zwykły. 
Czy zakupie ponownie?
Czas pokaże.

5. Antybakteryjny żel do rąk CleanHands - nieduże podróżne opakowanie. Nie wysusza rak. Ładnie pachnie. Jedyny minus to czasami ciężko wycisnąć go z tubki, by nie wyleciało go za dużo. Zapłaciłam za niego 3 zł.
Czy zakupie ponownie?
Tak, pomimo tego niezręcznego wyciskania, produktu z tej tubki.

6. Blue płyn do kąpieli - duże opakowanie, bodajże 1 litr. Pachnie ślicznie. Wydajność ma średnio. Nie wysusza, ale też nie nawilża. Daje dosyć dużo piany. Dobry jest jako dodatek do kąpieli. 
Czy zakupie ponownie?
Nie.


...

I to tyle z mojego denka. 

Znacie te produkty? 
Jakie były z nimi wasze doświadczenia, itp.?
Czy chcecie tego typu posty na moim blogu? 


Do następnego.

Emilka :*

16 komentarzy

  1. W moim denku dawno nie było perfum.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne denko, chyba też muszę coś takiego zacząć robić u mnie :)
    Nie znam ani jednego z tych produktów ;(
    Ale chętnie dowiedziałabym się, gdzie można dostać te perfumy lacoste :*
    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje ! Super Ci poszło ! I lakier !! Ja nie wiem kiedy ja zdenkuję jakiś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromne denko, gratuluję :). Czekam na następne ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne denko :) również mam Lakier do paznokcji Astor Quick`n Go i jestem zadowolona :)
    Zapraszam również do mnie :) testacja.blogspot.com
    PS> oczywiście obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo tego, przyznam szczerze, że nie miałam żadnego produktu

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo tego ;) ja jestem w trakcie "Zbierania" swojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. posiadam 1 i jestem z niej zadowolona :)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. tez używam Ziaji do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne denko, zapach Avon Femme mnie ciekawi od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy ten dzial na temat czego wiecej nie zakupisz, lubie czytac takie przestrogi :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też denkuje sporo perfum i staram się przetrzymać je jak najdłużej :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja przyjaciółka ma te perfumy Femme i starsznie podoba mi się ich zapach ;) mi się wyadje, że denko warto robić mniej więcej w tym samym czasie co posty zakupowe, bo wtedy widać ile kto kupuje a ile zużywa :P ale to tylko moje zdanie ;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę Ci się tego uzbierało. Ja jedynie z tych rzeczy miałam pastę do zębów. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*