Mleczko do ciała Atlantic Figs...

czwartek, 25 września 2014
Cześć :)

Za oknem ciemno, szaro, buro i ponuro. Niebo kompletnie ciemne, nie widzę na nim ani jednej gwiazdy. A u mnie w pokoju, w tle leci cicha muzyka, rozchodzi się piękny zapach świeczki zapachowej, a ja siedzę wygodnie na łóżku i pisze dla Was kolejny post kosmetyczny.

A Wy jak lubicie spędzać jesienne wieczory?
O.. bym zapomniała na komodzie stoi kubek gorącej czekolady.... :)

W ten wieczór chcę Wam przedstawić mleczko do ciała, które zakupiłam jakiś czas temu w drogerii Hebe. Mowa o mleczku do ciała ATLANTIC Figs Body milk Fig extract.



Co podaje producent?
Jednym słowem producent pisze niewiele. Z tego co ja zrozumiałam (a z angielskiego jestem słaba) to producent podaje, iż mleczko działa na elastyczność skóry, oraz to, że w mleczku zawarte są ekstrakty z fig. Producent niewiele obiecuje, zatem mleczko ma niewiele nam dać, czy na pewno?


Opakowanie?
Tradycyjnie jak to w balsamach bywa, opakowanie jest plastikowe, w buteleczce na kształcie koła, z zakrętka zakręcaną jak w napojach. A co za tym idzie, jak widać na powyższym zdjęciu otwór do wylotu balsamu jest wielki... nie specjalnie mi się to podoba, gdyż wolę jeśli jest dozownik, ewentualnie tubka wyciskana. Przy takim otworze ciężko jest wydobywać balsam z opakowania. Zapewne myślicie, że produkt wylewa się jak "niepojęty" i tu Was zaskoczę, otóż ciężko jest wydobyć produkt z tego opakowania (uważam to jednak za taki mały plus, gdyż lepiej tak niż by miało się go lać zbyt dużo), trzeba kilka razy postukać na rękę (czy wybraną część ciała), aby wydobyć daną ilość produktu. 


Zapach i konsystencja?
Pachnie, jak dla mnie nieziemską. Tuż po otworzeniu opakowania, poczułam słodycz, jednak po zaaplikowaniu tego mleczka na ciele, wyczuwam też i świeże nuty zapachowe. Sam zapach na skórze nie utrzymuję się przez długi czas.  Jednak jak za jego cenę, a kosztował mnie on niecałe 4 zł, nie można zbyt wiele wymagać. Konsystencja jak na mleczko, jest dosyć gęsta, zaliczyłabym ten produkt bardziej do balsamów, do ciała. Produkt nie spływa z dłoni.


Na powyższym zdjęciu prezentuje dla Was skład produktu. I tu pytanie do znawczyń składów: Co o nim sądzicie? Nie za specjalny?

Ciekawi mojej opinii?
Opakowanie tak jak już pisałam, ma plusy i minusy, jednak wolę te z pompkami. Zapach produktu jak najbardziej trafiony w moje "kubki" zapachowe. Konsystencja na plusik. Mleczko łatwo rozprowadza się na skórze, przy czym dobrze się wchłania. Już dosłownie po kilku minutach można się ubierać. Efekty jakie zauważyłam na swojej skórze po kilku użyciach tego produktu, to: wygładzenie skóry i minimalne nawilżenie, lecz bez szału. Elastyczność? Bez zmian. Jednak producent słusznie nie zachwalał zbytnio swojego produktu. Dodam iż, produkt ma 100 ml, i jest wydajny, jak na mleczko do ciała. Bardzo fajny na wakacje, dzięki swojej gramaturze. A wiem, że czasami ciężko dostać fajny balsam/mleczko do ciała w małych rozmiarach. 


Znacie ten produkt?
Co o nim myślicie?

Do następnego.

Emilka :*


32 komentarze

  1. no tak a taką cenę nie ma co się cudów spodziewać:) nie lubię jak balsam z trudem się wydobywa z opakowania:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jaka cena taki produkt chociaż czasami można się zaskoczyć

      Usuń
  2. Niedawno zużyłam krem do rąk z tej serii. Pokochałam jego zapach i nawilżające właściwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z tej serii mam mgiełke do ciała o zapachu mango :) pięknei pachnie! tylko troszę kleimy się po niej :(
    U mnie to mleczko by się nie sprawdziło, mam bardzo suchą skórę i zapewne nie dało by sobie z nią rady. Fajnie, że jest w małej pojemności bo na wyjazdy coś takiego jest w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już na mgiełkę się na pewno nie skuszę:)

      Usuń
  4. Ma ładny wygląd ;) Pewnie przez to go kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasuję do moich fioletiwych ścian w pokoju hehe :)

      Usuń
  5. dla mnie plus za to,że się nie wylewa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam wymagającej skóry, więc u mnie pewnie też by się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam, al jeśli pachnie pieknie chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie znam tego produktu, ale chętnie bym go wypróbowała. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o nim w ogóle, ale całkiem jest w porządku.
    Zapraszam do siebie i do wzajemnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa recenzja! Ciekawi mnie jego zapach:)
    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/09/messed-up-worldfd-up-world.html

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubię pompek bo lubią się zatykać, niestety. co do samego prosuktu to po tej recenzji nie zdecydowałabym się. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak wolę pompki niż takie opakowanie :)

      Usuń
  12. pierwszy raz słyszę o tej firmie, jednak odrzuca mnie takie opakowanie;) nie wiem czemu producencie czasami nie myślą :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*