Kosmetyki: Marion Zabieg Laminowania - na plus czy na minus ?

wtorek, 24 czerwca 2014
Cześć :)

Miałam zacząć pisanie tego postu od pogody, ale tak zaczyna duża część osób, więc na pewno wiecie co ja też o naszej pogodzie letniej myślę. Nie mogę się zbytnio skupić na pisaniu postu, gdyż na moim osiedlu koszą trawniki, i odgłosy tych wszystkich kosiarek strasznie mnie rozpraszają, jednak postaram się skupić i coś napisać.
Dzisiaj przychodzę to was moi czytelnicy z recenzją drugiego kosmetyku, z paczki od firmy Marion, jakim jest Diamentowy Zabieg Laminowania.

Chcecie się dowiedzieć co o nim myślę? Zapraszam do dalszego czytania postu.

Więc zaczynam :)


Firma Marion
Zabieg Laminowania Diamentowy Połysk Włosów
Produkt przeznaczony do włosów które pozbawione są blasku, oraz się puszą. 

Opakowanie to kolejna tradycyjna saszetka podzielona na dwie części (w zależności od długości i grubości naszych włosów można użyć dwie saszetki jednorazowo, lub na dwa razy). Do opakowania doczepiony jest czepek który utrzymuję ciepło, podczas laminowania włosów. 



Oooo, żeby mówić o laminowaniu warto wiedzieć, czym ono jest. Producent tutaj wszystko dokładnie (jak na takie opakowanie przystało) opisuje. Nie będę powtarzać tego co jest napisane na opakowaniu, wszystko obrazuje zdjęcie powyżej.

Używać należy na umyte, osuszone ręcznikiem włosy (dla lepszego efektu można rozczesać włosy, tak jak zaleca to producent). Produkt równomiernie w miarę możliwości rozprowadzić na tak przygotowanych włosach. Kolejno nałożyć załączony czepek (ewentualnie można też swój, jak ktoś ma) i owinąć ręcznikiem. Tak trzymać na włosach od 10 do 15 minut (ja od siebie bym dodała, że można nawet i 20 minut, nic nie zaszkodzi). Po tym czasie dokładnie spłukać włosy wodą (najlepiej letnią, ale nie zimną). Następnie wysuszyć włosy suszarką i dla lepszego efektu wygładzić prostownicą. 



Powyżej jest ukazany skład produktu, dane do firmy (adres internetowy, stacjonarny, e-mail oraz telefon kontaktowy i godziny do kontaktu). Została załączona też informacja o przechowywaniu produktu, i data ważności.  



Konsystencja: masa zabiegu nie jest ani za gęsta, ani za rzadka, produkt dobrze trzyma się na włosach, nie spływa, koloru lekko białego.

Zapach: przy nakładaniu jest delikatny, nie rażący, po umyciu włosy pachną jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego (kocham taki zapach).

Stosowanie: najlepiej stosować produkt co 3 - 4 mycia, dla przedłużenia i wzmocnienia efektu laminowania.

Moja opinia:
Pachnie pięknie (moim zdaniem). Konsystencja jak wspomniałam wcześniej, jest taka jaka powinna być przy tym zabiegu. Produkt nakłada się bardzo łatwo. Ja nakładałam go na osuszone dosyć mocno ręcznikiem włosy z wody, gdyż jestem zdania, że im mniej wody na włosach po umyciu, tym lepiej wchłaniają się wszelkie odżywki, maseczki i inne produkty. 

Ciekawe jesteście zapewne efektów ? 
Otóż, powiem tak na początku nie byłam zadowolona po wysuszeniu włosów, lecz gdy je zaczęłam prostować od razu zauważyłam efekty, i moje zdanie się zmieniło na wielkie TAK zadowalające: włosy były miękkie, gładkie w dotyku. Prostowało się je z łatwością, wystarczyło jedno pociągnięcie prostownicą i było idealnie tak jak powinno być. Proste włosy utrzymały się, aż do kolejnego mycia (nawet wilgotna pogoda na dworze mi ich nie "powyginała" - gdyż moje włosy nie są kręcone, ale z racji tego, że są stopniowane lubią układać się każdy w inną stronę).  Zabieg ten zastosowałam  drugi raz, i efekty były widoczne już bez prostowania. 

Podsumowując zabieg bardzo przypadł mi do gustu, na moich włosach sprawdził się doskonale i zasługuję na jak najwyższą ocenę. 

Cena za saszetkę na stronie producenta: 2,79 zł
Kupić można --> Tutaj

! UWAGA !
Jeśli sprawdzi się u was zabieg, można zakupić go teraz w większej wersji, za jedyne: 8,69 zł
Opakowanie 120 ml
Kupić można --> Tutaj

_________________________________________________________________________________


A czy Wy mieliście już ten produkt? 
Czekam z ciekawością na Wasze opinie 
:)

26 komentarzy

  1. Jakieś zdjęcie włosów "po" chociaż by się przydało, a nawet i jeszcze "przed", laminowanie powinno dawać widoczny efekt, sama sucha relacja niezbyt zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słuszna sugestia, też o tym myślałam jak już pisałam ten post, lecz za późno, kolejnym razem będę o tym pamiętać. :)

      Usuń
  2. Ooo.. ciekawe wstaw fotki :)
    jeju.. fajne to gdyby nie to, że prostowałam keratyna to bym to kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstawię fotki po użyciu trzeci raz produktu, przed nie mam zdjęć (jedynie te z bloga, ze stylizacji) :)

      Usuń
  3. Szkoda, że nie ma przed i po, rzeczywiście :) Ale jak dla mnie dużo się dowiedziałam, chodź na razie go nie będę używać ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nigdy się nie skuszę. Taki zabieg mnie nie kręci plus nie używam ani suszarki ani prostownicy :D. Do tego mam proste włosy jak drut :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałoby mi się porządne laminowanie włosków! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmmm zaciekawiłaś mnie. Jak zobaczę ją w sklepie to się zastanowię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam naturalnie włosy proste jak drut :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam włosy proste z natury ale używam zabiegu laminowanie (tej drugiej wersji), dzięki czemu moje włosy są gładkie, błyszczące oraz fajnie nawilżone. Twoją wersję również kupiłam, jednak czeka na swoją kolej. ;)

    Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta druga wersja też jest bardzo dobra.

      Usuń
  9. Muszę koniecznie wyprobować ! ostatnio kupiłam wersję niebieską ale jeszcze nie miałam okazji użyć. Mam nadzieję, że w wekend to nadrobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chętnie lkiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba muszę spróbować, zwłaszcza że moje włosy łatwo się "rozkładają", po prostu żadna fryzura nie trzyma mi długo, czy wyprostowane, czy pokręcone.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie stosowałam nigdy:) x

    OdpowiedzUsuń
  13. jeżeli pomaga, a tak piszesz to chyba się skuszę - mam kręcone włosy, które trochę się puszą co bardzo mnie denerwuje.

    Wracam po sporej przerwie do blogosfery, zależy mi bardzo na tym żebyś odwiedziła mojego bloga, na którym będę pisać o bieganiu, fitnessie i wszystkim co związane ze zdrowym trybem życia. Chciałabym bardziej zmotywować siebie do aktywności fizycznej jak i być może zachęcić kogoś do zaczęcia biegania bądź ćwiczeń. Proszę o pomoc i zapraszam wszystkim bardzo serdecznie na bloga: http://mimi-runs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*