Na wieczór w wiosenne dni...

niedziela, 4 maja 2014
Cześć :)

Na początek chciałabym podziękować Wam za każde odwiedzenie mojej strony, za każdy komentarz i poświęcony czas na moim blogu. Jest to dla mnie niezmiernie ważne, gdyż wiem, że ten blog kogoś interesuję i mam dla kogo go dalej prowadzić. Dziękuję.

 W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać moją wczorajszą stylizację  na wieczorny spacerek, a z racji, że wczoraj była dosyć brzydka pogoda to trzeba było się troszkę cieplej ubrać by nie zmarznąć. Są to tylko 4 zdjęcia, dlatego, że były robione na szybkiego i reszta nie nadaję się do wstawienia na bloga. 













Kurtka - Osley (cała pikowana, zapinana na napy, niezmiernie ciepła - moja ulubiona)
Apaszka - jest ich dwie, jedna miętowa, a druga jaśniutki beż (bardzo podoba mi się te połączenie kolorów)
Bluzka - bazarek (niestety było za zimno by się odpiąć, bo ja jeszcze trochę chora jestem - z tyłu jest panterka, a z przodu cekiny i pepitka - pokaże ją Wam w całości przy innej stylizacji)
Spodnie - Simply Chic (występowały już one w innej stylizacji --> Klik)
Buty - Wólka Kosowska (mało widoczne, też zostaną jeszcze pokazane w całości, z tylu mają złoty zamek)
Torebka - Wólka Kosowska (czarna pikowana)

6 komentarzy

  1. świetne apaszki, zwłaszcza ta miętowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post ! Pisz takie częściej a na pewno będę tu częstym gościem !
    Obserwuję kochana ! Liczę na rewanżyk haha :*
    Pozdrawiam gorąco ! <3
    http://goldxcherriex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne są takie porwane spodnie :)

    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam ale może się spodoba :) Możesz zaobserwować, to motywuje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)
Zaglądam do każdego komentującego.
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do obserwowania.

Pozdrawiam :):*