Kosmetyki: Marion DETOX HairLine (terapia do włosów i skóry głowy) ...

wtorek, 17 czerwca 2014
Cześć :)

Wstałam rano i pomyślałam, że może dodam nowy post, a czemu by nie z rana? Będziecie miały co czytać, bo dzisiaj recenzja pierwszego kosmetyku jaki przyszedł do mnie w paczce od firmy Marion, a jest to komplet do włosów szampon i maseczka DETOX HairLine.



Firma Marion
Oczyszczająco odbudowująca terapia do włosów i skóry głowy.
DETOX HairLine
Produkt ten jest przeznaczony do każdego rodzaju włosów.

Opakowanie to tradycyjna saszetka podzielona na dwie części, jedna to szampon, a druga to maseczka. Producent pomyślał i oznaczył co ma być pierwsze a co drugie, by przez przypadek się nie pomylić. Opakowanie przejrzyste, najważniejsze informacje zawarte na głównej stronie opakowania. Widoczne wcięcia do otwarcia i otwiera się je bez większego trudu, nawet mokrą ręką (gdzie z innymi saszetkami mam czasami problem).


Z tyłu opakowania producent opisał, jakie efekty daje zastosowanie danego produktu oraz wskazał jaki olejek na co działa.


Kolejno na opakowaniu jest podany sposób w jaki należy stosować dany produkt. I również opisane jest to w dwóch punktach, co daje nam przejrzystość. Dodam, iż ważne jest stosowanie produktu według zaleceń, gdyż wtedy możemy zobaczyć, czy sprawdza się to co producent podaje. 


Na opakowaniu nie zabrakło takich informacji jak: przechowywanie, termin przydatności, waga produktu, dodatkowo widnieje też telefon kontaktowy (z godzinami do kontaktu - gdzie to jest rzadko spotykane).


Konsystencja szamponu jest płynna, ale nie ucieka szybko z dłoni. Dobrze się pieni, na mocno mokre włosy. Na moje włosy jedna saszetka szamponu starcza na jedno mycie, jednak gdy ktoś ma krótkie, powinno śmiało wystarczyć na dwa mycia.


Konsystencja maski do włosów, jest gęściejsza niż szamponu i tak powinno być, bo maska musi trzymać się na mokrych włosach, i tak jest w tym przypadku. Rozprowadza się na włosach równomiernie poprzez wgniatanie, ja osobiście jeszcze każdą maseczkę przeczesuję grzebieniem z szerokim rozstawem grzebieni, by dotarła w każde miejsce. 


Zapach obu produktów jest delikatny, i łagodny, nie jest duszący. Po spłukaniu maseczki włosy pachną delikatną świeżością, naturalnością.

Stosowanie tego produktu jest bardzo proste (producent przejrzyście wyjaśnił to na opakowaniu). Szampon dobrze rozprowadza się na włosach, tak jak i maseczka. 

Efekty na moich włosach: 
Po umyciu szamponem włosy były szorstkie, wiem już z innych produktów, że tak się dzieje gdy włosy zostaną oczyszczone. Więc funkcję oczyszczania, zaliczam jak najbardziej na plus. 
Po maseczce włosy były już miękkie, dobrze się rozczesywały, ładnie pachniały, to też jest na plus.
Niestety po jednym użyciu, nie mogę stwierdzić, że włosy zostały zregenerowane i wzmocnione, gdyż większych zmian na włosach nie zauważyłam.

Jest też jedna rzecz która ma u mnie minus, gdyż włosy na drugi dzień sklejały mi się (był ciężkie w rozczesaniu), gdzie zazwyczaj nie miewam z tym problemów.

Myślę, że ten produkt fajnie sprawdziłby się przy włosach raczej bardziej skłonnych do przetłuszczeń, niż suchych. 

Uważam, że produkt godny jest wypróbowania, ze względu nawet na swoją niską cenę (2,20 zł)
Jeśli Wam się spodobał zakupić go możecie tutaj.

Czy ja go zakupię? Nie tego produktu nie zakupie, lecz kupię z tej serii terapię oczyszczająco - nawilżającą, sądzę, iż do moich włosów będzie bardziej odpowiednia (terapia ta zawiera peeling i szampon).

Co myślicie o tym produkcie? 
A może już stosowałyście?
:)

42 komentarze

  1. nie stosowałam, ale za taką cenę i po Twojej recenzji warto spórbować

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam tego produktu, ale za taką cenę jak znajdę go stacjonarnie na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zabiegu, z Marion miała zabieg laminowania włosów i dla mnie petarda! :D Super efekt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem po zastosowaniu zabiegu laminowania, i jestem na plus, bedzie o tym post.:)

      Usuń
  4. szkoda,że tak trudno kupic produkty w stacjonarnych sklepach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w miejscowych drogeriach są :)

      Usuń
  5. Nie lubię produktów w zaszetkach szkoda, ze nie robią takich w tubkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli będzie zapotrzebowanie to może kiedyś będą te produkty w większych opakowaniach.

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tym produkcie, bardzo ciekawy post;))

    OdpowiedzUsuń
  7. nie słyszałam o tym, nie stosowałam. ale ma sodium laureth sulfate, czyli sole więc odpada one niszczą włosy to samo alkohole wysuszaja.

    http://monicabelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na alkohole trzeba uważać, ale niektóre też utrzymują odpowiednią ilość wody :)

      Usuń
  8. Nie korzystałam, ale miałam farbowane włosy farbą właśnie z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam ale chętnie bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tą maseczke :) z miłą chęcią tu wrócę obserwuję i liczę na rewanż :)

    ps zerknij do mnie PARFUM FRANÇAIS http://maadeleinefashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno odwiedzę Twojego bloga :)

      Usuń
  11. nie miałam ale z chęcią zobaczyłabym jak by się sprawdził na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja mimo wszystko chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. SUPER

    Pozdrawiam,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam i z chęcią wypróbuję :)
    Dziękuję za zaproszenie ;) Blog jest bardzo ciekawy! Z przyjemnością obserwuję i zapraszam do mnie, może akurat też Ci się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) I już zaglądam na Twojego bloga :)

      Usuń
  15. musze wyprobowac :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam włosy przetłuszczające się, ale raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych kosmetyków jednak ja używam duże ilości szamponu i odżywki, takie próbki z pewnością były by dla mnie niewystarczające tym bardziej do oceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś się pojawi w większych ilościach, nie wiadomo :)

      Usuń
  18. Hmmm SLS na 2 miejscu nie brzmi dobrze :( Ja skłaniam się ku naturalnym produktom - polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie, zapewne wypróbuję:)

      Usuń
  19. Marion wydaje się być fajną firmą :)

    Zapraszam do siebie i do obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*